...jednakowoż wypłaty frazeologizmami są dostatecznie przesadne....

Zaradna zajrzała dzisiaj na blogu w zakładkę spamowych komentarzy. Siedzi i sika ze śmiechu, zresztą sami poczytajcie: 

"Zaprzeczenie akceptujmy pozostałej takich indywidualnych wycieruchów, bądź dalszoplanowej bluzki lecz stąd, że ich pańszczyzna egzystuje parterowa.

"W niniejszy porządek zaśmiecamy bezpośrednią szafę tudzież wypełniamy ją okryciami, których a istotnie nie wbijemy."

"7. Dobę partie toż najwspanialszych etap na szykowność perełek, jednakowoż wypłaty frazeologizmami są dostatecznie przesadne."

"O dawniej ocenić okres włożenia, zastanowić się a przyrównać ją do sumy, które  posługują nam sieciówki. Prawdomówność, że ułatwia w przystąpieniu dyspozycji?"

"Wózek umeblowany jest w dostatecznie wytężony pawlacz dokonany z grupy, jaki zlokalizowany egzystuje na zadzie uzasadnienia,"

"lamus zamożna zakorkować przez naciągnięcie troku, jaki domyka brzeg schowka do wstawiennictwa"

"Zebrane niedoświadczone, niekwitnące rośliny (szczególnie pokrzywy) wsuwamy obszernie w beczce drętwej, syntetycznej lub wiadrze"


I co ich autorzy mieli na myśli?

Jak Zaradna na fitness poszła :-D

Zaradna namówiona przez koleżanki, poszła na fitness. Taki wiejski, w szkolnej sali gimnastycznej. Yesuuuu, co tam się działo.
Trzeba zacząć od tego, Zaradna doświadczenie w fitnesie ma niemal żadne. Wprawdzie była raz w super wypasionym miejskim klubie, kupiła karnet na miesiąc z góry. Weszła na zajęcia, wielka sala cała w lustrach, stepery, piłki, śmiłki - everything z górnej półki. Zaczęła się rozgrzewka, dwa kroki w prawo, 3 kroki w lewo, jakiś podskok i Zaradna padła jak długa. 
Dopadł ją taki skurcz, że miała nienaturalnie wygiętą kostkę i wyła z bólu. Na szczęście obok była siłownia, prowadząca zawołała dwóch silnych przystojniaków. Wynieśli Zaradną, położyli na kanapie, jeden podawał magnez do picia, drugi z oliwką rozmasowywał nogę. Cudnie było. Na kanapie z mięśniakami, bo na fitness Zaradna nie wróciła. Ani tam, ani nigdzie indziej.

Aż do wczoraj. Wiejska szkoła, sala gimnastyczna, zero sprzętu, każdy przynosi swoją karimatę, wodę i ręcznik. Przyjeżdża babeczka ze sprzętem grającym i jedzie z koksem.
Ćwiczące w różnym wieku, młodsze, starsze, chudsze, grubsze - pełny przekrój polskiej wsi. Fikają jak tralala, nóżka w prawo, nóżka w lewo, przysiady, wykroki i co tam jeszcze. I Zaradna wśród nich. Wszyscy w prawo, ona w lewo, wszyscy dół, ona w  górę, coś na kształt tego: 


I ćwiczenia, w trakcie których Zaradna mało nie padła:

Prowadząca mówi co i jak, pośladki w górę, przytrzymać, opuścić 1 cm nad podłogę, ale ich nie kłaść i znów w górę. Zaradna spina się cała w sobie i ledwie podnosi pośladki na ten 1 cm nad podłogę, a co z resztą ćwiczenia? Doopa. Gruuuba doopa.
I skłon. No co może być trudnego w zwykłym skłonie? A no to, że nie da się zrobić skłonu z oponą na brzuchu i cyckami w rozmiarze 90 HH!

W trakcie zajęć Zaradna ledwie zipiała, była zdyszana... nie to złe określenie - łapała powietrze jak ryba wyjęta z wody, pot leciał ciurkiem, miała mroczki przed oczami - a może to byli bracia Mrok? Prowadząca kilka razy pytała czy wszystko ok i wiecie co? Było super! Jutro kolejne zajęcia :-D

Hity od Chińczyka z Aliexpress + najlepszy zakup ever

Zaradna pokochała zakupy na Aliexpress :-) Patrząc na pochodzenie produktów na sklepowych półkach, większość jest made in China, więc czemu nie kupować wprost od Chińczyka? Zaradna kupiła i z czystym sumieniem poleca (każde zdjęcie jest podlinkowane do aukcji): 

Odblaskowe sznurówki (świetna sprawa w sezonie jesienno-zimowym, kiedy na dworze szybko robi się ciemno) za 2,50 zł + darmowa wysyłka! Na Allegro, identyczne (nawet to samo zdjęcie jest wstawione w aukcji) za 13,99 zł z przesyłką. Kupując kilka par (dla każdego domownika po 1-2, w zależności od rodzaju butów jakie noszą), oszczędność jest oczywista.



Szczotka do włosów Tangle, każda mama małej księżniczki wie, ile to cudo kosztuje. Zaradna zapłaciła 8,59 zł +  0 zł za przesyłkę :-)

Samochodowy pas dla psa, za 6,81 zł. Z jednej strony wpina się go jak zwykły pas, z drugiej zaczepia obrożę, ma regulowaną długość. Na Allegro od 11 zł z wysyłką.

Opaska z uszkami za 3,30 zł + darmowa wysyłka. Na Allegro identyczne są od 19,69 zł z wysyłką.


Kolczyki w promocji za 4,44 zł + darmowa wysyłka. Aktualna cena jest ciut wyższa - 1,83 Euro, ale to dalej poniżej 8 zł. Identyczne na Allegro kosztują 25 zł + najtańsza opcja przesyłki 6 zł = 31 zł 


Kolejne kolczyki, 3,18 zl + darmowa wysyłka. Na Allegro są toćka w toćkę identyczne, za 9,90 zł + 5,50 zł za dostawę = 15,40 zł.



Torebka za 37,03 zł + darmowa wysyłka. Jak na Aliexpress przyszła bardzo szybko - 20 dnia od zamówienia. Na Allegro jest z dostawą za 49,99 zł.

Kliker dla psa za 3,60 zł + darmowa wysyłka. Na Allegro najtańszy jest za 9,90 zł z przesyłką. 



Dekoracja motylki 3D na ścianę, za uwaga 3,98 zł + oczywiście darmowa wysyłka. W Polsce za prawie 20 zł z przesyłką.




Koloryzujący puder do włosów za 2,50 zł + darmowa wysyłka. To akurat dziadostwo, nie warto kupować, chociaż jak się dziecko uprze, to lepiej wydać 2,50 zł niż ok 10 zł, na Allegro (za jeden kolor). Farbuje włosy i ręce, a jak się rozsypie na podłodze, to szału można dostać zmywając go.


Silikonowa osłonka na klawiaturę za 2,07 zł + darmowa wysyłka. Świetna, jeśli macie w zwyczaju trzymać kubek z kawą obok komputera, lub macie małe dzieci. Na Allegro od 20 zł z przesyłką.


Masażer głowy za 2,63 zł... w Jysku po 10 zł, a w Avonie jest po 29 zł :-D 


Klocki - jakość jak firmowe Lego. Porządny plastik, wszystko pasuje. Uwaga - ta przesyłka została sprawdzona przez celników. Żadnego klocka nie brakowało, a nawet było kilka szt. więcej.

I hicior nad hiciory, o którym był już wpis - zegarki z telefonem i gps dla dzieci, za 58 zł. Ceny w Polsce kształtują się od 80 zł z przesyłką na Allegro... do 303 zł w Smyku :-) Więcej na ich temat Zaradna pisała TU. Dzieciaki noszą je codziennie, wszyscy są zadowoleni, to był najlepszy zakup ever, nie tylko że na Aliexpress!

A WY macie jakieś zakupowe hity z Aliexpress? Podzielcie się nimi w komentarzach, mogą być linki do Waszych wpisów w tym temacie :-)

Świeżutka próba wyłudzenia, tym razem na "Ministerstwo"

Zaradna już kiedyś pisała, jak oszuści kantują wykorzystując niewiedzę właścicieli dopiero co zarejestrowanych działalności gospodarczych. Było o tym tu:

a dzisiaj dostała takiego kwiatka:


Oczywiście żadnego wezwania pocztowego nie było, podany adres mailowy jest błędny, odpisać się na maila również nie da. Po wygooglowaniu numeru konta, widzimy:


Przywoływane w treści Ministerstwo zamieściło na swojej stronie odniesienie do tych maili. Printscreen poniżej, oryginał TU.



Jak widać Zaradna nie pierwsza i z pewnością nie ostatnia dostała taką wiadomość. Prawdziwe Ministerstwo już 7 lutego zamieściło ostrzeżenie przed tym kantem, dzisiaj jest 21, a oni nadal rozsyłają te maile w najlepsze. Oszustów trzeba piętnować, roześlijcie to swoim znajomym, prowadzącym działalność gospodarczą. Niech nie dadzą się zwieść urzędowemu językowi, paragrafom i formułkom. Na pohybel oszustom!

Półmetek ferii

Półmetek ferii. Zaradna zapisała dzieciaki do miejscowego Domu Kultury. Wszystko jest tam zapewnione, opieka od 8 do 16, śniadania, II śniadania, obiady i podwieczorki.
Codziennie są organizowane inne zajęcia - warsztaty rymarskie, taneczne, krawieckie (szycie torebek), lukrowa kraina (dekorowanie ciast i babeczek), stolarskie (domki dla ptaków), karaoke, gra na bębnach afrykańskich, pieczenie pączków, bal przebierańców, plastyka - nuda nie ma szans. Był też wyjazd do kina, teatrzyk i zajęcia w fabryce lizaków i cukierków.
A teraz najlepsze... koszt to jedyne 75 zł / tydzień, czyli 150 zł za całe ferie! Zaradna uwielbia życie na wsi!


A jak Wasze dzieciaki spędzają ferie?

Jak dostać 100 zł od PKO?

Zaczęło się od aktualizacji kredytu firmowego, Zaradna grzebała na stronie PKO, szukała zmian w regulaminie, sprawdzała tabele opłat i prowizji itp. i znalazła informację o programie, w którym można dostać 100 zł od PKO. I o tym dzisiaj będzie.

Co trzeba zrobić, żeby otrzymać 100 zł?

Dzieciaki u dentysty

Kolejnym z postanowień Zaradnej na Nowy Rok, jest bieżąca kontrola zdrowia domowników. Na pierwszy ogień poszły dzieciaki i dzisiaj odwiedziły dentystę. Czas na werble - w obu paszczach zero dziur! Mała (7 lat) nigdy nie miała próchnicy, co lekarka uważa za ewenement w dzisiejszych czasach :-)  Syn nie ma tak idealnego wyniku, ale od ostatniej kontroli nic nie wyhodował. 

W przyszłym tygodniu Zaradni idą na pełne badania krwi i moczu, a Zaradna dodatkowo pójdzie zbadać melony i podwozie. Badania profilaktyczne to podstawa w pewnym wieku.... no dobra, nie ma co owijać w bawełnę, Zaradni w tym roku skończą po 36 lat. Z problemami zdrowotnymi od dawna się borykają, więc ewentualne nowinki w tym temacie chcą mieć pod kontrolą.  Wiadomo im szybciej coś będzie zdiagnozowane, tym więcej czasu będzie na pozbycie się dziadostwa. 

P.S. Zaradna 3 dzień nie pali :-)