Prezenty na Dzień Chłopaka

Zgadnijcie kto jest w trójce klasowej, "prawie" z własnej woli :-) Przewodniczącą jest szefowa Zaradnej i nalegała by Zaradna się zgłosiła na zastępcę... Oprócz pierdyliarda własnych spraw, doszły tematy klasowo-szkolne.... nie pozostaje nic innego, tylko strzelić sobie baranka za brak asertywności :-(

Jak już powiedziało się A, to trzeba powiedzieć i B. Jak wiadomo, 30 września jest Dzień Chłopaka, Zaradna z szefową zrobiły więc burze mózgów, czym by obdarować przedstawicieli płci męskiej, jednocześnie mieszcząc się w skromnym szkolnym budżecie, wynoszącym 10 zł / osobę.

Po kliknięciu w obrazek otworzy się strona sklepu lub aukcji allegro z produktem, gdzie można od razu zamówić dany produkt. Wśród propozycji znalazły się:



Co Wam najbardziej przypadło do gustu? Co szykujecie w Waszych szkołach dla chłopców? I jak myślicie, który pomysł najbardziej spodobał się w klasie Zaradnej?

Nadal nic

Jak to zwykle na wakacjach/feriach, Zaradna pojechała z dzieciakami do dentysty na przegląd. Mała otwarła swą paszczę jak wygłodniała anakonda na widok cielaka... i nadal nic! Dziewczę niebawem skończy 9 lat i nie ma ani jednej dziury (i nigdy nie miała)! Nic, zero ubytków! 

Młody również zaliczył przegląd na 5, aczkolwiek on ma się zgłosić za 3 miechy na ponowne oględziny, bo prawdopodobnie coś się zaczyna dziać w jednym zębie. 

Żeby wyjazd do miasta nie był tak całkiem jałowy, to dentystka polakowała dzieciakom szóstki :-) A jak Zaradna motywuje potomstwo do dbania o zęby? Grozi, że za plomby będzie potrącać z kieszonkowego :-) 

A tak na poważnie, to dzieciaki Zaradnych nie piją słodkich napoi. Od małego byli nauczeni picia wody, żadne waterrrry i inne badziewia. No i codziennie pilnowanie mycia zębów. Nie ma że boli, przed spaniem zęby muszą być wyszorowane. Nawet jak mają "dzień dziecka" i idą spać bez kąpieli, to z czystymi paszczami :-)

Uwaga 500+ i 300+

Drodzy Rodzice i Opiekunowie, kto jeszcze nie złożył wniosku o 500+ i 300+, to niech dopełni formalności i nie przegapi terminów. Dla przypomnienia:
  • wnioski na 500+ należy składać co roku do 30 sierpnia, wówczas będzie zachowana ciągłość wypłaty świadczenia. Jak ktoś złoży wniosek we wrześniu, to dostanie pieniądze w listopadzie z wyrównaniem za październik, jak w październiku, to dostanie w grudniu z wyrównaniem za październik i listopad, ALE UWAGA - jak ktoś złoży wniosek w listopadzie, to dostanie 500+ bez wyrównania za poprzednie miesiące!
  • Ostateczny termin złożenia wniosku na 300+ to 30 listopada, ale im wcześniej złożycie wniosek o 300 plus, tym szybciej otrzymacie świadczenie z programu „Dobry Start”. Jak podaje MEN, złożenie prawidłowo wypełnionego i kompletnego wniosku w lipcu lub sierpniu gwarantuje wypłatę do 30 września, ale z potwierdzonego źródła wiem, że pierwsze wypłaty będą już w sierpniu. 
  • 300+ i 500+ na drugie i kolejne dziecko przysługuje każdemu, bez względu na dochód. 500+ na pierwsze dziecko przysługuje, gdy dochód nie przekracza 800 zł/os.
  • na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest wiele innych kwestii wyjaśnionych w bardzo przystępny sposób KLIK

Trudno jest być rodzicem dorastających dzieci

Trudno jest być rodzicem dorastających dzieci. Pyskatych dzieci płci obojga. Ileż to człowiek musi się natłumaczyć, naszukać odpowiednich argumentów, nawyjaśniać o co w życiu kaman.... A dziecko na koniec i tak odwraca się na pięcie i z fochem trzaska drzwiami :-( I jeszcze powie, że ma to w genach! Jeśli ktoś myśli, że niemowlak jest trudny w obsłudze, to niech wie, że im dalej, tym ciężej.

JAK SPRAWNIE, BEZPIECZNIE I TANIO POZBYĆ SIĘ KLESZCZA?

No i się zaczęło, piękna pogoda, spacery, wycieczki rowerowe i kleszcze. Zaradna mieszka w parku krajobrazowym, przecudna okolica, lasy, stawy, łąki, pola i kleszcze. I o kleszczach dzisiaj będzie. W zasadzie nie tyle o nich, czy o chorobach przez nie przenoszonych, bo internety są pełne artykułów w tym temacie, ale o tym JAK SPRAWNIE, BEZPIECZNIE I TANIO POZBYĆ SIĘ KLESZCZA.
Na rynku dostępne są rozmaite akcesoria do usuwania kleszczy, i to dosłownie za kilka złotych.

Co zrobić z resztkami z sokowirówki???

Sezon chorobowy  w pełni, więc sokowirówka chodzi u Zaradnych pełną parą. Jabłka, cytryny, pomarańcze i natka pietruszki to cudowna i pyszna bomba witaminowa. Zawsze przyjemniej wypić szklankę soku niż łykać tabsy, prawda?
Zaradna ma jednak zagwozdkę - soków robi dużo, i ma dużo pozostałości po owocach, wiecie, tych wiórków z sokowirówki. I tak sobie myśli, czy nie da się ich jakoś sensownie wykorzystać? Co zrobić z resztkami z sokowirówki? Oprócz kompostowania rzecz jasna. Wysuszyć w piekarniku i użyć jako dodatek do czegoś? No ale do czego? Jak macie jakieś pomysły, dajcie znać, bo szkoda tyle wyrzucać.

Biustonosz na duży biust - 85 H/I

Zaradna ma czym oddychać, a jakże. Matka Natura obdarzyła ją dużym biustem, który w ciąży urósł o dodatkowe 6 rozmiarów. Urósł i nie zmalał. I tak raczej pozostanie, bo od ostatniej ciąży minęło 8 lat. Nawet zrzucenie wagi o kilkanaście kilogramów nie sprawiło zmiany w rozmiarze piersi, bo inne obszary owszem skurczyły się.

Wracając do meritum, Zaradna jako wieloletnia posiadaczka mega melonów, ma spore doświadczenie w tym temacie. Wie jak trudno znaleźć odpowiedni biustonosz. Wie, że nie tylko obwód i rozmiar miseczki mają znaczenie, ale przede wszystkim SZEROKOŚĆ RAMIĄCZEK. Co komu po wielkich miseczkach, choćby nie wiadomo jak pięknie ozdobionych i haftowanych, skoro ramiączka wrzynają się w ciało pod ciężarem piersi?