Jakie są podstawowe typy inteligencji i co z tego wynika dla uczących się?

Każdy nauczyciel wie, że dzieci różnią się od siebie bardzo. Wiedzą to także rodzice, którzy mają wiecej niż jedno dziecko. Często jednak zapominamy, że typ inteligencji naszego dziecka może mocno wpłynąć na jego wyniki szkolne. Warto zatem dowiedzieć się, jaki jest to typ, aby móc zrozumieć, jakie są jego mocne strony, a także, aby dowiedzieć się, jak nasze dziecko powinno się uczyć, aby nauka sprawiała mu przyjemność. Howard Gardner wyróżnił osiem typów inteligencji. Wielu nauczycieli nazywa je zdolnościami. Poniżej krótki opis każdej z nich:
Inteligencja lingwistyczna – jest charakterystyczna dla osób, które lubią się uczyć, używając słów. Osoby takie powinny uczyć się przy pomocy gier i zabaw rozwijających słownictwo. Przyjemność sprawi im szukanie np. synonimów (wyrazów bliskoznacznych) lub antonimów (wyrazów przeciwstawnych). Uczniowie z inteligencją lingwistyczną uwielbiają dowcipy i zagadki słowne. Lubią opowiadać bajki i dopowiadać zakończenia do przeczytanych historii. Łatwo je skłonić do opowiadania bajek. Uwielbiają dyskutować. Chętnie podejmują się tworzenia wierszy lub piosenek. Rebusy i krzyżówki to dla osób z inteligencją lingwistyczną czysta przyjemność.
Inteligencja matematyczno – logiczna – to typ inteligencji charakteryzujący osoby, które postrzegają poprzez schematy i szablony. Dla uczniów o takiej umysłowości ważne jest, aby to, co robią było logiczne, uporządkowane i ułożone w odpowiedniej kolejności. Osoby takie chcą zwykle uzyskać dokładne i precyzyjne odpowiedzi na swoje pytania. Lubią rozwiązywać testy, a także zadania, w których możliwa jest tylko jedna odpowiedź. Chętnie rozwiązują łamigłówki i zagadki logiczne. Lubią, aby podane informacje można było zanotować w przejrzysty sposób, najlepiej w punktach.
Inteligencja wizualno – przestrzenna – to typ inteligencji, który odnajdziemy u osób, które potrzebują, aby treść wyrażona była za pomocą obrazów. Osoba z inteligencją wizualno-przestrzenną lubi: zdjęcia, wykresy, tabele, diagramy, rysunki i plakaty. Doskonałym narzędziem dla osób z inteligencją wizualno-przestrzenną są mapy myśli. Uczniowie z intelignencją wizualno-przestrzenną lubią czytać i tworzyć komiksy, a także wszsytko, co łączy się z malowaniem i rysowaniem.
Inteligencja muzyczna – znajdziemy ją u osób, którzy posiadają doskonały słuch. Osoby takie świetnie radzą sobie z nauką języków obcych, bowiem uwielbiają słuchać i są w stanie wiernie powtórzyć to, co słyszą. Uczniowie z inteligencją muzyczną lubią słuchać obcojęzycznych piosek i uczyć się całych tekstów na pamięć. Chętnie uczą się rymowanek i wierszy.
Inteligencja fizyczno-ruchowa – to inteligencja osób, które muszą się ruszać, aby się czegokolwiek nauczyć. Osoby takie mogą uczyć się w tańcu, lub porządkując rozsypane elementy. Muszą mieć możliwość chodzenia, biegania, poruszania rękami, układania, noszenia. Uczniom z inteligencją fizyczno-ruchową przyjemność sprawi odgrywanie scenek i gestykulacja.
Inteligencja interpersonalna – to typ inteligencji charakterystyczny dla osób, które lubią pracować z innymi ludźmi. Dla uczniów z inteligencją interpersonalną najodpowiedniejszymi metodami uczenia są np. dyskusje, wywiady, wspólne tworzenie, gry zespołowe, konkurencja, a także ćwiczenia w parach. Osoby z inteligencją interpersonalną chętnie grają w gry planszowe.
Inteligencja introspekcyjna – to inteligencja osób introwertycznych. Osoby takie uwielbiają samodzielną naukę i snucie refleksji w domu. Chętnie piszą dziennik, równie chętnie wypełniają kwestionariusze oraz rozwiązują psychotesty. Mogą się uczyć poprzez pisanie listów do samego siebie. Osoby te są samodzielne, chętnie odrabiają lekcje, bo lubią pracę indywidualną.
Inteligencja naturalistyczna – to typ inteligencji właściwy dla osób, które poszukują sensu wokół siebie. Dla uczniów z inteligencją naturalistyczną charakterystyczne jest, że pragną odkryć zasady rządzące danym zjawiskiem. To dla nich stworzono tablice historyczne i matematyczne. Aby, osoby z inteligencją naturalistyczną chciały się uczyć, muszą mieć możliwość grupowania materiału lub wyszukiwania podobieństw i powtarzających się wzorców.
Jak widzimy, różnice są dość znaczne. Jedna osoba może łączyć w sobie kilka typów zdolności, i tak jest najczęściej. Bywa też tak, że niektóre z naszych zdolności wykorzystujemy w większym stopniu niż inne. Dlaczego ważne jest, aby poznać swój typ zdolności. Otóż, wielu z nas, będąc w szkole nie odnosiło sukcesów, nie wiedząc dlaczego. Dziś wiemy, że powodem mógł być brak dopasowania naszych zdolności do sposobu prowadzenia lekcji. Nauczyciele zwykle uczą tak, jak sami lubią się uczyć. Nauczyciel-słuchowiec – wciąż każe słuchać piosenek. Nauczyciel-lingwistyk – naciska na odrabianie zadań. Większość nauczycieli przerabia program i wypełnia dokumentację. Niestety, przy licznej klasie różnice pomiędzy uczniami schodzą na dalszy plan, a uczeń, który z jakiegoś powodu nudzi się na lekcji lub nie radzi sobie z nauką dostaje złe oceny. Uważa się, że jest mało zdolny lub leniwy. Zwykle tak nie jest. Szkoła z zasady zorganizowana jest tak, aby rozwijać tylko określone zdolności – głównie polegające na pisaniu i czytaniu, a nauczyciel uczący w licznej klasie najczęściej skoncentrowany jest na utrzymaniu porządku. Pamiętajmy o tym, gdy dziecko mówi nam o swoich doświadczeniach szkolnych. Jest wiele sposobów uczenia i pracowity nauczyciel, świadomy różnic pomiędzy uczniami, będzie starał się stosować je na swoich lekcjach. Wiemy jednak, że w praktyce niestety tylko część metod może być wykorzystywana w codziennym nauczaniu. Potrzeby intelektualne wielu dzieci nie są i nie będą zaspokojone w szkole, a one same będą musiały się dostosować do wymagań nauczyciela. Rodzice rozumiejący, z czego mogą wynikać trudności ich dziecka, są w stanie pomóc dziecku poprzez np. zapewnienie mu dodatkowych lekcji, gdzie dziecko może robić to, co lubi – biegać lub malować, jeśli tego brakuje mu w szkole. Samo wyjaśnienie dziecku, że np. nauczyciel nie zawsze uczy tak, jak byśmy chcieli, może dziecku dużo pomóc. Ważne jest, żeby pamiętać, że każdy ma unikalne zdolności, które może wykorzystać, aby odnosić sukcesy.

Autorką wpisu jest Agnieszka Górska

Budżet domowy na 2015 rok wg Zaradnej Mamy

Koniec roku to czas podsumowań i snucia planów na kolejny rok. Plany planami, ale aby je zrealizować, trzeba mieć na to środki. Zaradna Mama od lat korzysta z prostej tabelki w arkuszu kalkulacyjnym. Ma rozpisane wpływy, stałe zobowiązania i inne wydatki w podziale na miesiące.
Wygląda to tak:
Na samej górze są wpływy, czyli pensja oraz miejsce na dodatkowe źródła przychodów typu zysk z aukcji, korepetycji, wygrana w totka ;-)
Na czerwono są zaznaczone wszystkie stałe opłaty, których wysokość można przewidzieć już teraz. W żółtych komórkach wpisuje się natomiast zmienne koszty. Ważne aby wszelkie koszty wpisywać jako kwoty ujemne, wówczas będą się odejmować od wpływów i na dole wyskoczy kwota, która pozostaje do dyspozycji po zapłaceniu wszystkich zobowiązań.
Zaradna Mama ma budżet w dwóch wersjach, do wydruku w formacie PDF lub do edycji w arkuszu kalkulacyjnym. Można usunąć niepotrzebne pozycje, dodać inne, dopasować tabelę do indywidualnych potrzeb. Jeżeli ktoś chce otrzymać pliki, niech zostawi adres mailowy w komentarzu. Zaradna wyśle Wam obie wersje. Za darmo :-)

Metody szybkiej nauki – notowanie i mapy myśli

Dzisiaj porada rodziców ciut starszych dzieci a także osób dorosłych.
Wydaje się, że każdy po kilku latach spędzonych w szkole wie, jak robić notatki. Robiliśmy to przecież codziennie przez kilka godzin. Niestety, notowanie również może być sztuką. Zapisywanie słów nie pomaga w ich zapamiętywaniu, bowiem odbywa się mechanicznie. Można wręcz stwierdzić, że treści zapisane w zeszycie szybciej ulegną zapomnieniu, niż te, których nie zapisaliśmy, ale poświęciliśmy im nieco uwagi. 
Musimy zatem włożyć nieco więcej wysiłku w stworzenie dobrej notatki. Aby utrwalić informację na początkowym etapie nauki, należy notowane słowa lub treści uporządkować: połączyć w pary, podzielić na grupy lub zilustrować. Niektórzy znawcy metod szybkiej nauki polecają stosowanie map myśli, gdzie do centralnej idei dodajemy treści uzupełniające wraz z rysunkami. 
W Internecie możemy znaleźć potrzebne narzędzia do tworzenia map myśli (np. Blumind, Freemind, Mindomo, iMindMap). Ale samo oprogramowanie nie wystarczy, aby dobrze opanować umiejętność tworzenia map myśli. Musimy stworzyć kilkadziesiąt map, aby czynność ich tworzenia stała się łatwa i przyjemna. Tym, którym brakuje samozaparcia polecam kursy organizowane przez niektóre szkoły językowe. Można też pożyczyć poradnik z biblioteki można zacząć od książki Tony’ego Buzana „Mapy twoich myśli”. Odpowiedniego notowania należy się nauczyć, bowiem jest to umiejętność sama w sobie. 


Autorką wpisu jest Agnieszka Górska

Piernik, piernika, piernikiem pogania

Piernik, piernika, piernikiem pogania... Zaradna Mama wcześniej nie szykowała się do świąt, nie czuła tego klimatu. W tym roku, niejako z przymusu musiała przygotować pierniczki na szkolny kiermasz. Ku jej zdziwieniu atmosfera była magiczna, pierniki szykowały 3 pokolenia. Kobiety siedziały razem przy stole i trajkotały ozdabiając ciasteczka. Zapach, gwar, śmiech - coś niesamowitego. To chyba jest prawdziwa magia świąt. Nie nowe zabawki, nie drogie gadżety, ale czas spędzony ze sobą w przemiłej atmosferze. A oto efekt dzisiejszej rodzinnej współpracy:
Zaradna coraz bardziej przekonuje się do idei świąt, do czasu spędzanego w gronie rodziny i przyjaciół. Znika gdzieś zbuntowana osóbka, która stawiała sobie za cel płynięcie pod prąd i pojawia się rodzinna, ceniąca ciepło rodzinne kobieta :-)

Ćwiczenie mózgu - BrainMax

Zaradna Mama z obserwacji własnych, relacji znajomych i lektury w necie, wie że w tegorocznych mikołajkowych paczkach dominują słodycze. Dzieciaki mają zapas na pół roku :-) Kolejną dostawę słodkości będą miały na Dzień Dziecka. Objadły się jak bąki, Zaradną aż zemdliło na ten widok (no dobra, nie tylko widok, pomagała im w konsumpcji ;-) ). Po dostarczeniu organizmowi energii, pora na ćwiczenie mózgu. Zaradna już kiedyś pisała, że kocha Literaki na Kurniku, btw pamiętacie tamtą sytuację?
Wracając do tematu, dzieciaki podglądają Zaradną w co ona klika i też chcą pobawić się przy komputerze. Zaradna znalazła więc stronę z fajnymi grami logicznymi dla dzieci i nie tylko:
http://webep1.com/Zobacz/To?a=8033&mp=1975&r=Lw2
Dostęp do większości jest po zarejestrowaniu się, ale w kilka można zagrać od razu (np. w te poniżej). Dzieciaki są zachwycone!
http://webep1.com/Zobacz/To?a=8033&mp=1975&r=L2dhbWUvc3RhcnQtZnJlZS1nYW1lL2dhbV9pZC80L3JlZmVyZXIvZ3J50http://webep1.com/Zobacz/To?a=8033&mp=1975&r=L2dhbWUvc3RhcnQtZnJlZS1nYW1lL2dhbV9pZC8zOS9yZWZlcmVyL2dyeQ2http://webep1.com/Zobacz/To?a=8033&mp=1975&r=L2dhbWUvc3RhcnQtZnJlZS1nYW1lL2dhbV9pZC8xNi9yZWZlcmVyL2dyeQ2http://webep1.com/Zobacz/To?a=8033&mp=1975&r=L2dhbWUvc3RhcnQtZnJlZS1nYW1lL2dhbV9pZC8zMS9yZWZlcmVyL2dyeQ2
Jeśli macie namiary na wypróbowane, fajne i darmowe gry dla dzieciaków, zostawcie namiary w komentarzach.

Metody szybkiej nauki – fiszki

Wydawało się, że w epoce superwydajnych telefonów komórkowych metoda fiszek powoli stanie się przeżytkiem. Jeszcze kilkanaście lat temu uczący się musieli samodzielnie tworzyć nie tylko fiszki, ale i pudełeczka do ich przechowywania. Dziś możemy kupić gotowe zestawy fiszek dopasowane do poziomu ucznia, praktycznie dla każdego języka obcego. Wszystko w estetycznych, trwałych opakowaniach. To tylko z pozoru ułatwia naukę. 
Tworzenie własnych fiszek jest nauką samą w sobie. Uczymy się wtedy słówek, które z jakichś powodów są nam potrzebne, czy to na lekcji w szkole, czy w pracy. Fiszki stworzone przez nas różnią się od siebie – starannością pisma, rodzajem papieru czy typem długopisu, a praca włożona w ich wykonanie nadaje im znaczenia. Takie fiszki mają duszę, stąd nauka jest efektywniejsza. 
Ważnym elementem systemu powtórek przy pomocy fiszek są przegródki. W zestawie powinno być około 4 lub 5 przegródek. Zapamiętane słowa przekładamy do kolejnej przegródki i pozostawiamy je tam do jej zapełnienia. Słowa, których nie zapamiętaliśmy, cofamy do przegródki wcześniejszej. Powtórki zaczynamy od przegródki pierwszej i dopiero, gdy jest zupełnie pusta – przechodzimy do kolejnych. Jest to prosty system oszczędzający czas i energię.  

Autorką wpisu jest Agnieszka Górska

Dobre uczynki w przedszkolu i szkole

Zaradna Mama lubi dobre uczynki, o czym jej Czytelnicy niejednokrotnie się przekonali. Koniec roku to czas podsumowań i snucia nowych planów. Korzystając ze świątecznej atmosfery ruszają akcje pomocy dla potrzebujących. Najbardziej medialna jest "Szlachetna paczka", która pomaga tysiącom osób z całej Polski.
Planując świąteczne zakupy czy góry prezentów dla rodziny, zastanówcie się, czy wszystkie te rzeczy są Wam niezbędne i warte zakupu. Spróbujcie przygotować miłą niespodziankę komuś w potrzebie. Można wziąć udział w zorganizowanej akcji, a można rozejrzeć się dookoła, wśród sąsiadów, znajomych z pracy, z przedszkola czy szkoły. 
 
Odprowadzając codziennie dzieciaki do placówki widzicie, że są maluchy skromniej ubrane, ich rodzice z trudem dokładają się do grupowych składek. Zróbcie im niespodziankę, choćby anonimowo - wieszając w szatni woreczek z zabawką, bonem zakupowym itp. (Zaradna Mama odradza słodycze, chyba że symbolicznie). Można też porozmawiać z wychowawczynią, poprosić, żeby przekazała paczuszkę rodzinie, która najbardziej tego potrzebuje. Możliwości jest sporo, warto taka niespodzianką poprawić nastrój innym. Taki upominek nie rozwiąże problemów rodziny, ale pozwoli jej uwierzyć, nie jest na świecie sama, że są dobrzy ludzie wokoło.
Zaradni w tym roku nie kupią dzieciakom żadnych zabawek. Zamiast tego spędzą wspólnie czas na zabawach i wycieczkach. Zaoszczędzone w ten sposób pieniążki przeznaczą na dobre uczynki :-) Warto pomagać!

Mikołaj listy pisze... również do dorosłych ;-)

Dzieciaki piszą listy do Mikołaja, a co gdyby to Mikołaj napisał do nich? Maluchy Zaradnej byłyby posikane z radości. Nie ma rzeczy niemożliwych, więc da się załatwić, żeby listonosz przyniósł prawdziwy list, z danymi dzieciaków, nadany przez Staruszka z brodą.
http://webep1.com/Zobacz/To?a=8033&mp=2060&r=Lw2
Jak? To proste, po kliknięciu w LINK, przeniesie się na stronę gdzie należy podać imię dziecka/dzieci, wybrać jeden z dostępnych szablonów, lub napisać własną treść (można zrobić dzieciakom świetny kawał, pisząc o sprawach, o których wiecie tylko Wy) i wybrać czy chcecie list a może film od Mikołaja? Koszt takiego listu, razem z wysyłką to tylko 14,99zł a ile radości :-)

Uwaga - jest też wersja listów dla dorosłych a ich treść jest wyjątkowo trafiona ;-)

Krzywa zapominania Ebbinghausa – powtórki, powtórki, powtórki

Herman Ebbinghaus, niemiecki psycholog, był pionierem w badaniach nad pamięcią werbalną człowieka. Badacz uczył się bezsensownych sylab, a następnie, po upływie danego czasu, sprawdzał, jak wiele z nich zapamiętał. Wyniki dokładnie notował. Według jego obliczeń: po 20 minutach od powtórki zapominamy 42 % nowego materiału, po 60 minutach 56 %, po 24 godzinach zapominamy 66 % nowego materiału. Jeszcze mniej pamiętamy po kilku dniach: po 6 dniach zapominamy 75% nowego materiału. Z badań Ebbinghausa wynika, że na zawsze zapamiętujemy tylko 20% nowego materiału.
 
Co oznaczają badania Hermana Ebbinghausa? Dla uczących się najważniejsze jest, żeby podczas nauki wypracować sobie odpowiedni schemat powtórek. Żeby najlepiej zapamiętać materiał należy powtórzyć go 60 minut po nauce, następnie na drugi dzień, dwa dni później, za tydzień, za miesiąc, a na koniec za pół roku. Im rzadziej powtarzamy – tym mniej pamiętamy. A zatem ilość powtórek jest kluczowa, gdy chcemy nauczyć się czegokolwiek. Jeśli po zakończeniu nauki nie powtórzymy materiału przez kilka dni, będziemy musieli zaczynać wszystko od początku.
 Pamiętajmy jednak, że eksperymenty Hermana Ebbinghausa dotyczyły materiału bezsensownego. W realnym życiu, uczniowie praktycznie zawsze zapamiętują dane sensowne. Zapamiętywanie i zapominanie takich informacji może przebiegać inaczej, niż na to wskazuje badanie Ebbinghausa. Sensowne informacje zapamiętywane są szybciej i dłużej przechowywane są w pamięci. Mimo to, nie powinniśmy rezygnować z częstego powtarzania, bo jak głosi łacińska sentencja: „Repetitio est mater studiorum” – „Powtarzanie jest matką nauki”.

Autorką wpisu jest Agnieszka Górska