Strony

Porządki w apteczce

Zaradna Mama regularnie robi przegląd apteczki i przeterminowane leki odnosi do apteki (apteki mają odpowiednie pojemniki na takie odpady). Średnio robi to co kwartał. Zdjęcie poniżej przedstawia wyłącznie leki dzieciaków Zaradnej! Zaradna i mąż nie mają nawet połowy tego co maluchy. 
Kiedyś zbiór był większy, ale Zaradna przed każdą wizytą u lekarza, drukuje sobie aktualną listę posiadanych medykamentów i zanim doktor przepisze jakieś nowe, pyta o możliwość leczenia tym co już ma. Kto ma dzieci ten wie, że leki kosztują fortunę. Poza tym nie od dziś wiadomo, że lekarze mają bonusy od firm farmaceutycznych za przepisywanie ich leków. Zdarzało się, że Zaradna miała w domu 3 odpowiedniki tego samego leku, a po co, skoro działanie jest to samo? Lekarz widząc podejście Zaradnej do sprawy, nigdy nie robił problemu i jeśli przepisywał coś, to rzeczywiście był to lek spoza listy albo antybiotyk. 


4 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem. Chyba też zacznę tak robić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosty sposób, a pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy :-)

      Usuń
  2. Niewiele... W zeszłym roku, gdy Córka Pierwsza chodziła do przedszkola tyle leków kupowałam co tydzień ;) Smecta na rotawirusy i inne sraczki zajmowała 1/4 powierzchni kuchni ;)

    Matka Sanepid

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim wdrożyłam "system kartkowy" było tego więcej, ale nawet taka ilość nieźle daje po kieszeni.

      Usuń