Strony

Zaradna Mama i sposób na odpieluchowanie

Zaradna Mama przypadkiem weszła do Biedronki, na drugim końcu miasta. W drodze do kasy były kosze z promocjami i wyprzedażami. 12 luty a tam produkty typowo bożonarodzeniowe. Uśmiechnęła się z politowaniem i już miała iść dalej, kiedy jej wzrok utknął na kalendarzach adwentowych z Toy Story, za oszałamiającą cenę 49 groszy. Zaradna sprawdziła datę ważności, jest jeszcze 1,5 roku. Postanowiła wziąć dwa dla maluchów. Kupiła, zapłaciła, wsiadła do samochodu i doznała olśnienia. Każdy kalendarz ma 24 mini czekoladki. Idealne do wprowadzenia systemu motywacyjnego :-) Córa jest na etapie nocnikowania, więc za każdą potrzebę załatwioną do nocnika dostanie czekoladkę :-) 
Od razu Zaradna uprzedza oburzenie dot. nagradzania dzieci czekoladą - czekoladki są miniaturowe, cały kalendarz zawiera 65g czekolady, więc nawet gdyby dziecko zjadło cały, to w efekcie jest tego mniej niż w batoniku. Poza tym nie ma szans, żeby dziecko "zasłużyło" na tyle czekoladek w ciągu jednego dnia :-)
Zaradna i Oszczędna zarazem kupiła jeszcze 20 takich kalendarzy, za oszałamiającą kwotę 9,80zł :-)
Ma zapas nagród-motywatorów na pół roku lub dłużej :-)


7 komentarzy:

  1. O rany! Ale news! Dzięki wielkie, lecę do Biedronki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez Wielkanocą pewnie zrobią wyprzedaż walentynkowych produktów :-)

      Usuń
  2. Super okazja niczym z programu "Łowcy promocji" na TLC :)A wykorzystanie do celów motywacyjnych popieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten program też mam w kanonie ulubionych :-) Szkoda, że u nas nie da się robić takich zakupów.

      Usuń
  3. No pomysł cudny a jak wam z wykonaniem, pójdzie zobaczymy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u nas nie ma :(

    P.S. W grudniu w jednym ze sklepów widziałam słodycze typowo na Wielkanoc. W cenach nie-promocyjnych :O

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha świetne xD
    Motywacja to podstawa ;D

    OdpowiedzUsuń