Strony

Zużyte katridże do drukarki

Zaradna Mama jak wiele z nas ma w domu drukarkę. Służy jej ona nie tylko do drukowania standardowych pism, ale także kolorowanek dla dzieci, etykiet adresowych i naprasowanek. Zaradna drukuje całkiem sporo, zużywa dużo katridży a co za tym idzie wydaje sporo pieniędzy. Są jednak sposoby, żeby na tym zaoszczędzić. 
  • Po pierwsze zużyte katridże i tonery można sprzedać. Właśnie wczoraj Zaradna za jeden dostała 8 a za drugi 13zł, razem 25zł. 25zł za coś, co niektórzy wyrzucają do śmieci, więc chyba warto wybrać się du punktu skupu, prawda? 
  • Po drugie, można kupować zamienniki oryginalnych tuszy, właśnie takie ponownie napełnione katridże, są znacznie tańsze od tych pierwszych.
  • Po trzecie Zaradna skupia się w tym wpisie głównie na kwestii finansowej, a przecież nie bez znaczenia jest też problem utylizacji i dbania o środowisko. Firmy skupujące tusze i tonery albo poddają je ponownemu napełnieniu albo odpowiednio utylizują. 


Korzyści ze sprzedaży zużytych katridży są potrójne - my zarabiamy, ktoś może je kupić ponownie napełnione taniej i jednocześnie dbamy o środowisko. Warto?




14 komentarzy:

  1. ooo, nie wiedzialam. przydatny post Zaradna Mamo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Niby nie odkrywam Ameryki, ale lubię dzielić się takimi informacjami :-)

      Usuń
  2. O! nie wiedziałam, że można :))) w takim razie zaczynam zbiórkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :-) W skali roku uzbiera się z tego niezła sumka :-)

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że można sprzedawać zużyte, ale ja mam jeszcze jedną propozycję aby zaoszczędzić. Kupiłam tusze do uzupełniania kartridżu, tzn. buteleczki z czarnym i kolorowymi tuszami i po prostu dopełniam kartridż, kiedy się wyczerpie. W przypadku oryginalnych kartridży można dopełniać nawet kilka razy, ale nie wiem jak to jest z podróbkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł dobry, ale trzeba odczekać aż minie okres gwarancyjny drukarki, bo w przypadku jakiejś awarii mogą jej nie uznać, jeśli nie stosowało się oryginalnych tuszy/tonerów. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Jak już tak o sprzedawaniu, sprzedajecie może szklane butelki, słoiki, zakrętki od słoików ... ostatnio stwierdziłam, że tego stosunkowo dużo by się nazbierało, a właściwie to nawet dużo mam, bo kiedyś planowałam, że będę gotować dżemy itd. a w praktyce jednego roku owszem ugotowałam, ale jak zaczęłam pracować to już na to czasu zabrakło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja segreguję śmieci, szkło wyrzucam do specjalnych pojemników, ale pomysł ze sprzedażą jest całkiem niezły. Muszę poszukać więcej inf. :-)

      Usuń
  5. Nie wiedziałam, że za oddanie kartridża można dostać parę groszy! Widziałam tylko te pojemniki, gdzie można wrzucać w marketach z rtv. A zamiennik kupiłam raz i nigdy więcej. Może trafiłam po prostu na felerny model, nie wiem, natomiast bardzo szybko zatkały się dysze drukujące (nie pomogło "odmaczanie" domowymi sposobami) i wróciłam do oryginalnych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł, nie powiem:) Podoba mi się też ten blog. Pozdrawiam:)



    http://www.semi-art.com/

    OdpowiedzUsuń