Strony

Działalność gospodarcza

Zaradna Mama ma pytanie o działalność gospodarczą. Drodzy rodzice, czy po pojawieniu się dziecka na świecie, zrezygnowaliście z etatu na rzecz działalności gospodarczej? Jeśli tak, to co Was najbardziej zdziwiło/zaskoczyło w kwestiach formalnych? A może podzielicie się namiarami na swoje biznesy, Zaradna Mama może Was wypromować na swoim blogu :-)
W głowie Zaradnej kluje się pewien pomysł na działalność, ale najpierw chce poznać opinię innych rodziców, którzy już pracują na swój rachunek. Na razie zdradzi tylko tyle, że chce pracować w dziedzinie e-handlu :-)

29 komentarzy:

  1. Nie :) Mam etat który na mnie czeka ja lubię jego on lubi mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie jest tak pięknie, bo nie pogodzę dojazdów do pracy z przedszkolem dzieciaków, stąd pomysł na własną dg i bardziej elastyczny czas pracy :-)

      Usuń
    2. My z mężem również dorabiamy na e-handlu. Mamy działalność. Mąż sprzedaje obuwie sportowe a ja tworzę ręcznie lampy z filcu i wystawiam na Allegro. Niestety póki co kiepsko sprzedaż idzie, a do galerii z rzeczami handmade niestety się nie dostałam :( Może Zaradna ma jakieś znajomości w takowej galerii :) albo pomysł na wypromowanie moich "dzieł sztuki" ? :)

      Usuń
    3. Grabcia, dawaj namiary na wasze sklepy, coś pomyslimy :-)

      Usuń
  2. Mam takie niejasne wrażenie, że wszystkim którzy nie pracowali w domu z dzieckiem (czy też jeszcze bez) u boku własna działalność jawi się jak sielanka :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja absolutnie nie widzę dg jako sielanki, raczej jako ciężką orkę. Jak nie zapracuję, to nie zarobię, dla mnie ważna jest kwestia elastyczności, ale o tym rozpisałam się w komentarzu poniżej :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Sroka działalność w domu przy dziecku do łatwiejszych należeć nie będzie, chociażby rozmowa przez telefon przy dziecku domagającym się uwagi. Ale "Do odważnych świat należy"

    A wszystko ma swoje plusy i minusy, kwestia tylko wyboru, na czym bardziej mi zależy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chcę pracować z dzieckiem na ręku, maluchy będą w przedszkolu a ja będę wtedy pracować. Chodzi o to, że powrót do poprzedniej pracy jest dla mnie nie do pogodzenia pod względem logistycznym. Prowadząc własną działalność będę mogła odprowadzać i przyprowadzać dzieciaki z przedszkola, jak zachorują to będę mogła iść z nimi do lekarza i nikt nie będzie na mnie krzywo patrzył, że biorę opiekę. Zdaję sobie sprawę z tego, że na swoim nie leży się do góry brzuchem, ale czego nie uda mi się zrobić w dzień, będę mogła nadrobić w nocy lub w weekend, jak mąż będzie mógł przejąć opiekę nad dziećmi. Etatowa praca nie daje takiej elastyczności :-( No i nie nastawiam się od razu na kokosy, będzie dobrze, jak przez pierwsze miesiące zarobię na ZUS :-)

      Usuń
  4. Ha, ja też kiedyś o tym myślałam. Swoboda czasowa we własnym biznesie jest bardzo kusząca. Niestety, znacznie mniej kusząca jest niepewność finansowa no i oczywiście trudne początki - żeby rozkręcić biznes trzeba mieć jakiś kapitał, równie przerażające są wszystkie formalności i nieustanne latanie po urzędach. Mnie osobiście wszystkie te przeciwności mocno zniechęciły i zostałam przy swoim państwowym etacie:)
    Niemniej jednak podziwiam ludzi decydujących się na rozkręcenie własnego interesu. Podziwiam ich odwagę. Najważniejszy jest pomysł, według mnie trafienie w niszę rynkową jest kluczem do sukcesu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zmusza do tego sytuacja, moja "przedcieciowa" praca jest daleko, mąż ciągle w rozjazdach, a maluchy trzeba zaprowadzać i odbierać z przedszkola. Własna działalność to najwygodniejsze logistycznie wyjście, ale zdaję sobie sprawę, że wcale nie najłatwiejsze. Na trudności jestem przygotowana, dlatego też podpytuję inne mamy, co mnie może jeszcze zaskoczyć i na co zwrócić uwagę :-)

      Usuń
  5. Ja będąc jeszcze w ciąży chciałam zrobić coś co da mi dodatkowy grosz na macierzyńskim/wychowawczym i wydawało mi się, że przy dziecku nie będzie z tym problemu. Nie zakładałam swojej działalności, żeby nie mnożyć formalności, a "podpięłam się" pod firmę męża. Bez sensu byłoby mi płacić dodatkowe składki do ZUS-u. Niestety jak się ma działalność (a nawet jest się zatrudnionym na etat) to trzeba płacić składki. A jak wiadomo zanim firma zacznie zarabiać trochę czasu musi minąć. Jednak oprócz danych firmy cała reszta jest moją pracą :) Pewnie wszystkich zaskoczę czym się zajmuję, ale jeżeli Zaradna miała by ochotę mnie promować będę niezmiernie wdzięczna i możemy pomyśleć o jakimś rabacie ;) mamy wiosnę i może ktoś robiąc wiosenne porządku potrzebowałby GARAŻ ogrodowy (zapraszam na www.garaze-ogrodowe.pl) :) Teraz przyznam szczerze, że nie zdawałam sobie sprawy, że z małym dzieckiem będzie tak trudno prowadzić no i głównie rozmawiać przez telefon z klientami. Ale do odważnych świat zależy! Tym właśnie zajmuje się między opieką nad Amelką, ciążą, pisaniem bloga i życiem codziennym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no garaży ogrodowych się nie spodziewałam :-) Ale muszę przyznać, że całkiem fajne są, szczególnie Equipment Locker i StoreMax przypadły mi do gustu :-) Reklamę masz gwarantowaną :-)

      Usuń
    2. No ja też się po sobie nie spodziewałam ;) A StoreMax jest o tyle fajny, że można go nawet na balkonie postawić i tam trzymać różne rzeczy, a na balkonie mieć porządek :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Może komentarze babeczek zainspirują Cię do założenia firmy? Pozdrawiam :-)

      Usuń
  7. ja założyłam własną działalność w lipcu ubiegłego roku . Co mnie zaskoczyło?? Chyba najbardziej oszustwa i próby wyłudzenia pieniędzy z jakimi zetknęłam się już kilkakrotnie. Same formalności nie były trudne i gdzie się nie ruszyłam , zus , skarbówka czy inne urzędy, byli bardzo pomocni.
    Generalnie nie jest źle.
    Zawsze dodatkowy grosz wpadnie ;D
    Na szczęście prasuję jak synek jest w przedszkolu. Praca z nim w domu sprowadzała się do pracy w nocy :/ a spałam po 4h czasami :/
    Pozdrawiam i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz co robisz, bo jestem ciekawa na czym chcieli wyłudzić Ci pieniądze :-)

      Usuń
  8. Ja również prowadzę działalność gospodarczą. A właściwie to dopiero wdrażam i rozkręcam mój e-sklep :) Początki są bardzo cięzkie ze względu na opłaty, które trzeba płacić nie mając jeszcze przychodu. Przyznano mi dotację z PUP-u ale nie mogę jej przeznaczać na opłaty a tylko na towar, reklamę i wyposażenie. Jak mamy powyżej zauważyly, że prowadzenie poważnych rozmów telefonicznych z dziećmi w domu to wyższa szkoła jazdy :) Ogólnie to pracuję jak młodszy śpi a córka w szkole, albo wieczorami.
    Mam nadzieję, że kiedyś zacznę zarabiać na tym biznesie A tak w ogóle to w moim e-sklepie oferuję wyprawki dla noworodków, akcesoria, ubranka i prawie wszystko dla niemowląt oraz zabawki dla dzieci starszych. Zainteresowanych zapraszam wkrótce na www.malucha-swiat.pl. Może się dogadamy Zaradna Mamo co do promocji na twoim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucy! Z nieba mi spadłaś :-) Wprawdzie, ja myślę o ciut innych przedmiotach, ale również o e-sklepie.
      Napisz mi jaką formę opodatkowania wybrałaś, ryczałt czy podatek liniowy?
      Czy trzeba mieć kasę fiskalną, czy to dopiero od większych obrotów?
      Podpisałaś umowę z kurierem czy będziesz wysyłać pocztą?
      Co z księgowością, sama ją będziesz prowadzić, czy zatrudniasz kogoś?
      Jeśli mogę pomęczyć Cię jeszcze pytaniami, to zostaw swojego maila, napiszę na priv :-)
      A jak Twój sklep ruszy, to wstawię banerek na blogu :-)

      Usuń
    2. Cieszę się że mogę pomóc :) Napisz na malucha.swiat@onet.pl

      Usuń
    3. Dziękuję, napiszę po świętach, żeby teraz nie zawracać głowy :-)

      Usuń
  9. Ja nie zrezygnowałam z etatu ;) cały czas nam z mężem chodziło po głowie coś, ale raczej w formie "dodatkowej", aby ewentualnie mieć jeszcze jedno źródło dochodu, nawet minimalnego, ale jednak... Ale ostatecznie nie zdecydowaliśmy się... może jak dzieci podrosną... myśleliśmy podobnie, o jakimś sklepie internetowym, mieliśmy kilka pomysłów, ale żaden nie był jakiś szczególny, więc umarły śmiercią naturalną jeszcze w fazie dumania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pracuję w domu (biuro rachunkowe), ale w niewielkim zakresie. Moim zdaniem pełnoetatowa praca w domu to bardzo duże wyzwanie (szczególnie przy dzieciach), cały czas się człowiek czuje jak w pracy, do tego trudniej się skupić na robocie, bo w domu także zawsze się coś znajdzie do zrobienia, ale w niepełnym wymiarze, jak najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Z punktu widzenia osoby prowadzącej e-handel mogę w skrócie powiedzieć, że podstawa w sieci to promocja, i naprawdę musi upłynąc jakiś czas, żeby wreszcie odkryć co jest najskuteczniejszą formą, i jak tą promocję prowadzić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam
    ja prowadzę dg od 10 lat. Branża: tachografy samochodowe i systemy zarządzania flotą pojazdów, i takie tam rózne przy cięzarowych:) Mam dwóch synków: 9 i 4 lata. Wprawdzie to mąż jeździ do klientów i pilnuje serwisów (mam dwa), ale robota papierkowa należy do mnie. Księgowość oddałam do biura rachunkowego, bo za dużo się tego zrobiło. Niestety nie zawsze jest różowo - podatki i zus - zmora kazdego kto ma dg. Kiedyś miałam sklep z odzieżą używaną i sprzedawałam na Allegro, ale nie udało się - utopiłam mnóstwo kasy. Teraz myślę, aby też coś nowego rozpocząć bo już w tej branży ponad 15 lat mi się znudziło:) Pozdrawiam i życzę powodzenie i udanego interesu:) matiiaga

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaradna mamo pomóż.Prowadzę działalność gospodarczą od czerwca 2012 -sprzedaż wysyłkowa przez Allegro.Miało być tak pięknie a jest gorzej.Sprzedawałam odzież używaną,pózniej odzież nową,kadzidełka,odzież dla kobiet ,dzieci.W dalszym ciągu jestem nikim -nie mam dochodów,a mam córki.Mam wrażenie ,że wszystko czego sie dotknę,co zaplanuje,zamiast zamieniac sie w zloto,zamienia sie w popiół.Nie mam już pomysłu na biznes-co sprzedawać na Allegro,aby osiągać zyski a nie straty,Jestem mamą 47+ ,a więc pracy dla mnie nie ma żadnej-a jak mam zarabiać skoro nic mi się nie udaje,potencjał i sił u mnie dużo,tylko nie mogę trafić z pomysłem na sprzedaż.Poradz co robić pozdrawiam Malwa

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Witam niestety zamknęłam działalność-skoro przynosiła same straty-to było bezsensowne.W sierpniu minie 2 lata jak pracuję na umowę -zlecenie ,tylko i wyłącznie w godzinach nocnych.Jestem merchandensingerem -wykładam towar w ilościach ogromnych -6 nocy w tygodniu.Jest ciężko ale przynajmniej mam dochód-najniższa krajowa:(
      Ciągnę tak już prawie dwa lata,ale mam czas dla córek.
      Mój wniosek odnośnie działalności gospodarczej: OWSZEM WSZYSTKO BYŁOBY DOBRZE GDYBY BYŁY PIENIĄDZE NA JEJ ROZKRĘCENIE.
      Przy braku zysków ze sprzedaży to wogóle sie nie uda.
      Jednak nie załamuje się-cieszę się,że mam pracę-tylko jakim kosztem:(((

      Usuń
  15. To dobry pomysł, by mamy zakładały działalność, bo daje to możliwość pracy o różnej porze. Gorzej, że pracy jest więcej niż na etacie - przynajmniej w większości przypadków.

    OdpowiedzUsuń