Strony

Na hasło ZARADNA MAMA e-srodkiczystosci.pl daje niespodziankę gratis

Zaradna Mama zrobiła przedświąteczną listę zakupową. Oprócz standardowych produktów, sporo miejsca zajęły na niej rzeczy związane stricte ze świętami. Jakby tego było mało, Zaradnej pokończyły się proszki i płyny. Suma summarum jakby Zaradna chciała to wszystko przytargać do domu,  nie uszłaby ani pół drogi ze sklepu (mimo, że Biedronka jest tak blisko....). 
W tym momencie pomyślała, że życie trzeba sobie ułatwiać a nie utrudniać :-) Skoro Zaradna tak i tak siedzi przy kompie, to co może zamówi sobie online, a uśmiechnięty kurier przyniesie jej to do domu :-)
Na pierwszy ogień poszły najcięższe i najpotrzebniejsze produkty, niezbędne przy przedświątecznych porządkach - proszek do prania i płyn do mycia. 


Co do proszku, Zaradna uznaje niekwestionowaną wyższość niemieckich proszków do prania. Od jakiegoś czasu firmy oficjalnie przyznały, że proszki tej samej marki mają różny skład w zależności od kraju, w którym będą sprzedawane. Niemiecki Persil a polski - niebo a ziemia. 
Wracając jednak do tematu, jeżeli mamy możliwość kupienia czegoś online, róbmy to. Nie musimy stać w kolejkach ani dźwigać. Ponadto sklepy internetowe są czynne całą dobę, a kurier dowiezie przesyłkę nawet do najmniejszej miejscowości, w której budowy porządnego marketu nie ma w planach na 100 najbliższych lat ;-)
A teraz niespodzianka dla wszystkich czytelników Zaradnej. Sklep internetowy LABEL dla każdego, kto przy zamówieniu wpisze w uwagach ZARADNA MAMA doda niespodziankę gratis :-) 
Sklep ten ma w swojej ofercie oryginalną chemię z importu, chemię gospodarczą, samochodową, profesjonalną itp. Przemiłą obsługę, szybką i porządnie zapakowaną przesyłkę Zaradna sprawdziła na sobie :-)


8 komentarzy:

  1. Kurierzy, którzy przynoszą mi do domu karmę kocią (worki po 15 kg) nie są zbyt szczęśliwi ;)
    To miło, że Twój rewir obsługują jacyś pozytywniejsi ludzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszyscy są uśmiechnięci z wyjątkiem jednego, ale ten krzywi się nawet jak ma mi przynieść coś małego ;-)

      Usuń
  2. Ja ostatnimi czasy robię zakupy spożywcze online. Tz to co ciężko nosić, a tym bardziej z wielkim brzuchem ;) czyli wszelkiego rodzaju puszki, mleko, wodę, soki itp. I dzięki temu wracając ze spaceru z córką niosę w siateczce tylko lekkie produkty typu chleb, wędlina, albo jakieś świeżutkie warzywa, czy owoce. Dopiero niedawno przekonałam się do tej formy zakupów, ale już zastanawiam się czemu dopiero teraz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej późno niż wcale ;-) Świeżych rzeczy nie zamówiłabym, ale całą resztę jak najbardziej :-) Wprawdzie już nie chodzę z brzuchem, ale z dwoma szkrabami, które trudno upilnować w sklepie. O dojściu do domu z dwójką + kilka siatek to już całkiem mogę zapomnieć :-) Wiwat zakupy online ;-)

      Usuń
  3. No właśnie jak mnie to wkurza te składy czy to środków czystości czy kosmetyków czy nawet słoiczków dla dzieci. Choć mam wrażenie, że to po trosze nasza (czyli konsumentów) wina, że się po prostu godzą na takie nierównie traktowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę lat temu był program, że firmy najpierw robią badania rynku, jakie preferencje mają konsumenci w danym kraju. Przy proszkach wyszło, że np. Niemcy wolą większą ilość zmiękczaczy a Polacy wybielaczy. Ja mam zdecydowanie bardziej niemieckie podejście w tej kwestii :-)

      Usuń
  4. Znam to. Ja też, używam głównie niemieckich proszków, bo one piorą... rozpuszczają sie w każdej temperaturze, a nie jak te polskie nawet z tej samej firmy, które nie piorą wcale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na suszarce jedno pranie ze starego proszku i jedno z tego niemieckiego, duża różnica w zapachu i miękkości :-)

      Usuń