Strony

Już czwartek????

Już czwartek???? Niemożliwe!
Zaradna przepadła w czasoprzestrzeni :-(
W czerwcu zegar strasznie przyspieszył, Dzień Dziecka, urodziny Młodego, przyjazd Teściowej zza siedmiu mórz (no dobra z Włoch) i usuwanie ósemki na chirurgii szczękowej... które zakończyło się wyrwaniem siódemki. 
O tym ostatnim Zaradna napisze kilka słów. Otóż, nie każdy dentysta może wyrwać w swoim gabinecie ósemkę. Ulubiona dentystka Zaradnej nie może. Feralna ósemka nie miała miejsca w szczęce i nie wyrosła do końca, więc trzeba było załatwić sprawę chirurgicznie. 
Żeby dostać się do chirurga szczękowego na NFZ, trzeba mieć skierowanie. Większość prywatnych dentystów nie ma uprawnień do wystawiania takich skierowań (brak podpisanej umowy z NFZ). Trzeba znaleźć takiego co ma uprawnienia. Zaradna wykonała milion pięćset sto dziewięćset telefonów i nie znalazła takiego w swoim mieście. 
Aaaaa, na termin u chirurga też się czeka, ale znają tam nieżyciowe przepisy i wyznaczyli termin bez skierowania, z tym że do czasu wizyty trzeba je donieść. Wróciła więc Zaradna do swojej dentystki i poprosiła o pomoc w znalezieniu kogoś, kto może takie skierowanie wystawić. Dooopa, żaden, ani jeden jej kolega po fachu nie podpisał umowy z NFZ :-/ Ale jest sposób - skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. 
Poszła Zaradna do swojej lekarki... i znów dooopa, bo skąd ona ma wiedzieć, że Zaradnej naprawdę trzeba wyrwać ósemkę? No tak, ludzie to dają sobie rozorać dziąsła dla własnej przyjemności i nałogowo wyłudzają skierowania na takie zabiegi... Cóż było robić, kolejna wizyta u ulubionej dentystki, tylko po to, żeby napisała notatkę do lekarki pierwszego kontaktu, że Zaradna nie jest masochistką i nie chce naciągnąć NFZ na sprawienie sobie przyjemności kosztem państwa i podatników, a wyrwanie zęba jest podyktowane siłą wyższą (brakiem miejsca w szczęce).
I znów potuptała Zaradna do lekarki pierwszego kontaktu. Tym razem dostała skierowanie. Hurra, bo termin u chirurga zbliżał się wielkimi krokami. I nadszedł oto ten dzień. Zaradna z portkami pełnymi strachu staje na progu u chirurga. Zdjęcie jest? - słyszy na tam progu. Jakie u licha zdjęcie???? Zaradna od miesiąca dreptała od lekarza do lekarza i nikt nie kazał robić żadnego zdjęcia, tylko skierowanie i ubezpieczenie przynieść. 
Na szczęście Zaradna trafiła pod fachowe skrzydła, dostała papier i przykaz zejścia kilku pięter niżej na zdjęcie. Panorama szczęki. I kolejne zaskoczenie, zdjęcie wykonane kosmiczną maszyną w 5 sekund, bez wkładania paskudnych blach do buzi. Zanim Zaradna zdjęła z siebie fartuch ochronny, to zdjęcie już było u chirurga na komputerze. Ot technika :-) Wraca Zaradna  z powrotem te kilka pięter na górę (schodami bo się odchudza), staje zdyszana na progu i słyszy - Zaradna... a co ty na to, żeby zamiast ósemki wyrwać siódemkę? Yyyyyy, no ale jak to???? A bo ósemka jest piękna i zdrowa, tylko na nią miejsca brak, a w siódemce już jest plomba, na zdjęciu widać, że za jakiś czas znów będzie do leczenia, więc lepiej wyrwać ją, to ósemka spokojnie przesunie się na jej miejsce.
Na koniec jeszcze tylko jeden paradoksik... wyrwać siódemkę Zaradna ma u swojej dentystki, bo to już nie jest sprawa dla chirurga szczękowego, poza tym on miał na skierowaniu rwanie ósemki....

Zaradna przypina o konkursie, jeszcze tylko do jutra można nadsyłać fotki. W skład zestawu dla zwycięzcy wejdą m. in. balony, klaskacze, coś na głowę, coś słodkiego, koszulki (dziecięce) różnych drużyn, żeby maluchy mogły rozgrywać własne mistrzostwa :-) Pudełko z akcesoriami ciągle się zapełnia, więc efekt końcowy będzie niespodzianką :-D

21 komentarzy:

  1. ..ale historia :) mnie tez to kiedyś czeka (tzn. usuwanie ósemki)a ja mam jeszcze problem z wypadającą żuchwą (nie mogę zbyt szeroko otwierać buzi) to będzie dopiero się działo.. a załatwianie czegokolwiek w naszej służbie zdrowia wymaga duuużo zdrowia i cierpliwości i wolnego czasu, hehe.. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypadająca żuchwa? Współczuję :-(

      Usuń
  2. Ot, nasza słuzba zdrowia. Po przeczytaniu historii życzę ... wytrwałości. Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaradna mnie czeka usuwanie 3 ósemek. Chrurgicznie, przy narkozie bo sa duże i ... "na zawiasach" nie wiem jak ja to zniose podobno bol jest okrutny. A od tygodnia chodze z opuchlizną "chomikowa" bo mi sie te osemki przypomnialy, bolesnie przypomnialy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio byłam u dentystki z bolącym zębem. Okazało się, że w ramach NFZ mogę ten ząb jedynie usunąć, bo gdybym chciała go leczyć (kanałowo), to NFZ już mi za to nie zapłaci. I tak oto wywaliłam 200 zł, które oszczędzałam przez kilka miesięcy... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczęście w nieszczęściu, że zapłaciłaś "tylko" 200zł. U mnie taka przyjemność kosztuje od 600zł w górę :-(

      Usuń
  5. Po prostu super... Przeraża mnie to co się dzieje w naszej służbie zdrowia :| Brak słów...

    OdpowiedzUsuń
  6. ehh szkoda słów :/

    Tyle się nabiegać, żeby cofnąć się do początku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. normalnie poproszę o zniżkę dla stałego klienta :-)

      Usuń
  7. Może na pocieszenie darmowe kosmetyki? :-) Wynalazłam ot taką strone, na której po rejestracji zbiera się 100 pkt, a w zamian za to dostaje się 5 gratisowych kosmetyków. Mi brakuje jeszcze 65pkt, więc będę wdzięczna za jakąkolwiek rejestrację ;)

    A oto link: http://shinybox.pl/?ref=cc144db


    i tak krótko o ShinyBox:

    Teraz i Ty możesz odkryć blask kobiecego piękna z ShinyBox!
    Zaproś koleżankę, by dołączyła do klubu ShinyBox i odbierz 5 ShinyStars za jej rejestarcję,
    Wypełnij swój Profil Shiny i otrzymaj 20 ShinyStars,
    Zamieść film lub zdjęcie z pudełkiem ShinyBox i otrzymaj 5 ShinyStars
    Odbierz DARMOWY ShinyBox za każde 100 ShinyStars.
    Wysyłka GRATIS

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. niestety tak już jest.
    cierpliwości9 i wytrwałości zatem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj z dentystami to różnie jest. ja miałam zawsze mocne korzeni i gdy przyszło do wyrwania to Nie było takiej konieczności, a potem koło zębce krzywe zęby stałe (1, 2) dwa aparaty ortodonta i taki różne inne bajery nudne.

    OdpowiedzUsuń
  10. mialam wyrywane 3 osemku, dolne chirurgicznie. zaden z zabiegow mnie nue bolal (jedno rwanie trwalo ponad 40 minut) i tylko w jednym przypadku po tym jak znieczulenie puscilo musialam wziac jakis ibuprom.
    Zaradna a ty ta 8 masz wyrosnieta juz? Jak nie to zapytaj jaka jest gwarancja ze ona wyrosnie, bo ja miejsce w szczece mialam ale osemki rosnac nie chcialy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rwanie zęba 40 minut???? Moje cesarki krócej trwały :-) Moja ósemka wyrosła kawałek nad dziąsło, ale nie do końca właśnie z braku miejsca. Zdaniem lekarza pójdzie dalej jak się w szczęce poluzuje :-)

      Usuń
  11. o dżiiizas też mam jeszcze 3 ósemki (jednej kiedyś się pozbyłam) do "załatwienia" ... zmroziło mnie po przeczytaniu posta bo właśnie sobie o nich przypomniałam :/ Pozdrawiam! I zapraszam na powitalne candy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o jaa końcówka historii mnie powaliła, a to polska właśnie

    OdpowiedzUsuń