Strony

Zgodne z prawem wspieranie blogerów w potrzebie

Znacie aferę z donosem na blogerkę, która jest ciągana po sądach, bo prosiła o pomoc dla chorego wnuka? Znacie. Zaradna nie byłaby sobą, gdyby czegoś nie wymyśliła :-)
Skoro więc nie można prosić na blogu o pomoc, bo przestarzałe przepisy z 1933 roku zabraniają organizowania publicznej zbiórki bez odpowiednich pozwoleń, można to zrobić inaczej. Większość blogów ma udostępnione boksy reklamowe, zamiast o datek/pomoc rzeczową można prosić o wykupienie w nich reklamy :-) 
Bloger sam ustala ilość wyświetlanych boksów i stawkę za dzień. Osoba, która chce legalnie wspomóc taką osobę, wykupuje sobie u niego taki boksik, może w nim zareklamować swoją firmę, własnego bloga czy cokolwiek innego. Można nawet wrzucić linka do tego samego bloga, na którym wykupuje się reklamę.
Dla przykładu, wejdźcie na tą stronę Deszczowy Chłopiec Zaradna wykupiła sobie reklamę bloga. Deszczowej Mamie z pewnością przyda się każda złotówka. Wszystko jest zgodnie z prawem, firmy udostępniające boksy nawet wystawiają faktury, jeśli ktoś potrzebuje udokumentować koszty reklamy. Bloger też ma legalnie wypłacane pieniądze z reklam, włącznie z prościutką instrukcją jak należy załatwić sprawę z fiskusem.
Da się? Da się :-)
Macie pomysły na jakieś inne alternatywne rozwiązania w kwestii dofinansowania potrzebujących? Oczywiście nie łamiące wiekowego przepisu? Kurcze, wtedy to ani Zaradnej, ani jej Mamy ani nawet internetu nie było w planach. W 1933 roku to Babcia Zaradnej uczyła się pisać patykiem po piasku... Prawo jest jednak prawem i dopóki nasi rządzący nie staną na wysokości zadania, my internetowe szaraczki musimy się do niego dostosować.
P.S. Jakie inne nieżyciowe przepisy utrudniają Wam życie?

14 komentarzy:

  1. o i to jest genialna myśl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewa mama Osiego1 czerwca 2012 15:18

    Zaradna na prezydenta!!!!! Ale Ty kobieto masz pomysły:) Pogratulować tylko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, w końcu nie na darmo mam nicka "Zaradna" ;-)

      Usuń
  3. to jest śmieszne.
    chcesz pomagać, a nie możesz człowieku.
    paranoja.
    większej głupoty nie ma.
    a słyszałaś o przypadku, gdy właściciel piekarni dawał chleb bezdomnym i musiał zapłacić od tego duży podatek? chorree!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam... trzeba walczyć z bublami prawnymi, bo inaczej będziemy żyć wg zasady - dajcie człowieka, a znajdzie się na niego paragraf :-(

      Usuń
  4. Jedyne co mi się nie podoba w tym pomyśle to fakt, że przy okazji dajemy zarobić właścicielowi serwisu.
    Mój pomysł: Można poprosić o pomoc fundacje lub stowarzyszenie i wrzucać na bloga info o ich działaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale wolę dać komuś zarobić po drodze niż być ciągana po sądach :-( Niestety nie wszystkie akcje pomocy prowadzone na blogach, kwalifikują się do objęcia patronatem przez stowarzyszenia. Długotrwałe choroby, niepełnosprawność - tak, ale już "paczka dla Joli" nie.

      Usuń
  5. Ale wiecie co..nosz kurka wodna, no od dłuższego czasu gotuje się we mnie. A zawrzało wczoraj, gdy mama Zosi ostrzegła mnie, abym wykasowała z bloga prosby o przesyłanie rzeczy na aukcje charytatywne allegro na rzecz Frania. Ile Polak musi wymyslać dróg okrężnych, obejść, skrótów i innych sposobów na obejście prawa??? No iile??? I po co? Co ja komu szkodze, kto na tym ucierpi, ze poproszę - jesli macie przeczytana książkę, po co ma sie kurzyć, zurzyte ciuszki po dzieciach itd. Każda złotówka ląduje na subkoncie. No kogo okradam?? NIKOGO! Wyręczam nasze państwo, które ma moje dziecko w 4 literach i jedyne, co proponowało to 30 min rehabilitacji w miesiącu. To skoro państwo mi niczego nie gwarantuję, chce zdobyć środki sama to jak??? Pod latarnię mam iść???
    Dziękowac tez nie mogę. Skoro dziękuję, to oznacza, ze dostaję.
    I coraz więcej we mnie frustracji złosci. Bo 2 dni temu zamiast pójść spac jak człowiek koło północy, poszłam gruuuubo później, bo bloga czyściłam - z "dziękuję", "dziękuję', "dziękuję".
    Przecież nikogo do niczego nie zmuszamy. Liczymy na dobrych ludzi..

    I tak Zaradna Mamo, tak, Twój pomysł jest super, ale wiesz.. już nie chce mi się kombinować.. Ile osób wykupi takie boxy? Ile to pieniędzy w miesiącu? My potrzebujemy na Franka średno 3 tys/mies. Jeśli nie ma turnusu oczywiście. I jesli nie wypada jakiś wydatek extra.
    Chciałabym mieć tylko prawo do spokojnego powiedzenia: dziękuję za pomoc. bez obawy, że jakaś wsza doniesie, że K. nielegalnie zbiórki publiczne urządza.

    No i niektóre mamy dostały informacje, że apelowanie na blogach o przekazywanie 1% to też ZP. Paranoja..paranoja.
    Trza zejśc do podziemia..

    No to się troche pożaliłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię doskonale! Ja wiem, że to nie tak powinno być, że wszystko jest postawione na głowie. Mój pomysł, to tylko tymczasowe rozwiązanie, do czasu aż to prawo zostanie znowelizowane. Niestety sprawdza się powiedzenie, że biednemu zawsze wiatr wieje w oczy :-(

      Usuń
    2. Ach, dziś juz nic nie napiszę.
      W stresie jesteśmy koszmarnym, bo jutro poważni kupujacy nas odwiedzają. Tzn poważni kandydaci na..
      I mam nadzieję, ze jak sprzedamy dom, jak się przeniesiemy, zmienimy cale zycie (bo mieszkamy w tym pięknym państwie, które opieka troskliwą inaczej otacza dzieci niepełnosprawne), to bedzie nam łatwiej.
      Trzymaj(cie) kciuki jutro, proszę.
      A ja idę sie stresować z dala od ekranu lapka.
      Spokojnej nocy

      Usuń
    3. Będę trzymać. Spokojnej nocy!

      Usuń