Strony

Wygrane orzechy piorące i słonik

Zaradna Mama lubi blogowe zabawy typu Candy, rozdania itp., gdzie można wygrać/wylosować ciekawe nagrody. Ostatnio Zaradnej się poszczęściło i otrzymała orzechy piorące od Zuzki i słonia od Igiełki :-)


Najpierw słonik - staranna ręczna robota, Igiełka ma talent bez dwóch zdań :-) Więcej jej dzieł znajdziecie TU . W ostatnim wpisie, Igiełka prezentuje jamniki - Zaradnej przyszło do głowy, że są idealne na zimę, jako ochraniacz pod drzwi lub okna. Kto ma problem z przeciągami, mógłby sobie taki zamówić na odpowiedni wymiar :-)



A to orzechy od Zuzki. Zaradna już kiedyś korzystała z orzechów piorących, ale po otrzymaniu przesyłki trochę się zdziwiła. Były 2 razy większe, błyszczące i pachnące. Pierwsze zdjęcie to wygrane orzechy, poniżej stary zapas Zaradnej.



Orzechy różnią się zapachem i pranie w nich zrobione też :-) Pozostałe właściwości mają takie same. To świetna alternatywa dla proszku do prania, szczególnie dla alergików i osób z atopowym zapaleniem skóry a także dla osób korzystających z przydomowych oczyszczalni ścieków. To naturalny produkt, bez chemii. Niestety brak utleniaczy i innych wspomagaczy sprawia, że plama po trawie czy soku została na ubranku. W związku z tym, Zaradna mocno zabrudzone ubranka pierze standardowo w proszku, z odplamiaczem / wybielaczem a ubrania, które wymagają jedynie odświeżenia w orzechach :-) Stosowanie orzechów piorących znacznie zmniejsza koszty prania, więc to kolejny sposób na podratowanie domowego budżetu.

Skoro już jesteśmy przy praniu - kto pamięta TEN wpis Zaradnej? Oto efekt łączenia przyjemnego z pożytecznym :-)


31 komentarzy:

  1. Super, gratuluję wygranych :) Ja też lubię grać udział we wszelkiego rodzaju konkursach, czasem nawet uda mi się coś wygrać ;p A co do orzechów to nigdy nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajnie! ja jakoś ciągle zapominam sprowadzić sobie orzechy. a słonik boski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wygranych :) Nigdy nie prałam w orzechach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluje :) mi się jeszcze nigdy nie udalo wygrać żadnego Candy ,ale może wszystko przede mną ;)
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tym że można prać w orzechach, bardzo ciekawe. Gratuluje wygranych, fajny słonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygooglaj sobie info o nich, mają masę zwolenników :-)

      Usuń
  6. muszę wypróbować te orzechy; gratuluję wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, można się nawet kąpać w wywarze z nich :-) Osoby zmagające się z problemami skórnymi bardzo je chwalą.

      Usuń
  7. Super! Słyszałam o orzechach, ale nie wiedziałam jak to wygląda w praktyce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wygranych! Przetestowałam orzechy i mnie osobiście one nie odpowiadają. Głównie dlatego, że nie spierają plam i jak dla mnie dziwnie pachną :/. Ale do wszystkiego można się przyzwyczaić, szczególnie jak trzeba. Warto dodać, że do białego prania do orzechów dodaje się łyżkę sody oczyszczonej :)
    Dla mnie alternatywą proszku do prania jest płyn do prania. Daję go minimalne ilości, nie potrzebuję płynu zmiękczającego. Pranie czyściutkie, pachnące i nie uczula dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z chęcią przerzuciłabym się na kapsułki piorące, sporo moich znajomych je poleca, jednak przy ilości prania w moim domu są bardzo nieekonomiczne :-(

      Usuń
    2. masz rację, kapsułki wychodzą drogo :( ale sprawdź sobie ceny płynu do prania PersilXXL ponad 5 litrów(oryginalny z Niemiec)ok 84 zł, do prania wlewam ok 30 ml. Wystarcza na bardzo długo a też mam mnóstwo prania :)

      Usuń
  9. Witam, jak zrobiła pani informacje o blokowaniu zdjęć że nie można kopiować pani zdjęć bo też bym chciał zrobić coś takiego na swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę o e-mail, to prześlę gotowy skrypt i adres skąd go pobrałam :-)

      Usuń
  10. Ooo ja by też poprosiła ten skrypt ;)

    OdpowiedzUsuń