Strony

Opłaty w państwowym przedszkolu

Zaradnej dziecko poszło do przedszkola? Poszło. Było tam całe 3 dni. Teraz ma zapalenie oskrzeli.

Skoro już jesteśmy przy temacie przedszkola, to tak wyglądają opłaty:
320zł - opłata stała + jedzenie
67zł - karty pracy (coś a'la podręcznik)
90zł - rada rodziców
70zł - wyprawka plastyczna
10zł - "grupowe"
3zł - pasta do zębów

DOPISEK - 35zł - ubezpieczenie

A teraz mnożymy to razy 2, bo Zaradna ma dwójkę dzieci = 1190zł.
Na szczęście tyle kasy trzeba wyłożyć tylko we wrześniu. Później Zaradni będą płacić 640zł/mies. 

 Przedszkole oczywiście oferuje szereg zajęć dodatkowych:
32zł/mies - angielski + 39zł za podręcznik
30zł/mies - taniec towarzyski
30zł/mies - szachy
będzie jeszcze karate, ale nie wiadomo za ile.
Zajęcia są organizowane raz lub 2 razy w tygodniu.... po 15 lub 30 minut.

Oczywiście kwoty te dotyczą jednego dziecka. Zaradna bez żalu rezygnuje z tych zajęć. W ramach "normalnych" czyli bezpłatnych są: matematyka, rytmika, gimnastyka i przyroda. I to wystarczy, maluchy mają mieć czas na normalną zabawę, na szaleństwa na placu zabaw, na szczęśliwe dzieciństwo :-)

Kiedyś drugie i każde kolejne dziecko w przedszkolu miało zniżkę w opłatach, teraz to dotyczy tylko najbiedniejszych rodzin, które mają zaświadczenie z MOPSu, że pobierają zasiłek. Zaradna nie ma, bo nieznacznie przekracza próg ubóstwa (i usilnie pracuje nad tym, aby zostawić ten próg daleko w tyle ;-)).

Najważniejsze jednak, że dzieciaki są w przedszkolu i tego się trzymajmy!

50 komentarzy:

  1. I bardzo dobrze. Dzieci powinny chodzić do przedszkola :)
    Jak tak wyglądają opłaty w państwowym, to ja cennika prywatnych nie chcę widzieć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w prywatnym jest zazwyczaj tak ze placisz ok 1000 natomiast zajecia dodatkowe, pomoce plastyczne i inne masz juz w tej cenie

      Usuń
  2. a mówi się że szkolnictwo jest bezpłatne. nieźle co? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja marzę o tym, żeby dzieciaki już poszły do szkoły. Mówi się, że podręczniki są drogie - racja, ale to wydatek raz na rok. My na dzień dobry musimy dać 1120zł a potem 640 za każdy miesiąc. W skali roku mamy więc 7520zł obowiązkowych opłat.

      Usuń
    2. dokładnie, dlatego dla mnie głupotą jest posyłanie dzieci gdy mają możliwość uczyć się w szkole (5 i 6-tki), bo wydatki są o niebo niższe!

      Usuń
    3. ja za podręczniki dla pierwszoklasistki i czwartoklasisty zapłaciłam ponad 800 zł, ale fakt- odchodzi przynajmniej comiesięczna opłata za przedszkole, więc nie jest źle, wyprawkę do szkoły zaczęłam kompletować już w czerwcu, zeby na jeden miesiąc wydatki się nie skumulowały, mąż w pracy ekstra kaskę na książki dostał- 400 zł, więc jakoś daliśmy radę, a za rok najmłodsze pójdzie do przedszkola;)

      Usuń
  3. Ale rytmike masz za darmo,a to też 40-50 zł na jedno dziecko msc kosztuje, więc to przedszkole nie takie straszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby nie, ale bardzo liczyłam na zniżkę na drugie dziecko. Jeszcze 2 lata temu to funkcjonowało, teraz już nie.

      Usuń
    2. u nas przez jakiś czas było tak, że rodziny z trójką dzieci, lub więcej płaciły tylko za wyżywienie, nie płaciły czesnego, ale Rada Miasta uznała, że jest to przepis niekonstytucyjny- w imię polityki prorodzinnej chyba:)i skończyło się dobre;)

      Usuń
  4. To przykre, że przedszkole państwowe a wydatek ogromny i do tego połowę czasu dziecko przechoruje:(
    Ja to się zastanawiam czy nie zapisać mojego dziecka do żłobka jeszcze przed urodzeniem?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg ustawy 5 godzin przedszkola dziennie jest darmowych. U nas jest to od 7 do 12. Oczywiście opłaty wszystkie opłaty od jedzenia po pastę do zębów trzeba uiścić tak i tak.

      Usuń
  5. Opłaty spore, ale już pogodziłam się z nimi i jakoś udało się je przełknąć... Nie mogę tylko pojąć dlaczego moja córka nie ma miejsca w przedszkolu, skoro starszy brat do tego przedszkola już chodzi, no i ja i mąż pracujemy... No i mamy pod górkę, bo na przedszkole prywatne musiałabym oddać 3/4 wypłaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też musimy przełknąć nie ma rady. Stawanie na rzęsach w kryzysowych sytuacjach nieźle mi wychodzi, więc poradzimy sobie, nie ma innej opcji!

      Usuń
  6. my w prywatnym zlobku dosc tanim placimy 830zl miesiecznie, w warszawie ceny siegaja nawet 1.5tys za miesiac. przy 2 dzieci bardziej oplaca sie siedziec w domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dopisać, że te 320zł, to nie jest maksymalna opłata za dziecko, bo nie dajemy dzieci na full godzin, tylko na krócej :-/ Ale pomijając kwestie finansowe, to jesteśmy bardzo, bardzo, bardzo zadowoleni!

      Usuń
  7. ..to naprawdę duuużo! u nas jest przedszkole "niepubliczne" (cokolwiek to znaczy) pobyt dziecka od 8-13, bez jedzenia, to koszt 150 zł w tym są również zajęcia z rytmiki, języka angielskiego i niemieckiego, religii. Mnie wydawało się, że to dużo, ale teraz to już sama nie wiem :).. zdrowia dla dzieci życzę, trzymajcie się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to masz jak za darmo! Tylko się ciesz z takiego przedszkola :-)

      Usuń
  8. O matko bosko!!!!! Ja odpłatność za mojego przedszkolaka w miesiącu wrześniu mam dużo tańszą. Przede wszystkim w umowie określam w jakich godzinach młody będzie uczęszczał. Do godziny 12:30 przedszkole jest bezpłatne. Każda kolejna godzina to 2,40. w umowie określamy również ile posiłków ma dziecko spożywać. My daliśmy full, bo młody odbierany jest po 15:00 i tak w miesiącu wrześniu:

    264,00 - opłata za żłobek z żywnością
    30,00 - ubezpieczenie
    50,00 - składka grupowa na kwartał
    45,00 - składka przedszkolna na półrocze.

    Później rozliczenie miesięczne i jeśli dziecko się pochoruje to nie płacimy za dni kiedy go nie będzie. W każdym razie tak nam tłumaczono

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy określone godziny... i jak się w nich nie wyrobimy (bo nie mamy wybranej opcji full), to pierwsza opłata jeszcze wzrośnie.
      Jedzenie mamy całe wykupione (śniadanie, drugie śniadanie, dwudaniowy obiad).
      Za nieobecności też będziemy mieć zwracane... z opóźnieniem dwumiesięcznym. Czyli za to co teraz Młoda choruje, odliczą na dopiero w listopadzie.
      Przedszkole jest czynne 6,30 - 17, my wykupujemy od 8-16.

      Usuń
  9. ja czekam na mój wykaz cenowy w zeszłym roku wyglądało to tak
    40 rytmika obow
    35 ubezp
    40 komitet
    a przedszkole w zależności od godz u nas godz 2,5 plus wyżywienie 6,5/dziennie
    dodatkowo miska chodziła na taniec 75/semestr
    wiec nie jest najgorzej jak w tym roku będzie nie wiem, miśka strasznie chce na angielski więc dojdzie nam jeszcze angielski

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem starszą mamą i powialo zgrozą przedszkolną...

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas przedszkole 230 zł od 7:15-16:15... A to że dziecko przyprowadzam o 7:40 to szczegół. Muszą być pełne godziny.
    komitet jeszcze nie wiem
    i ubezpieczenie prawdopodobnie do 40 zł ale tez jeszcze nic nie powiedzieli...

    OdpowiedzUsuń
  12. A moja cena za przedszkole to już z wyżywieniem była:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też mam dwójkę w przedszkolu państwowym(bliźniaki).Wyprawka na jedną wynosiła 140 zł , czyli 280, dwa komitety to 140, dwa ubezpieczenia 66.No i parę rzeczy samemu trzeba było kupić.Stawka żywieniowa na jedną to 4.50 za trzy posiłki, a dwa 3.50, co mi wychodzi miesięcznie na dwie 140 zł za jedzonko bo jedzą dwa posiłki.Moje są od 7 do 13 w przedszkolu więc opłaty stałej jest 80 zł za dwie , ponieważ od 7 do 12 jest bezpłatnie, a za każdą rozpoczętą godz.po 12, płaci się u Nas 2 zł.Łączny kosz za obie miesięcznie to 220 zł, czyli nie tak źle, ale też byłam w szoku jak się dowiedziałam ,że na drugie dziecko nie ma zniżki :(

    OdpowiedzUsuń
  14. moja córka chodzi do przedszkola, tzn do zerówki rzedszkolnej- dziekuje bogu, że to ostatni rok juz - opłata stała 340 zł + podręczniki 93 + angielski 40 + ubezpieczenie 60 + to co dojdzie jeszcze w tym miesiacu około 50 dyszek. 583. Opłaty stałe płatne do 5 każdego miesiąca ( absurd jakiś) pomijam fakt ze mieszkam na wsi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nas za rok czeka akcja przedszkole! I już się boję tych kosztów!

    OdpowiedzUsuń
  16. a u nas jest:+-150 zł czesne + wyżywienie(płacę tylko za godzinę i 2 posiłki),karty pracy 70zł,wyprawka (kredki i inne pierdoły)45zł,ubezpieczenie 52zł,rada 80zł,zajęcia dodatkowe po 30zł,składka na miasteczko ruchu drogowego min.20zł,skł. w grupie na pierdoły20zł, 2X do roku trzeba przynieść chusteczki takie wyciągane + mokre,no i jeszcze przybory do mycia zębów...ciekawe o czym zapomniałam...

    OdpowiedzUsuń
  17. No to ja chyba już utworzę skarbonkę z napisem PRZEDSZKOLE :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też we wrześniu muszę zapłacić sporo więcej niż w kolejnych miesiącach... :|

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę a my jesteśmy skazani na przedszkole prywatne bo samorządowe są otwarte do 17, a o 17 to ja dopiero z pracy wychodzę....

    Pozdrawiam
    Nessie
    www.potworispolka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O prywatnym dla dwójki to wcale nie myśleliśmy, bez szans ze względów finansowych

      Usuń
  20. przerażają mnie te ceny, jak mój Ignaś będzie chodził to pewnie będą już o wiele wyższe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo liczyłam na tą zniżkę na drugie dziecko. Zaciskamy zęby i musimy jakoś dać radę

      Usuń
  21. U mnie w mieście każde drugie i kolejne dziecko, to 50% opłaty stałej, bez względu na sytuację materialną. Ale wyżywienie już normalnie, czyli 6 zł/dzień za każde dziecko. Do tego angielski dwa razy w tygodniu po pół godziny - 28 zł miesięcznie, rytmika - 6 zł od łba na miesiąc. Jakieś tańce za 25 zł, ale z tego zrezygnowałam. Ubezpieczenie 40 zł. I składka grupowa u jednego 5zł, u drugiego dycha na miesiąc.
    W sumie wychodzi ponad 500:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie rozmawiałam z koleżanką z miejscowości oddalonej o 20km ode mnie. Też ma dójkę dzieci w przedszkolu i tam jest ta zniżka na drugie dziecko. To chyba zależy od uchwały gminy i budżetu.

      Usuń
  22. Moja chodzi do prywatnego.
    399 zł czesne
    8 zł/dziennie żarło, czyli razem 559 zł.
    100 zł wyprawka
    40 zł ubezpieczenie
    124 zł podręczniki

    Rytmika, codziennie angielski w cenie. Za balet dopłaciłam 15 zł/mies. czyli 4/5 zajęć po 30 min.

    Ech...
    M. Sanepid

    OdpowiedzUsuń
  23. u nas za drugie i kolejne dziecko jest 50 %
    Wszystko zależy od gminy :/
    U nas we wtorek jest zebranie to się dowiem ile tych opłat będzie u nas. Na razie mamy tylko listę z wyprawką, którą mamy kupić samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. U nas za rodzeństwo płaci się po 50% czesnego (czyli za dwójkę wychodzi tyle, ile za jedno dziecko), a tylko stawka żywieniowa jest liczona podwójnie.

    P.S. Sama dziś wspomniałam u siebie o opłatach ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja własnie podliczyłam wrześniowe opłaty przedszkolne - wyszło mi około 680 zł. Na razie...
    Przedszkole prywatne. Potem będziemy płacić około 400 zł/ mies.

    OdpowiedzUsuń
  26. u nas gminne teraz jest i 15 zl miesiac, plus 27 zl ubezpieczenie 3 razy w tyg po 4. w tym raz w tyg angielski i raz logopeda. kupe kasy placicie. a te zajecia dodatkowe porazka, tyle kasy za 15 min..

    OdpowiedzUsuń
  27. Nas przedszkole czeka za rok... Już się boje tych wszystkich opłat... W niektórych miastach niewiele drożej kosztuje przedszkole niepubliczne.

    OdpowiedzUsuń
  28. W naszym mieście nawet w prywatnych przedszkolach były problemy z zapisami trzylatków, że już nie wspomnę o państwowych... Czytam różne wpisy i wygląda na to, że prywatne (przynajmniej w mojej okolicy) są niewiele droższe od państwowych.

    OdpowiedzUsuń
  29. O matyldo wiesz Zaradna a ja myślałam,że moje półprywatne przedszkole jest drogie a w sumie płacę za Gosię tylko 340 zł we wrześniu a od pażdziernika 240.A jak na razie póki co Gosiek się rozchorował więc była tylko tydzień co będzie odliczone w następnym miesiącu.Matko i córko skąd oni biorą te opłaty przecież miało być w państwowym za darmo daj my na to do 12 ale Twoje opłaty mnir powaliły. Już nic nie mówię> Ja też się cieszę ,że Gosia w przedszkolu tym jeszcze bardziej,że bardzo go polubiła.Pozdrawiam:)

    Ps.A swoją drogą zawsze i nawet w tym naszym przedszkolu są zniżki na kolejne dziecko...a może to kwestia rozmowy z dyrektorką?

    OdpowiedzUsuń
  30. Lekka masakra.
    Ja dałam małą do prywatnego.Zaczęła w tym roku.Lokal świeżuteńki , działający dopiero od tego września.Ale to tak jakby sieciówka , mają już 4 przedszkola w PL.Nie to ,że takie małe koszta na początek.Małe bo 380zł miesięcznie i nic mnie więcej nie obchodzi.Oczywiście jak dziecka nie ma to odejmują stawke żywieniową.
    I jest wszystko:dwa języki,logopeda,własna stołówka (bo bywa,że prywatni mają catering) ,zajecia muzyczne,wycieczki takie tam wszystkie inne.Więc czasami warto dać do prywatnego bo wychodzi,że bardziej się opłaca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakiś cud finansowy w tym przedszkolu, bo jak sie z tego wyjmie jedzenie, nawet licząc b.tanio po 5 zł, to wychodzi 110 zł, czyli w tych 270 zł muszą zmieścic wszytskie opłaty. Więc albo nie zarabaiaja w ogóle na tym, albo zajęcia dodatkowe prowadza te same nauczycielki, które prowadzą dzieci na co dzień (może mają takie uprawnienia), albo w tym przedszkolu jest ze 200 dzieci. Inaczej tego nie widzę. Hmm, może maja dofinansowanie z Gminy solidne...

      Usuń
  31. OMG ! My nie mamy zadnych oplat, procz tego wyzywienia, ktore nawet obowiazkowe nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  32. teraz na szczęście się trochę pozmieniało, stawka godznowa za godziny płatne, czyli między 13 a 17-stą to 1 pln plus 7,5 pln za jedzenie i u nas 30 pln rada rodziców - miesięcznie wychodzi mi około 250-300 pln w zależności od miesiąca. A w tym wszystkie zajęcia typu rytmika, plastyka, angielski, religia oraz pikiniki i paczki dla dzieci.
    teraz chyba jest lepiej niż było wczesniej :-)

    OdpowiedzUsuń