Strony

Wyniki konkursu

Dzień dobry? A może dobranoc? Jest 3,40 nad ranem. Co o tej porze robi Zaradna Mama? Prasuje, nastawia zmywarkę, pralkę (z opóźnionym startem, żeby się nie łomotać sąsiadom nad głową), składa pranie, opłaca rachunki i ogłasza wyniki konkursu.





Wyniki miały być wieczorem, ale Zaradna padła przy usypianiu dzieci. Dzień był wyjątkowo udany, Maluchy zadowolone z przedszkola, panie nimi zachwycone. Niestety było sporo płaczących dzieci... i rodziców. Ludzie, przecież to jest przedszkole a nie kolonia karna! Dzieciaki tam się bawią, tańczą, śpiewają, uczą zasad funkcjonowania w grupie. Sporo mam niestety ma problem z odcięciem pępowiny. Zresztą na tym etapie, wcale nie trzeba jej odcinać, wystarczy lekko poluzować ;-)
Jeżeli już jakiejś mamie serce się kraja, bo jej maluszek, będzie rzucony na pastwę losu (czytaj niekompetentnych opiekunek i paskudnych bachorów w grupie), to powinna się mocno zastanowić nad sobą i albo wypuścić dziecko spod klosza, albo wypisać z przedszkola.
Dziecko naprawdę czeka w życiu wiele większych nieprzyjemności, niż przedszkole, więc po co to demonizować? Skoro mama płacze w szatni nad "losem biednej dzieciny", to maluch przejmuje od niej emocje i idzie z rykiem do sali. 
Młoda pytała dzisiaj Zaradną - ciemu ten chopcik placie? 
I co miała Zaradna powiedzieć? Na szybko wymyśliła - bo jeszcze nie wie, ile fajnych zabawek jest w sali i jacy super koledzy na niego czekają.
Mina chłopca i jego mamy bezcenne :-D

Resztę dnia Zaradna spędziła na załatwianiu formalności. Dała zaświadczenie a w zamian otrzymała wykaz opłat za przedszkole... 640zł (to stawka dzienna + żywieniowa). Do tego dojdzie ubezpieczenie, komitet rodzicielski, opłata na wyprawkę, grupowe (kasa na drobiazgi rozdawane dzieciom i rodzicom podczas akademii) i zbiórka na mycie ząbków. Są jeszcze zajęcia dodatkowe (angielski, szachy, taniec), ale na to już nie styknie Zaradnym funduszy. Żeby nie było, że Zaradna marudzi, absolutnie nie! Jest przeszczęśliwa, że maluchy są w przedszkolu, a jej wypłata wystarczy na opłacenie go i jeszcze zostanie na prąd lub gaz. 
A teraz przejdźmy do meritum (nad ranem Zaradna jest niesamowicie płodna i mogłaby pisać, i pisać, i pisać bez końca. Tylko kto by to chciał czytać). W związku z tym, że maszyna losująca śpi, Zaradna postanowiła znaleźć inny sposób, na wytypowanie zwycięzcy. Jest 4 dzień miesiąca, godzina 4 nad ranem, więc program antywirusowy pojedzie do osoby, która zgłosiła się jako czwarta. Tu nastąpiła pauza, bo Zaradna musiała otworzyć wpis z Waszymi zgłoszeniami i wychodzi na to, że czwarta zgłosiła się Kate. Gratulacje! Przyślij swój adres na zaradna.mama@op.pl
Wszystkim uczestnikom zabawy, Zaradna bardzo serdecznie dziękuje i informuje, że jeszcze we wrześniu będzie kolejna nagroda do wygrania na jej blogu :-) Buziaki :-*

19 komentarzy:

  1. Ale super. Przychodzę do pracy, odpalam kompa a tu taka niespodzianka :) Ale stary się ucieszy :) Już widzę jego minę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Dziękuję ogromnie Zaradna Mamo :)

      Usuń
  2. Gratulacje. Płakać można, gdy się jest rodzicem, w aucie, na przystanku, w domu, byle nie w przeszkolu, litości!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. O, gratulacje:D
    Jak dobrze, że normalni rodzice jeszcze są, dzięki Zaradnym.
    A szachy, taniec, angielski? Kiedyś ludzie nie uczyli się takich rzeczy w przedszkolach i wcale im to nie przeszkodziło w znajomości czegokolwiek. Czasami trzeba wyluzować, bo badziewia dla dzieci teraz nie brakuje, nie?;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też uważam, że niektórzy rodzice troszkę za dużo nadprogramowych obowiązków narzucają dziecią. A kiedy te szkraby mają latać po podwórku ?

    Zapraszam na swojego bloga i urodzinowe Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mam tylko pytanie, przez ile godzin Zaradna śpi? O ile wogóle śpi? :)

      Usuń
    2. Zaradna z nadmiaru emocji cierpi na bezsenność ;-)

      Usuń
  6. Ja za przedszkole będę płaciła co miesiąc około 300 zł (2,30 zł za godzinę ponad podstawę (czyli dziennie 9,20 zł, bo Mateusz spędza w przedszkolu 9 godzin)i 5 zł stawka żywieniowa). Do tego co miesiąc 25 zł za komitet, 5 zł na składkę grupową i 20 zł za zajęcia taneczne. Rodzice we własnym zakresie przynoszą na rok szkolny 2 pasty do zębów i 10 pudełek chusteczek. Ni i czeka mnie jeszcze jednorazowo ubezpieczenie i książki, ale to nie wiem jeszcze ile...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak mama będzie tak ciężko pracować to moze tego nie wytrzymać! A musi miec czas na odpoczynek :)

    OdpowiedzUsuń