Strony

Dyrektor zalicza

W biurze

Dyrektor ma interesanta u siebie w pokoju, w kolejce czeka pani, wchodzi kolejny interesant.
- Mam sprawę do dyrektora - mówi
- proszę usiąść i zaczekać, dyrektor najpierw zaliczy tą panią - odpowiada Zaradna podnosząc wzrok z nad sterty papierów. 
Dopiero zdziwiona mina pani i uśmiech na twarzy pana sprawiły, że dotarło do niej znaczenie tych słów ;-)

15 komentarzy:

  1. hyahahahahahhahaha nie no poprawiłaś stanowczo mi nastrój!

    OdpowiedzUsuń
  2. dobre :D Ja miałam podobną sytuację :D Podczas szkolenia na wychowawców kolonijnych byliśmy zakwaterowani w okropnym budynku pełnym pająków i z przeciekającym dachem :D Instruktor wchodzi aby podstawić wiaderko pod dziurę w suficie i widzi moją przerażoną minę. PYta:
    "co się dzieje?" a ja na to - patrząc na pająka wiszącego nad moim łóżkiem na nitce: "pająk się spuszcza" :D Dopiero po jego minie uzmysłowiłam sobie swoje słowa a instruktor stwierdził ze smiechem " że lepiej nie będzie przeszkadzał" i wyszedł :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha :D no niezła "wpadeczka" słowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aj zaradna głodnemu chleb na myśli:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteś niesamowita:) szkoda, że nie mogę zobaczyć twojej miny wtedy;)

    OdpowiedzUsuń