Strony

McDonald's zaskoczył Zaradną

Jesień Państwa zaskoczyła? Zaradną zaskoczył McDonald's. Zaradna nie stołuje się tam codziennie, ale kupiła w życiu kilka zestawów Happy Meal. Od jakiegoś czasu McDonald's wychodzi na przeciw oczekiwaniom klientów, najpierw do zestawów doszły soczki owocowe, potem jabłka... a teraz książeczki edukacyjne. Tak, właśnie książeczki - seria Zdumiewający Świat. Książeczki są zarówno z ciekawostkami, zadaniami i naklejkami. 
Zaradna mimo dojrzałego wieku, z przyjemnością czytała je z dzieciakami i rozwiązywała z nimi zagadki. Brawo dla McDonalda i oby więcej takich miłych niespodzianek :-)

17 komentarzy:

  1. No proszę, jakie pozytywne zaskoczenie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie by zaskoczyli, jakbym w kanapce poza kotletem znalazła nie jeden, a trzy skapcianiałe plastry ogórka... Matka S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I gdyby ten kotlet, faktycznie był kotletem ;)

      Usuń
  3. Nawet gdyby do zestawów dołączali klocki lego to i tak do ust bym tego nie wzięła.

    OdpowiedzUsuń
  4. McD odwiedzamy czasami w wakacje podczas podróży. Żadne moje dziecko nie chce tam nic jeść oprócz frytek. Happy Meal tylko chcą dla zabawki. Wcale nie jestem tym zmartwiona :) A książeczki...jest też w pakiecie jakas o zdrowym odżywianiu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No my też nie codziennie, ale skłamałabym pisząc, że w ogóle. To jak z czekoladą, niby każdy wie, że się od niej tyje i psują się zęby a i tak masa ludzi ją je :-)

      Usuń
  5. Tam to ja wchodzę raz na 5 lat ;D Ale miłe zaskoczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wchodzę, ja podjeżdżam na McDriva :-)

      Usuń
  6. Ja do maka chodzę tylko po ciężkiej nocy :) a ostatnio to się zdarza tylko po jakiś weselach znajomych :) I wtedy zbawiennie działa od Mc Donalda kawa i toksyczne hamburgery, które niwelują skutki picia wódki :)

    ZAPRASZAM NA SWOJEGO BLOGA I SUPER NOWOROCZNE CANDY

    OdpowiedzUsuń
  7. My jesteśmy tam raz na jakiś czas... Latem częściej, bo uwielbiam pić shake waniliowy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja niestety uwielbiam jedzenie w Mc D.. na szczęście w mojej miejscowości nie ma tej restauracji więc nie jem często.

    OdpowiedzUsuń
  9. W Stanach Mac jest traktowany jak lokal dla biedoty.Były już programy na ten temat kiedyś w TV.Tam hamburger kosztuje dwa dolary ( co dla nich to śmieszny pieniądz) tak u nas od niedawna też hamburger za 2 zł.O książkach w Mc czytałam jakiś czas temu i czekałam aż się pojawią bo sama z córa czasami tam zajrzę a ona książki uwielbia.
    A kiedyś autentycznie widziałam bezdomnego ,który przed MC zbierał od ludzi drobniaki a później wszedł i kupił sobie dwa hamburgery.Heh wszystko idzie do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  10. W Stanach i w Europie są zdecydowanie różne standardy Mc. I to nie tylko jeśli chodzi o same lokale ale również produktu. Wbrew częstym zarzutom hamburgery produkuje się z mięsa a frytki z ziemniaków.

    OdpowiedzUsuń