Strony

Dialogi dzieci

Zaradna często powtarza maluchom, że są jej wymarzonymi dziećmi, że zawsze chciała mieć właśnie takie dzieci jak ma. Pewnego razu Młody nabroił i zagaduje:
- Mamo serio chciałaś takiego synka jak ja?
- Serio
- Takiego rozrabiakę jak jak?
- Tak
- I takiego mądrego i ładnego jak ja?
Zaradna padła. Grunt to pozytywna samoocena :-D

15 komentarzy:

  1. I dobrze, że chłopak zna swoja wartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To bardzo ważne, żeby mieć o sobie jak najlepsze zdanie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne :) Nam starszym by się taka samoocena przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. KOcham takie rozmowy :) A tak niewinnie się zaczynają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi hi uroczy, dogadałby się z moja córką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie dyskusie mniedzy dziecmi i rodzicami, chociasz moj maly to tylko cos po swojemu powie i tylko mowi MAMAAAAA???? co piec sekund Mamaaaa???

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz? Nigdy mi nie przyszło do głowy aby powiedzieć dziecku ze jest wymarzone... Jakos sama nie wiem czemu, ale musze to nadrobić, no bo w koncu jest wymarzone, choć niespodziankowe. A wracajac do tematu. Twój syn i sie podoba:-p hi hi

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam,
    Elokwentny młodzian. Dobrałby się z moją mądralą.
    Zapraszam na mojego bloga – www.blogodzieciach.blogspot.com - poświęconego pomysłom na wspólne spędzanie czasu dziećmi, oraz na jego kontynuację na www.dziecioblog.blogspot.com
    Ania

    OdpowiedzUsuń