Strony

Krótkie podsumowanie

Krótkie podsumowanie ostatnich dni Zaradnej:

- dostała propozycję zorganizowania konkursu dla czytelników, z fajnymi nagrodami - na FB możecie pisać swoje typy, co do nagród (będą dwie!), konkurs wystartuje jeszcze przed świętami!

- została zaproszona do showroomu w stolicy i dostanie do testowania sprzęt o wartości niemalże jej samochodu, na prezentacji pozna na żywo Matkę Sanepid i zje z nią obiad :-D

- dzięki znajomości z Zuzką - blogującą mamą, 4.04. - dokładnie w 4 rocznicę ślubu... no właśnie, jak myślicie, co zrobi Zaradna?

Żeby nie było tak słodko... 
dzisiaj Zaradna rozbiła samochód.... 
na pustym parkingu... 
bo zapatrzyła się.... 
na Zaradnego!
Niestety nie potraktował tego jako dowodu na swoją atrakcyjność :-/

23 komentarze:

  1. Matka Sanepid też jedzie autem mniej wartym niż to co dostanie za to, że przyjedzie. A na obiad się cieszę bardzo, choćby to miała być zapiekanka z ketchupem. Matka Sanepid

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to bywa, kobieta za kierownicą ;D Haha, żartuję oczywiście.

    Udanych konkursów i spotkań !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebyś wiedziała... poprzednią stłuczkę też zaliczyłam na parkingu

      Usuń
    2. Też temu ja za parkowanie się nie biorę ;)

      Usuń
  3. Woooow, no to gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż bywa i tak :)
    Ciekawa jestem tego konkursu, oj ciekawa, może tym razem sie poszczęści. Mi, oczywiście, ma sie poszczęśćić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Zaradna... Samochód rozbiłaś? Skoro parking był pusty, to w co uderzyłaś? W Zaradnego? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...w murek
      Na hasło, że przynajmniej nie wciskałam mocniej gazu, odpowiedział, że hamulca też nie....

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. ehhh, dzisiaj ze wszystkim mam pod górkę

      Usuń
  7. I po co ja na prawko ide :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz uczą parkowania na prawdziwych parkingach, ja zdawałam na placu, na pachołkach

      Usuń
    2. Co z tego, skoro i tak sporo kierowców jeździ jak łamagi? Szybkiego klepania życzę.

      Usuń
  8. Zaradna, to się zdarza każdemu....takie zagapienie :)Głowa do góry, ważne, że oba ludzie zdrowi i cali.

    OdpowiedzUsuń
  9. No wiesz, niewdzięczny! Po rękach Cię całować powinien...:). Reszta się wyklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej z tym samochodem to nieladnie ja tez pod domem wiechalam w sciane kiedys o.O cofajac...bo mi sie szyby z tylu nie chcialo odmrazac z nadzieja ze prosto pojade :D
    Bardzo mi sie tu u Ciebie podoba :) zapraszam i do nas moze Cie cos zainteresuje pozdrawiam http://dzieciozmaganiamatki.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. Same nowinki! No i zaradna wie jak wykombinować żeby Zaradny nowe auto jej kupił :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. no, no, no Zaradna poznała Matkę Sanepid ;) i jak?

    OdpowiedzUsuń
  13. o. pierwszy raz tu jestem. witam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czemu ja tak późno do Ciebie trafilam (nie w sensie godziny ma sie rozumiec) jak tu u Ciebie fajnie;)

    OdpowiedzUsuń