Strony

Podróż do Stolicy

Zaradna wróciła z wyjazdu do Stolicy :-) 

Po pierwsze - PKP to lipa. 350km z miejscowości Zaradnej, samochodem zajmuje ok 5h a pociągiem ponad 12 i to z przesiadkami. Koszt paliwa jest taki jak biletów, więc wybór jest jasny. 

Po drugie - są nawigacje, które nie rozróżniają nr 183 od 139 przy jednej ulicy, co w warszawskich warunkach może oznaczać dwukilometrową różnicę.

Po trzecie - Matka Sanepid, na żywo jest niesamowicie sympatyczna :-) Z taką można się śmiało zaprzyjaźnić i konie kraść.

Po czwarte i chyba najważniejsze - do Stolicy Zaradna została zaproszona wraz z czterema innymi blogerkami, na pokaz pralki i suszarki w showroomie Boscha. I tu pełne zaskoczenie. Zaradna pierwszy raz brała udział w czymś takim i nie wiedziała zupełnie czego się spodziewać. A było.... o tym przeczytacie w kolejnym wpisie.
Dobranoc :-)

16 komentarzy:

  1. kocham Boscha! Moja pralka klasy b prała 10 lat stojąc w wilgotnej łazience i sprawowała się świetnie. Nawet lodówki wszyscy prawie w rodzinie mamy z tej firmy. teraz przymierzam się do zmywarki i chyba tez to będzie Bosch. Nie mogę się doczekać konkursu :)Dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Bosch ma 6 lat. Dopiero co myślałam, że mam największy cud technologiczny pod strzechą... a tu mnie zagięli na spotkaniu, ale o tym będzie we wpisie :-)

      Usuń
  2. Ja kocham Boscha od czasu zaprzyjaźnienia się z odkurzaczem ProPower :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam go w showroomie :-) i całą resztę sprzętu jaki produkują też. Od lodówek, przez kuchenki, odkurzacze, zmywarki, ekspresy po suszarki i lokówki. Aż miało się ochotę wjechać tam z wózkiem i zrobić zakupy jak w sklepie :-)

      Usuń
  3. Fiu fiu! Musiało być wesoło!

    OdpowiedzUsuń
  4. wiedziałam :) czekam na relacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie, teraz nie zasnę :), ale napięcie zbudowałas! Jestem mocno zaciekawiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie ciekawie, bo sama robiłam oczy jak spodki :-)

      Usuń
  6. Że co? Że na blogu i fejsie jestem niesympatyczna? Dopiero na żywo? Foch. Cię więcej nie zabiorę do Stolicy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No masz, jeszcze żadnego konia nie ukradłyśmy a już foch! To ja foch za focha ;-)

      Usuń