Strony

Pralka Bosch - czyli czemu Zaradna nie sika z radości a nawet przeżyła załamkę...

Przywieźli Zaradnej pralkę. Wynieśli starą, wstawili nową. Serwisant zachwala:
- ta pralka ma wsad na 8kg
- poprzednia też miała - mówi Zaradna
- ma bęben łezkowy
- poprzednia też
- ma automatykę wagową - wylicza niestrudzony
- poprzednia też
Facet zaniemówił, myśli chwilę i woła "ale światełka tamta nie miała!"
No fakt, nie miała :-D
Zaradnej do pralek Boscha przekonywać nie trzeba. 6 lat temu, zamiast pierścionka zaręczynowego dostała właśnie pralkę :-) Zaradna to kobieta zadaniowa jest i lubi utylitarne prezenty a nie jakieś sentymentalne kurzołapy.
Stąd też nie sika z radości na wieść o tych funkcjach, bo je doskonale zna. Niemniej technika idzie (a raczej pędzi) do przodu, więc z radością i ciekawością zgodziła się testować nowy model.
Na dzień dobry - załamka. Pamiętacie wpis o telefonach? Że Zaradna nie znosi ekranów dotykowych... tadaaaaaaam, pralka ma raptem jedno pokrętło i wyświetlacz dotykowy, przy pomocy którego wybiera się większość opcji. Zaradna chyba musi zmienić nick bo zdecydowanie zatrzymała się w epoce guzików i pokręteł. 
Ale ok, test to test. Trza zapoznać się z instrukcją obsługi, coby jakiegoś babola na dzień dobry nie strzelić. I kolejny szok. 3 strony ostrzeżeń przed zagrożeniami. Bo może dojść do porażenia prądem, wybuchu, oparzenia itp. Oczywiście w wyniku niewłaściwego użytkowania, nie ot tak. W pierwszej chwili Zaradnej mina zrzedła, w drugiej natomiast szacun dla producenta. Po ostatnich przejściach z naciągaczami, którzy o sprawach niekorzystnych dla klienta piszą niezrozumiałym językiem, drobnym maczkiem lub najczęściej wcale - Bosch wrzuca te ostrzeżenia dużą czcionką na sam początek instrukcji.



A teraz medal. Nie za funkcje, nie za rozwiązania technologiczne a za... za ten punkt:

Żaden problem zachwalać nowy sprzęt, robić reklamy typu "mniej wody/prądu/miejsca itp", albo "pierze/prasuje/odkurza/gotuje". Wykaz zagrożeń oraz uwzględnienie niebezpieczeństw czyhających na dzieci, to przejaw świadomości i odpowiedzialności producenta za sprzęt wypuszczany na rynek. Lodówki, pralki - sprzęt co jakiś czas wymieniamy na nowy. Stary nie zawsze trafia na wysypisko, często stoi w garażu, piwnicy lub gdzieś w pomieszczeniu gospodarczym. A dzieciaki jak to dzieciaki, tu szperają, tam się bawią w chowanego i nieszczęście gotowe. Niszczenie zamków w niesprawnych urządzeniach, zapobiegnie zatrzaśnięciu się w środku dziecka. Być może właśnie Waszego dziecka! Warto o tym pamiętać.

Zaradny już w trakcie pierwszego prania zakochał się w pralce, ale to temat na kolejny wpis ;-)

8 komentarzy:

  1. Ja czekam na pralkę która wypierze,wysuszy,poprasuje i złoży pranie.Ja mogę do szafy poukładać.Jak mi taką pralkę przywiozą to wtedy będę "sikać" z radości:) A co do ostrzeżeń..lepiej za dużo niż jedno za mało:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już mi się podoba ta pralka ;) może sprawię sobie taki egzemplarz tylko jeszcze nie wiem za ile lat ;) W wynajmowanym mieszkaniu jakoś zawsze pozostawiana jest pralka :( A takie cudo może doprałoby poszarzałą biel :(

    OdpowiedzUsuń
  3. żadna pralka nie pomoże na to co ze swoimi ubrankami czynią moje dzieci :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha. Chyba nie rozumiesz dlaczego producent wypisał te wszystkie rzeczy. Ano dlatego, że gdyby nie napisał a komuś coś by się z niewypisanych rzeczy stało mógłby rościć prawo do odszkodowania zgodnie z przepisami BHP. Więc to nie dbanie o dobro klienta a o własne.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna, my kupiliśmy istatnio samsunga i po roku z haczykiem coś zaczyna stukać, poprzedni nastoletni bosh się rozsypał (w dosłownym tego słowa znaczeniu) ale nic mogdy nie stukało

    Najważniejsza funkcja w pralce dla mnie to blokada przed dziećmi, a najlepiej jakby panel był "od góry"

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry pomysł z tym niszczeniem zamka. A to ta pralka ma tak duży bęben, że dzieciak wejdzie?

    OdpowiedzUsuń