Strony

Dzieje się, oj dzieje :-)

Jak napisała Zaradna na FB: piątek Warszawa, sobota tuż pod czeską granicą a w niedzielę Kraków - tam możecie spotkać ją w najbliższy weekend. Dzieje się, oj dzieje :-) Rok temu, jakby ktoś przedstawił Zaradnej takie plany na weekend, to by się postukała w czoło. Albo tego kogoś. Kijem. To jest właśnie magia blogowania. Kominek, Segg, Fash i ich towarzysze zwiedzają europejskie miasta a Zaradna polskie, każdy na miarę swoich możliwości :-)
Zaradna musi zainwestować w większy kalendarz, bo jej malutki, podręczny nie mieści wszystkich planów i terminów :-) I wielki ukłon w stronę tego, który stworzył nawigację (nie, to nie jest wpis reklamowy), ale Zaradna ze swoją chorobą lokomocyjną nie dałaby rady lookać po drodze do mapy. Teraz Zaradna przeżywa stres pt. "nie mam się w co ubrać", "jak schudnąć 20kg w jedną noc", "czemu obgryzłam wczoraj paznokcie"???
Z tych emocyj dostała Zaradna okres i w zawiązku z tym będzie mogła napisać przewodnik "Czerwonym szlakiem po miejskich wychodkach" :-P
Stałym punktem postojowym Zaradnej na trasie dom-stolyca jest Tesco w Częstochowie ;-) 


Do Krakowa Zaradna pojedzie z całą ferajną, kto zgadnie, co dzieciaki robią planując ten wyjazd?

16 komentarzy:

  1. zapraszam na kawę, z Tesco do mnie jakieś 10 min :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, przyślij mi nr kom na maila, a nuż skorzystam z zaproszenia ;-)

      Usuń
  2. o tesco częstochowa to ja dobrze znam :) A Matylda to z osiedla wyczerpy???

    OdpowiedzUsuń
  3. o fajnie Zaradna będziesz w niedziele w moim mieście, gdzie będziesz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaradna ma w piątek warsztaty o 11? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :-) Też tam będziesz?

      Usuń
    2. Tak :) W takim razie do zobaczenia ;)

      Usuń
    3. Do zobaczenia :-)... wiem czemu mnie zaprosili, jestem gruba a oni nauczą mnie jak najeść się jednym liściem sałaty skopionym oliwą z oliwek ;-)

      Usuń
  5. Jestem tu od niedawna, ale chętnie zaglądam. A wpisy Zaradnej czytam jak rubrykę Humor w gazecie. Mam ciągle uśmiech w kształcie rogala... i proszę o więcej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Logistyczne wyzwanie z tymi miejskimi toaletami ;) Mnie z nerwów zawsze się okres spóźnia, stwarza to jeszcze więcej nerwów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaradna, na Kopiec dzieciaki weź :). A najlepiej na wszystkie ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. O to się najeździsz. Mnie szczerze mówiac przerażają takie weekendowe wyjazdy. Znaczy z taką ilością wrażeń:)

    OdpowiedzUsuń