Strony

Jedziemy na wycieczkę, bierzemy miecze w teczkę ;-)

Jedziemy na wycieczkę, bierzemy miecze w teczkę ;-) W niedzielę Zaradni pojechali do Krakowa.

Kto je chlebek na zakwasie, ten smokowi nie da się :-)

- E ten smok jest sztuczny - dzieciaki były zawiedzione, do czasu aż zaczął ziać ogniem :-)
- Mamooooo on żyje i zieje ogniem!!!!! Tylko czemu się nie rusza?
- Bo ludzie baliby się podejść do niego, żeby zrobić pamiątkowe zdjęcie ;-)



- Mamo, mamo ten zamek wygląda jak prawdziwy!
- Bo jest prawdziwy
- Ale jak taki na którym mieszkał kiedyś król z królową!
- Tu naprawdę mieszkał król z królową
- Serioooooo????????????? - i te oczy jak 5 zł :-)

 Tak, dobrze widzicie na zdjęciu, przy Zaradnej kręci się trójka dzieci, dwoje jej własnych i "dziewczna" Młodego :-)


Zaradny jest niezastąpiony podtrzymuje sufit w jaskini smoka,  niczym mitologiczny bohater podtrzymujący niebo :-)
Kraków jest piękny. Ma niesamowitą atmosferę, są tam pokłady pozytywnej energii. Czemu tylko ludzie nie potrafią wykorzystać piękna i wyjątkowości tego miejsca? Pod samym Wawelem stoi rząd zielonych toi toi, a ciut niżej wbudowali szklano namiocikowe centrum z pamiątkami.  Takie miejsce zasługuje na wyjątkową oprawę, na zgranie wszystkiego w naturalny styl.
 


Plac zabaw przy stacji benzynowej - idealny sposób na rozruszanie dziecięcych nóżek w trakcie podróży :-)
 
Znak czasów.

Podjeżdżamy do bramek na autostradzie, Zaradny otwiera okno, wystawia rękę z bilecikiem a z tyłu auta odzywa się Mała - dla mnie tylko frytki ;-)

W Jaskini Smoka wyciągamy aparat, żeby pstryknąć kilka fotek a tu znów wielkie oczy i pytanie, wow to on nawet pod ziemią ma zasięg?

Tym razem auto zgasło tylko raz, niestety znów na autostradzie :-(

17 komentarzy:

  1. Kraków jest najpiękniejszy :) Zgodzę się z Tobą, że liczba i wygląd miejsc z pamiątkami może porażać, ale wciąż to za mało żeby zniszczyć klimat tego miejsca :). Fajnie, że dzieciakom się podobało :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło się czyta z rana wpisy Zaradnej. Jestem pozytywnie nastawiona na cały dzień. Właśnie zaśmiewaliśmy się z synem (12 lat)ze znaków czasu. Dzieci potrafią tak komentować rzeczywistość, że żaden kabareciarz by na to nie wpadł.
    Czekamy na kolejne wycieczki i wpisy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, mieszkałam w Krk trzy lata. Pięknie tam i klimatycznie. A Młoda z frytkami mnie powaliła. MS

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie! Zgadzam sie z Andrzejem. Jako rodowita Krakowianka powiem tylko ze być moze dlatego ze znam na pamiec te okolice nie zwracam na to uwagi. Poza tym troche widzialam i patrząc na Krk widze ze tu w miare jest zachowana "powaga" starego miasta i kazimierza (no poza Galeria Krakowska ustawiona w scislym centrum a potrzebna jak psu rower). Nie jest tak ze idziesz idziesz, piekne zabytki a tu nagle wiezowiec a dalej basen i nagle wawel :D

    Ciesze sie ze ci sie podobalo-choc Kraków to nie tylko Rynek i Wawel i szczerze polecam wycieczke nr 2 i zwiedzenie wszystkich tych magicznych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w Krakowie byłam raz na zlocie, ale większość czasu spędzaliśmy na Błoniach, więc niestety nie miałam aż takiej możliwości zwiedzania :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kraków uwielbiam, tam spędziłam moje studenckie najpiękniejsze lata - uwielbiam. Teraz przekazuję miłość do tego miasta mojemu synowi.
    Kilka miejsc już pozwiedzał.

    Twoje znaki czasów - rozbrajające.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, co z tym autem waszym? Aż strach pomyśleć, że zgasło na autostradzie!;( Musicie uważać na siebie!

    A Kraków- tak, piękne i klimatyczne miasto. Też planujemy się wybrać w tym roku, jak tylko pogoda będzie ładna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłodnica, nie da rady jechać więcej niż 110 km/h, poza tym nie można szybko przyśpieszać, więc trzeba uważać z wyprzedzaniem. Kupując 11 letnie auto liczyliśmy się z tym, że to duża skarbonka, ale i tak jest o niebo lepszy od poprzedniego, który w tym roku skończył 20 lat :-)

      Usuń
  8. Uwielbiam "wielkie" odkrycia dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia miasto piękne ;) Dialogi przeurocze :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewidentnie musicie omijać autostrady ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój kochany Kraków odwiedziłaś :) Same magiczne wspomnienia mam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku uwielbiam Kraków, szkoda, że mój mały jest za mały:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tak, Kraków jest piękny. I zawsze chce się tam wracać. A z dzieciakami to podwójna frajda odwiedzać takie miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak się podobało to w takim razie zapraszamy raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń