Strony

Pierwsze wrażenia po ozonowaniu

Zaradna ma już swój ozonator, o TEN. Pierwsze ozonowanie zaliczone. Urządzenie prościutkie w obsłudze ale warto przeczytać instrukcję obsługi. Pierwszą rzeczą, jaką Zaradna chciała zrobić, to było powąchanie ozonu, co jest zabronione! 
Ozonować można niemal wszystko, od pomieszczeń, klimatyzacji w samochodzie (zauważyliście wysyp ofert ozonowania w warsztatach?), przez wodę do kąpieli a nawet jedzenie i wodę do picia. Ozonowanie pomieszczenia i klimy w aucie jak najbardziej przypadło Zaradnej do gustu. Ozonowanie wody do kąpieli czeka na wypróbowanie ale potraktowanie tym jedzenia (mięsa, kaszy czy owoców) nie przemawia do niej. 


Czemu? Ozon śmierdzi. Serio, zdaniem Zaradnej ma niewiele wspólnego z zapachem po burzy, raczej kojarzy się z apteką lub gabinetem lekarskim. Taki nieprzyjemny zapach. Ma to swoje uzasadnienie, bo o ile działa on silnie dezynfekująco, o tyle wdychanie go jest niebezpieczne. W trakcie ozonowania pomieszczenia nie mogą w nim przebywać ani ludzie ani zwierzęta (pamiętajcie o kanarkach i chomikach;-)). Na szczęście ozon szybko zmienia się w tlen (ok. 30 minut) i po przewietrzeniu pokoju jest ok. A potem... miłe zaskoczenie - oddychanie takim natlenionym powietrzem sprawia, że człowiek tryska energią i to bez hektolitrów kawy. Przyjemniej też się śpi i po przebudzeniu człowiek nie czuje się jak zombie, tylko jak młody bóg ;-)
 Zaradna pisze tu o niemal natychmiastowych wrażeniach ze stosowania ozonatora, bo o tym jak on wpływa na drogi oddechowe maluchów, które raz po raz łapią zapalenie oskrzeli, napisze za jakiś miesiąc lub dwa, jak będzie miała porównanie :-)
A teraz kwestia ceny - spostrzegawczy czytelnicy zauważyli, że np. na Allegro można kupić ozonatory po znacznie niższej cenie niż na ozoneo.pl . Zaradna podzieliła się tymi uwagami z właścicielem sklepu a jego odpowiedź publikuje poniżej:

"Co do cen.. No cóż diabeł tkwi w szczegółach. Firm które zajmują się tą tematyką profesjonalnie i mają zbliżony asortyment jest tak naprawdę kilka na rynku i one mają zbliżone ceny do nas, różnice są stosunkowo małe. Reszta to niestety bardziej bazarowi sprzedawcy którzy czasami nie mają pojęcia na temat technicznych aspektów sprzedawanych urządzeń. Więc raczej nie można liczyć tam na fachowe doradztwo:) Ale najważniejsza rzecz to proszę mi wierzyć - tylko pozornie są to te same urządzenia, różnią się one jednak zastosowanymi komponentami czy podzespołami. "

Jeśli  chcecie skorzystać z kodu rabatowego o wartości 50zł, na zakupy w ozoneo.pl, proszę bardzo: oto trzy kody 607248, 503149, 877993 - kto pierwszy ten lepszy. Po wykorzystaniu w zamówieniu kod się dezaktywuje.


http://webep1.com/Zobacz/To?a=8033&mp=743&r=Lw2

Uwaga sprostowanie:
Ozon faktycznie śmierdzi, zapach "jak po burzy", odnosi się do jonizowania powietrza a nie ozonowania. Zaradna włączyła obie funkcje jednocześnie, stąd takie jej odczucia! 
To uwaga od ozoneo.pl, jaką dziś otrzymała:
"Małe nieporozumienie natury technicznej się wkradło. Ozon faktycznie ma nieprzyjemny zapach natomiast zapach zjonizowanego powietrza przypominające te które jest po burzy uzyskuje się poprzez emisję jonów ujemnych czyli działanie jonizatora powietrza. Proszę pamiętać że to urządzenie składa się tak naprawdę z dwóch urządzeń - jonizatora i generatora ozonu."

18 komentarzy:

  1. Po całym dniu w klimatyzowanym pokoju chętnie bym się zozonowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwne że ozon śmierdzi, w końcu to taka odmiana tlenu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szanowni Państwo, że jest to artykuł sponsorowany to wiadomo. Jednak nawet jakiś sprzedawca "Ozoneo" ma nie wiele pojęcia o technologicznych aspektach urządzeń skoro sprzedaje takie rzeczy na swojej stronie...

    Kolejna sprawa, ozon nie śmierdzi. Ten nieprzyjemny zapach podczas kontaktu ozonu z powietrzem atmosferycznym to właśnie proces utleniania i powstawania choćby tlenków azotu, które powodują osadzanie się tego nieprzyjemnego zapachu np. na włosach. Dlatego też ozon w profesjonalnych zastosowaniach wytwarza się wyłącznie z czystego tlenu generowanego np. przez koncentratory tlenu.

    Kolejna sprawa to Zaradna Mama, powinna się cieszyć, że ozon mozna wykorzystać do produkcji wody ozonowanej, a następnie wykorzystać ją do mycia owoców, warzyw i mięsa.
    Takie rozwiązanie właśnie wdraża nasza firma, nawet Państwo nie jesteście świadomi, że większość truskawek z naszych krajowych plantacji są właśnie ozonowane naszymi systemami. Jabłka które spożywacie są także często myte wodą ozonowaną na liniach sortowniczych.

    Rację ma natomiast Zaradna Mama co do zagrożenia spowodowanego wdychaniem ozonu oraz dezynfekcji pomieszczeń. Jednak tu również należy wziąć pod uwagę technologiczne aspekty urządzeń. Wiele firm, a między innymi ta z artykułu sprzedaje bardziej Gadżety do ozonowania, niż urządzenia z prawdziwego zdarzenia. Skuteczność całego przedsięwzięcia kryje się m.in. w stężeniach ozonu, czego zwykły Kowalski nie jest w stanie zmierzyć, a podawane informacje w instrukcjach często mijają się z rzeczywistością.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie ... ręce opadają. Urządzenie z artykułu nie jest gadżetem ale służy do określonych celów tam gdzie kilogramy ozonu nie są wcale potrzebne bo ozonowanie pomieszczeń i klimatyzacji to nie jedyne zastosowanie ozonatorów.

      Usuń
  4. Ja klimatyzowałem z firmą airozone, teraz oddycha się zupełnie inaczej niż jeszcze 3 miesiące temu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba patrzeć na zużycie energii bo ozonowanie potrzebuje energii czyli prądu i tlenu. Jak masz zużycie 18W to ozonowanie jest znikome. Sens mają urządzenia które przy ozonowaniu żurzywają ponad 100 Wat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... sens to wiedzieć gdzie i jakie zastosować ... do szklanki wody nie potrzeba kilowatów ...

      Usuń
  6. Mam ten ozonator od dzisiaj i jestem mega zadowolona !😂

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ozonuję dywany regularnie ( w klinice dywanów - Wrocław), mamy psa no i zapach moczu niestety z czasem się pojawia ;/ i powiem szczerze, że efety są super ! więc jak ktoś ma taki problem, to polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. W wielu artykułach i filmach na temat ozonowania, które przeczytałem i obejrzałem nikt nie porusza ważnego tematu: ozonowanie a dzieci. Każdy rodzi wie, że jeśli jakiś timer może być nakręcony to dziecko go nakręci. Dlatego nie trzymałbym w domu profesjonalnego sprzętu do ozonowania pomieszczeń. Takie domowe, produkujące do 600mg/h nawet jeśli podtrują trochę to chyba nie zabiją człowieka. Nie znam się na tym, ale obawiam się, że urządzenia dziesięciokrotnie silniejsze już stanowią realne zagrożenie. Oczywiście dziecko może sobie taką rureczkę włożyć do ust lub wąchać. Na szczęście mądrością natury jest to, że coś co nam szkodzi śmierdzi lub źle smakuje i daje sygnał do tego, by uciekać lub to wypluć. Sam dopiero zamówiłem sobie taki generator jak Zaradna (niestety na allegro a nie w sklepie przez co mam drożej i krótszą gwarancję czym już na wstępie się "podtrułem"). Muszę pamiętać: ozonowanie owoców - dobrze, ozonowanie ludzi - źle, zozonowanie moli - dobrze, zozonowanie chomika - oj, bardzo źle.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi klinika dywanów ozonuje i dywany, i nawet raz mieszkanie - byłam mega zadowolona z efektów i sprawnej pracy tej firmy, gorąco ich polecam, wiedzą co robią i to za stosunkowo niewielkie pieniądze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też czyszczę i ozonuję dywany w klinice dywanów, u mnie w okolicy nie ma firmy, która oferuje takie usługi a u nich jest opcja dostarczenia wszystkiego wysyłkowo, więc nie musimy się o nic martwić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się właśnie poważnie zastanawiam na temat ozonowania. Czy się w ogóle opłaca zakup takiego ozonatora? Często jeżdżę w aucie i w związku z tym zastanawiam się nad kupnem http://zdrowiemojapasja.pl/pl/p/Ozonator-programowalny-N202C/379. I tak się też zastanawiam czy są jakieś badania, które wskażą jednoznacznie czy to jest bezpieczne dla dzieci?

    OdpowiedzUsuń
  12. W domu nie wykonuję ozonowania, ale w samochodzie przynajmniej dwa razy w roku jadę do serwisu, żeby w taki sposób odświeżyć wnętrze i pozbyć się wszystkich drobnoustrojów. Na pewno warto spróbować :) Do auta polecam serwis www.perfectclima.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że ceny ozonowania są tak małe, że nie opłaca się kupować ozonatora, który tak jak mówisz zostawia nieprzyjemny zapach. U mnie po ozonowaniu pachniało właśnie świeżo i przyjemnie, ale zamawiałam ekipę z Airozone. Teraz raz na pół roku lub raz na rok do mnie wpadają i mieszkanie jest super odświeżone przez jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam Clean House firma z okolic Bielska Białej.Rewelacja jeśli chodzi o czyszczenie i ozonowanie.Są na OLX.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam dwa ozonatory. Jeden 4g/h (4000mg/h) drugi 8g/h ( 8000mg/h.To są typowe ozonatory "domowe" , bezpieczne. (Mniejsze ozonatory nadają się do ozonowania wody, owoców , warzyw , ubrań umieszczonych w workach etc). Pierwszy używam do garderoby o pow. 4 m2. Drugi do pomieszczeń mieszkalnych. Ważna jest wysokość pomieszczenia. Część pokoi mam o wysokości 3 m i powierzchni ok. 25 m2. W tych pomieszczeniach ozonuję dwoma ozonatorami naraz 2 x po 30 minut z przerwą ok. godziny. Wtedy efekt jest wyczuwalny. . Jeden pokój przeznaczony na relaks nikotynowy ozonuję 5 razy w roku i to 3 razy z rzędu. Potem wietrzę kilka godzin. Ale jeśli ktoś naprawdę chce mieć wyozonowane mieszkanie na cacy , to radzę zwrócić się do firmy specjalistycznej. Ich ozonatory to maszynki o ~15-30g/h. Efekt jest wręcz nieporównywalny. Najważniejsze jest stężenie ozonu w powietrzu. No i wilgotność powietrza podczas ozonowania jest ważna. Najlepiej 50%-55%, nie więcej niż 60%.

    OdpowiedzUsuń
  16. Buty też można ozonować

    OdpowiedzUsuń