Strony

Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni...

Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni, gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni ;-)
To jedna z ulubionych piosenek Zaradnej :-D Dopiero teraz ją docenia i rozumie co autor miał na myśli.
Zwykle wakacje i seks kojarzą się z nastolatkami, nie zapominajmy że w domu zostają rodzice i w pełni korzystają z uroków wolnej chaty.


Nie tylko szesnastkom buzują hormony. Warto zadbać nie tylko o przyjemność ale i o bezpieczeństwo. Świat zna historie, kiedy matka razem z córką spotykają się na porodówce, pytanie tylko czy aby na pewno tego chcemy? Korzystajmy w pełni z uroków wakacji, cieszmy się sobą nawzajem i you know - załóż gumę na instrument ;-)

Wygrzebane z archiwum:

Zaradna Mama i plany prokreacyjne 

Zaradna Mama razem z mężem i dwójką dzieciaków stoi w kolejce do kasy. 
Na półkach słodycze, baterie i inne duperele. 
Zaradna każe mężowi poszukać prezerwatyw. 
Nie ma. 
Przy drugiej kasie też nie. 
Przy trzeciej także brak. 
Wraca chłopina do Zaradnej z nietęgą miną, na co Zaradna z uśmiechem powiedziała (ciut za głośno) - a co tam, zrobimy sobie trzecie! 
Mina ludzi w kolejce i kasjerki bezcenna, za resztę zakupów Zaradna zapłaciła kartą :-D
Życie erotyczne Zaradnych
Dzisiaj miało być na poważnie, ale nie da się. Normalnie nie da się zachować powagi, w  takiej sytuacji:
Środa wieczór, dzieciaki zasnęły wyjątkowo szybko. Zaradna przytula się do męża i szepcze mu na ucho:
- może wskoczymy pod kołderkę pomiętosić się chwilkę?
Zaradny stuka się w czoło i mówi:
- środa wieczór, zaraz gra Dortmund kontra Real a ty chcesz się miętosić?!?!?! Skąd ty się urwałaś kobieto????

Więc dzieciaki śpią, chłop ogląda mecz a Zaradna stuka w klawisze.... 
i na koniec link :-)

22 komentarze:

  1. A my właśnie próbujemy "zrobić sobie" pierwsze;P Miłego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzymam kciuki i przyjemności życzę :-D

      Usuń
    2. mam nadzieję, że to nie w tym samym momencie...

      Usuń
  2. Też lubię tą piosenkę :D I Małż chyba też skoro ostatnio szukał jakie najmłodsze dzieciaki na obóz wakacyjny wysłac można ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha no Zaradna to korzystaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby mecze na ten czas zawiesili;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eh, co zrobisz, jak mecz wygrywa, prezerwatyw nie ma :D trzecie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobre :) Jak zwykle Zaradna trafiłaś w dziesiątkę. A o tej porodówce to prawda. Moja przyjaciółka leżała razem z teściową i rodziły prawie razem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pfi a ja to myślałam że to jakieś fajne rozdanie blogowe jest ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałaś, że będę rozdawać prezerwatywy, hihi? Nie to nie jest tekst sponsorowany ;-)

      Usuń
    2. Może nawet i lepiej bo nie wiadomo ile by z tego rozdania dzieci powstało ;) hehehehehe. Żartuje oczywiście :)

      Usuń
  8. ale się uśmiałam :) co do czasów nastolatków to były czasy jak sobie powspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczególnie ostatnie jest mi bliskie...
    Jak nie "ważny mecz", to "ważny turniej"...kurde czas chyba na zmiany!!! hehe

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaradna, ja Ci mogę wysłać Durexiki, funkiel nówki nie śmigane, sztuk 23! Kupiliśmy, zużyliśmy jednego i stwierdziliśmy że nigdy więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu Wam nie pasują? Ja lubię Durexy i Unimile (o ile w ogóle można je lubić) :-)

      Usuń
    2. Nie, że nie pasuje nam ten konkretny rodzaj, po prostu wcale nam gumeczki nie pasują. Może dlatego, że nigdy wcześniej ich nie używaliśmy...? A mamy te Durexy, które teraz reklamują, że niby ją przyspieszają, a jego spowalniają ;)
      I tak sobie leżą i marnieją, bo nie mam co z nimi zrobić, a na jakąś aukcję to wstyd mi wystawiać ;)

      Usuń
    3. My też nie lubimy "gumek", jednak odkąd osiągnęliśmy maksymalny (na ten moment) stan nasycenia potomstwem, musieliśmy się z nimi (gumkami, nie potomstwem) przeprosić. Używaliśmy przez pewien czas Durex Elite, były niezłe; ostatnio trafiliśmy na Unimil Skyn - najlepsze jakie do tej pory stosowaliśmy, podczas "akcji właściwej" prezerwatywa jest trudna do wyczucia. Jednak nadal pozostaje proces zakładania i z tym nic nie da się zrobić. Ale już niedługo spiralka! Jednak jeśli ktoś musi używać "gumek" - Unimil Skyn polecam, warto przetestować ;)

      Usuń