Strony

podsumowanie 2013 roku

Dzisiaj kilka słów o blogu Zaradnej. Raz jest na wesoło, innym razem na poważnie. Raz prosto z serca innym razem błahe pitu-pitu. Blog to nie gazeta codzienna ani nie tematyczny miesięcznik. To taka mini platforma do wymiany zdań ze znajomymi i przypadkowymi gośćmi na stronie. Jak w życiu, raz jest lekko miło i przyjemnie a raz aż zęby bolą. Zaradna miała kilka pomysłów na formułę tej strony. Od poradnikowej formy, przez czysto prywatne wpisy po opinie konsumenckie. Żadna z tych form nie oddawałaby w pełni charakteru Zaradnej, więc na blogu znajdziecie wszystkiego po trochę. Jak w życiu :-)
To samo dotyczy reklam tu zamieszczanych. Z jednej strony łatają budżet Zaradnej (dla ciekawskich, Zaradna zarejestrowała dg i każdą współpracę rozlicza na podstawie wystawianych faktur a odprowadzając podatki, wspiera budżet państwa), z drugiej strony Zaradna nie bierze wszystkich zleceń a selekcjonuje je, wybierając tematy związane z domem, rodziną i dziećmi.
Teraz małe podsumowanie 2013 roku:

Zaradna promowała: 
Boscha,  
Bartka,  

Od sponsorów czytelnicy Zaradnej otrzymali:  

Ilość współprac, które nie zostały sfinalizowane: 56

Popularny blog przyciąga reklamodawców. Zaradna stara się, żeby wszystkie strony były zadowolone, w końcu za oglądanie reklam w tv czy internecie nie dostajecie prezentów a u Zaradnej jak widać całkiem sporo :-)

Jak będzie wyglądał ten blog w 2014 roku? Podobnie jak teraz. Nie zmieni się w słodko pierdzącą stronę promocyjną, nie będzie też pernamentnie zionął drażniąco pesymistycznymi nastrojami. Będzie odzwierciedlał wzloty i upadki Zaradnych (oby tych wzlotów było znacznie więcej, bo 2013 rok wystarczająco mocno dał popalić).

2 komentarze:

  1. Jest u Ciebie sporo reklam, ale właśnie tak są zawsze rozmieszczane, że nie kłują w oczy i jest jakoś tak przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń