Strony

nie znasz dnia ani godziny, kiedy coś się spier...

Jesteście wspaniali - wielkie dzięki za tyle komentarzy dot. rowerka. Niestety Zaradna musi odłożyć ten temat na dłuższy czas, bo dzisiaj sprzęgło wyzionęło ducha. Całkowicie. Bez szans na reanimację. Już zaczynało być miło, względny spokój zawitał w progach Zaradnych ale jak to w życiu... nie znasz dnia ani godziny, kiedy coś się spier... zepsuje :-(
 Aby nie wyglądać jak babka z obrazka, Zaradna wylicza plusy tej sytuacji:
- auto padło wprawdzie na łuku i Zaradna stała jak sierota pod WIĘZIENIEM, ale mogło być gorzej, w planach miała jechanie przez rondo, to by była akcja
- idą mrozy, łatwo o stłuczkę (niekoniecznie ze własnej winy) a tak auto bezpiecznie będzie stać u mechanika
- wprawdzie Zaradny dopiero co zalał bak do pełna, ale przecież paliwo nie wyparuje i będzie na później
- jeden ze zleceniodawców Zaradnej zalega z zapłatą, ale dzięki temu będzie kasa na mechanika

Także, nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej ;-)

10 komentarzy:

  1. I to mi się podoba optymizm to podstawa

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że nie stanęłaś na Nysy Łużyckiej, bo byś się tylko nadenerwowała. Mimo wszystko nieciekawa sytuacja. Ja nie mam samochodu, wiec potrafię żyć bez, ale jak ktoś jest przyzwyczajony, że ma auto "pod ręką" to jest to spore utrudnienie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że widzisz w tej sytuacji takie pozytywy!! Można się od Ciebie uczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, ja musze jutro pamiętac aby wydrukowac sobie formularz "stłuczki", bo czasem szkoda czasu na czekanie na policje podczas zdrzenia...
    A każde unieruchomienie auta, gdy się z niego często korzystana codzień, to dla mnie duży dyskomfort...

    OdpowiedzUsuń
  5. No bez optymizmu człowiek daleko by nie zajechał... :)
    O to paliwo się tylko niepokoję trochę... może jednak nie wyparuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Współczuję. Też mi się to kiedyś przytrafiło. Na szczęście już prawie pod domem.

    OdpowiedzUsuń
  7. No i super - podoba mi się takie optymistyczne podejście! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawie prowadzony blog:) pozdrawiam
    http://wswiecieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham i ubóstwiam Cię za Twoje pozytywne podejście! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. najważniejsze to widzieć pozytywy :)

    OdpowiedzUsuń