Strony

Na szczęście internet nie zasypia

Jest 0.55 w nocy, czyli już poniedziałek - Zaradna już (jeszcze?) pracuje... i dobrze jej z tym. Wiecie, bez pracy nie ma kołaczy i takie tam ;-) 
Na szczęście internet nie zasypia i można pracować o dowolnej porze. A Wy jesteście typem sowy czy skowronka? Kiedy macie największy zapał do pracy?

9 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam pracę w nocy, nikt się nie pałęta pod nogami. Mówiąc Mamo chce to lub tamto.
    Za to rano, nie ma zmiłuj się. Pomimo niewyspania, dzieci wycisną z ciebie wszystkie soki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie sową :) Zapału przybywa mi wieczorem, a najlepiej mi się robi cokolwiek w nocy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy, mogłabym przespać całe życie i byłabym szczęśliwa. Jednak jak muszę to wolę wcześniej wstać niż późno zasypiać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że pora wpisu świadczy sama za siebie:))) Jestem zdecydowanie typem sowy. Gdy wszystkich pousypiam mam dopiero czas dla siebie, na hobby i na nadrabianie domowych zaległości
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mogłabym siedzieć do 2, co czasami robię, ale rano jest katastrofa :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam spać, więc siedzę do późna tylko z konieczności.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubię długo spać, mam poczucie marnowania czasu. Pracować wolę raczej rano, ale życie zmusza mnie to robienia tego wieczorem - ostatnio też do 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wraz z wiekiem zauważam, że siedzi we mnie pół sowy, pół skowronka. Z racji, że po 14 latach postarałam się :) o drugie dziecko (lat 2 a ja 41) zasypiam razez z córką o 21 z minutami a wstaje (oczywiście tylko gdy mam wolne) też z nią o 8.30.

    OdpowiedzUsuń