Strony

Wiesz co kupujesz?

Zaradna przycichła na kilka dni, bo pogrążyła się w lekturze. No dobra, na lekturę to ona ma tyle czasu co na kontemplowanie siedmiu cudów natury, ale wpadła jej w ręce ciekawa książka (z babskiego, czysto utylitarnego punktu widzenia, bo literatura piękna to nie jest).
Kto zna Kasię Bosacką i jej programy "Wiem co jem" i "Wiem co kupuję"? Zaradna już widzi las rąk po drugiej monitorów :-) Zaradna lubi, zna i ogląda (tak jak Gosię Rozenek w "Perfekcyjnej Pani Domu" i całą masę zagranicznych programów w podobnym stylu). Książka przeczytana i jeżeli ktoś ma ochotę na nią ochotę, to proszę bardzo. Stan książki prawie idealny - raz przeczytana, uchroniona przed dzieciakami, nie poplamiona, nie porysowana, nie pocięta ani nawet nie obkichana przez zasmarkane noski.

Chętni piszą w komentarzach "chcę", książka trafi do osoby, która napisze komentarz odpowiadający zbliżającej się rocznicy ślubu Zaradnych (do złotych godów jeszcze im daleko). To co są chętni?

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :-) Kto zna Zaradnych ten wie, ale na razie ciiii, nie podpowiadamy :-)

      Usuń
  2. Chcę - strzelam że 8 rocznica, ja mam jutro ósmą, może zaradni też? :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie ósma, gratulacje dla Was :-)
      Co do komentarzy, to nie macie strzelać którą rocznicę będziemy obchodzić, wygra komentarz, który będzie odpowiadał liczbie lat po ślubie (np. trzy lata po ślubie - wygrywa trzeci komentarz, 6 lat - szósty itp).

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Brawo - piąty komentarz na 5 rocznicę :-) Podaj swój adres na zaradna.mama@op.pl

      Usuń
    2. Super :)
      Wysłałam maila :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. I kolejna reklama !!!!! dość reklam - nuda !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie masz chyba jakiś problem - ten wpis nie jest reklamowy. Nie ma nazwy sponsora, nie jest linkowany do strony programu, wydawnictwa, dystrybutora ani autorki książki. Nie promuję również producenta stołu ani obrusu na jakim leży książka. Ani nawet producenta aparatu, którym zrobiłam to zdjęcie. Również komputera, na którym piszę. Wyluzuj ;-)

      Usuń