Strony

Mama Zaradnej poczytuje bloga

Mama Zaradnej poczytuje bloga. Po ostatnim wpisie, dzwoni do niej z pytaniem:
- skąd masz takie fajne, książki? Ja też chcę taką Kamasutrę!
Popędziła więc Zaradna do sklepu i kupiła kolejny egzemplarz. Mina ekspedientki była bezcenna :-)
Tym samym problem prezentu dla mamy rozwiązał się sam.

A dla jednej z Was, Zaradna ma taki prezent:

Książka Domowe SPA oraz jeden z najlepszych balsamów regenerujących jakie Zaradna sobie wcierała. Przebił go tylko balsam Neutrogena, ale nie składem a butelką z pompką (o swoim świrze na punkcie kosmetyków z pompką Zaradna już kiedyś pisała). Oczywiście balsam jest nowy, książka w twardej oprawie też. Wystarczy zostawić komentarz pod tym wpisem na blogu. Kto pierwszy ten lepszy.

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ty farciaro! Upolowałaś drugą niespodziankę, gratuluję!

      Usuń
    2. Dziękuję. Też jestem zaskoczona bo zazwyczaj nie miałam szczęścia w żadnych konkursach.

      Usuń