Strony

Minister zdrowia ostrzega - kompletowanie wyprawki pierwszaka kończy się bólem głowy

Wyprawka pierwszaka to temat rzeka. Zaradna w tym temacie jest totalnym laikiem. Naczytała się opinii na forach, na blogach i poddała się. Zeszyty, kredki, worki na kapcie - pikuś, ale temat tornistra rozłożył ją na łopatki. Nie dość, że ceny są kosmiczne to wybór jest taki, że głowa boli. Rodzicie szkolniaków pomóżcie - jaki producent ma najlepsze (czyt. najlżejsze i najtrwalsze tornistry) a jakiego sobie darować? Tornister musi przeżyć minimum rok (macie takie, co wytrzymały dwa lub trzy lata?) bez urwanych szelek, rozwalonego zapięcia czy przetartego materiału.
A dla tych co wysyłają dzieciaki do żłobka lub przedszkola, Zaradna ma sprawdzony pomysł na podpisywanie ubranek http://zaradna-mama.blogspot.com/2012/02/zaradna-mama-i-podpisywanie-ubranek-do.html

5 komentarzy:

  1. Ja kupuję chrześnicy z Herlitz model Smart- ważą koło 700gram i wyglądają przynajmniej porządnie. Zobaczymy jak się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprawdziłam tornister młodego (wytrwał całą pierwszą klasę i w dalszym ciągu ma się dobrze) - producent B&S Polska.

    Teraz męczymy tornistry otrzymane od St. Majewski i wyglądają solidnie, ale gwarancji Ci nie dam, bo póki co jeden był używany tylko przez miesiąc, a drugi wciąż leży w pudełku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się zastanawiam nad St. Majewskim, ale trochę mnie odstrasza cena, dlatego chciałabym być pewna, że są tego warte

      Usuń
  3. To zależy czy dziecko będzie zostawiać większość rzeczy w klasie. Mojemu dziecku kupiłam nieduży, lekki, jednokomorowy plecak z kieszenią, na wymiar a4, będzie jeszcze służył w tym roku. Jego plecak nie ważył nigdy więcej niż 2 kg

    OdpowiedzUsuń