Strony

Porównanie opłat w szkole i w przedszkolu

Pierwszy weekend nowego roku szkolnego - uff, można odsapnąć :-) Zaradni są już po zebraniach zarówno w szkole jak i w przedszkolu. Wrażenia? Jest lepiej niż się spodziewali! W szkole Młodego, mimo tego, że jest pięć pierwszych klas, w jego jest tylko dziewiętnaścioro dzieci :-) Do tego dwie nauczycielki (standardowa + asystentka). Sala piękna, przystosowana do sześciolatków, ma wydzieloną część na zabawy i odpoczynek nawet w trakcie lekcji. Mimo tylu pierwszaków, wszyscy mają zajęcia na pierwszą zmianę. Najpóźniej zajęcia kończą się o 14.30.
Dzieciaki dostały darmowe podręczniki już pierwszego dnia.  Książka i ćwiczenia z angielskiego też będą za free. Płaci się za książkę do religii, ale ten wydatek akurat omija Zaradnych. Młody ma lekki tornister, nosi w nim 3 zeszyty 16 kartkowe, podręcznik, piórnik, śniadanie i kapcie na zmianę. Nie ma żadnego garbienia się pod ciężarem ani ciągnięcia za sobą walizy :-)
W przedszkolu u Małej w sumie nic nowego, Młody przetarł szlaki, więc luz. Teraz pozostaje zapłacenie pierdyliarda składek i będzie z górki... do pierwszej choroby, która rozłoży nasz misternie ułożony plan logistyki zaprowadzania i odbierania dzieciaków.

Jeśli ktoś chce sobie porównać opłaty w szkole/przedszkolu u swojego dziecka z opłatami Zaradnych, to proszę bardzo:
Państwowa szkoła podstawowa w najmniejszym mieście wojewódzkim:
ubezpieczenie -  50 zł lub 60 zł na rok, w zależności od wybranego wariantu
fluoryzacja zębów 6 razy w roku - 2,40 zł na rok, w tym jest również koszt jednorazowych szczoteczek
komitet rodzicielski - 40 zł na rok
obiady - 187 zł (dwa dania) na miesiąc, przy założeniu 22 dni roboczych w danym miesiącu
Czyli we wrześniu trzeba zapłacić:  289,40 zł, potem tylko zostaje płacenie za obiady (187 zł).

Państwowe przedszkole w najmniejszym mieście wojewódzkim:
ubezpieczenie - 36 zł na rok
rada rodziców - 20 zł miesięcznie, czyli 200zł na rok
wyprawka plastyczna - 80 zł na rok
grupowe - 3 zł na miesiąc, czyli 30 zł na rok
opłata za pobyt dziecka do 9 godzin (z posiłkami) - 189 zł na miesiąc
podręcznik z kartami pracy - 82 zł
Czyli we wrześniu trzeba zapłacić:  617 zł, potem tylko zostaje płacenie za pobyt (189 zł). 
Niektóre opłaty w przedszkolu można regulować miesięcznie (rada rodziców, grupowe), ale Zaradni wolą to zapłacić od razu i mieć z głowy a potem robić tylko jeden przelew miesięcznie.

Poza opłatami w przedszkolu proszą o przyniesienie 100 kubeczków jednorazowych (dzieciaki mają dystrybutory z wodą, mogą pić ile dusza zapragnie), pasty do zębów, szczotki do zębów, do włosów (dot. dziewczynek), pudełka chustek oraz w miarę możliwości papieru. W szkole natomiast o chustki, papier... i papier toaletowy :-)

Teoretycznie wrzesień w szkole wychodzi taniej niż w przedszkolu, ale to tylko teoria. W praktyce trzeba było kupić tornister, piórnik, worek na kapcie, wyprawkę plastyczną, śniadaniówkę... więc wychodzi mniej więcej po tyle samo.
A jak to wygląda w szkołach i przedszkolach Waszych dzieci?

13 komentarzy:

  1. Szkoła: ubezpieczenie 25 zł na rok, rada rodziców - 25 zł na rok, składka grupowa - 10 zł miesięcznie, świetlica - 4 zł miesięcznie i obiady - około 60 zł miesięcznie za dwa dania.

    O przedszkolu pisałam kiedyś na blogu, teraz pewnie sporo się pozmieniało, bo eM zaczął drugi rok w szkole ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, z kim nie rozmawiam to wszyscy mają tańsze obiady w szkole :-( U nas wychodzi 8,5 zł za obiad. Gdyby zrezygnować z zupy to będzie raptem 2,5 zł taniej.

      Usuń
  2. Powiem Ci zaradna ze obiady to macie mega drogie nie wiem gdzie mieszkasz ale ja mieszkam w Katowicach i u siebie w szkole za obiady dwudaniowe plus picie i czasem jeszcze deser płacę 3 zł do tego podobno obiadki smaczne bardzo bo nie dość ze dzieci chwalą to i kadra nauczycielska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u nas tylko zupa + drugie, bez deseru. Czemu wszyscy mają tak tanio, tylko my nie?

      Usuń
    2. 180 zł to ja płacę za wyżywienie całościowe córki w przedszkolu prywatnym (śniadanie, przekąska, 2-daniowy obiad i podwieczorek). Mega drogo macie! W szkole drugiej córki 3 zł za obiad, co daje 60-72 zł/mies.

      Usuń
    3. Zaczynam się zastanawiać, czy my w tym samym kraju dzieciaki do szkół posyłamy :-(

      Usuń
  3. Mój starzak drugi rok z rzędu nie dostał się do przedszkola samorządowego, więc kolejny rok płacimy co miesiac 750 PLN czesnego w przedszkolu prywatnym + 12PLN dziennie za posilki. W tym już są wszystkie zajęcia, pomoce, wyjścia, teatrzyki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Angielska szkola: zerowka, pierwsza i druga klasa maja obiady za darmo od tego roku, w starszych klasach albo daje sie dzieciom lunch z domu, albo placi, albo maja za darmo (jesli przysluguje). Szkolna wyprawka to kupno teczki szkolnej i standardowych ubran (bluzy w kolorze danej szkoly, ciemne spodnie/sukienki, biale koszulki polo, czarne buty, stroj na w-f). Najwiekszy wydatek jest jak dziecko idzie do zerowki, bo trzeba skompletowac wszystko, potem juz tylko dokupuje sie to z czego dziecko wyroslo lub sie zniszczylo (buty sa najdrozsze, ale wytrzymuja tylko 1 semestr czyli 3 m-ce...). Nic wiecej kupowac nie trzeba, nie ma zadnych skladek na szkole, ubezpieczenie, papier toaletowy, itp...

    OdpowiedzUsuń
  5. A w czwartej klasie komplet podręczników około 650 złotych... Prawie jak na studiach.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja dopiero czekam na zebrania,co najlepsze mam córki w 2 róznych przedszkolach, młodsza jest w przedszkolu tu gdzie teraz mieszkamy starsza jezdzi do przedszkola z poprzedniego miejsca zamieszkania. mlodszej przedszkole 224 starszej 213, czekam na info ile ksiazki do zerowki a nie wiem czy 4 latki tez nie zostana zaopatrzone w ksiazki o reszcie wole nie myslec :(

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze, ile to wszystko kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo dużo płacicie za obiady, u nas przy założeniu 22 dni wychodzi kwota 77 zł

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje dziecko chodzi do przedszkola i koszty są porównywalne. Płaciliśmy 80 zł za książki, 50 zł na radę rodziców, 50 zł na składkę grupową (roczna), opłata za pobyt z wyżywieniem identyczna, ubezpieczenie 40 zł. Wyprawki plastycznej nie kupujemy, zostały nam pieniądze składkowe z poprzedniego roku.
    Sala odmalowana, dzieci zadowolone.
    Nie ominęło nas za to przeziębienie - dopadło nas już trzeciego dnia:)

    OdpowiedzUsuń