Strony

Młody vel Małpa w kąpieli

 - chodź do kąpieli - Zaradna woła Młodego
- nie dzięki, dzisiaj nie skorzystam


Pamiętacie bajkę Aleksandra Fredry?

Rada małpa, że się śmieli,
Kiedy mogła udać człeka,


Widząc panią raz w kąpieli,
Wlazła pod stół - cicho czeka. 
Pani wyszła, drzwi zamknęła;
Małpa figlarz - nuż do dzieła!
Wziąwszy pański czepek ranny,
Prześcieradło
I zwierciadło -
Szust! Do wanny.
Dalej kurki kręcić żwawo!
W lewo, w prawo,
Z dołu, z góry,
Aż się ukrop puścił z rury.
Ciepło - miło - niebo - raj!
Małpa myśli: "W to mi graj!"
Hajże! - kozły, nurki, zwroty,
Figle, psoty,
Aż się wody pod nią mącą!
Ale ciepła coś za wiele...
Trochę nadto... Ba, gorąco!...
Fraszka! - Małpa nie cielę,
Sobie poradzi:
Skąd ukrop ciecze,
Tam palec wsadzi.
"Aj! Gwałtu! Piecze!"
Nie ma co czekać,
Trzeba uciekać!
Małpa w nogi
Ukrop za nią - tuż, tuż w tropy,
Aż po progi.
Tu nie żarty - parzy stopy...
Dalej w okno... Brzęk! Uciekła!
Że tylko palce popiekła,
Nader szczęśliwa. -
Tak to zwykle w życiu bywa.

3 komentarze:

  1. Moje dziecko też czasem mówi, że rezygnuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie przypomniałaś mi młode czasy ;) Dzięki za to ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. :D Dzień trola raz na jakiś czas wskazany :P

    OdpowiedzUsuń