Strony

Krzywa zapominania Ebbinghausa – powtórki, powtórki, powtórki

Herman Ebbinghaus, niemiecki psycholog, był pionierem w badaniach nad pamięcią werbalną człowieka. Badacz uczył się bezsensownych sylab, a następnie, po upływie danego czasu, sprawdzał, jak wiele z nich zapamiętał. Wyniki dokładnie notował. Według jego obliczeń: po 20 minutach od powtórki zapominamy 42 % nowego materiału, po 60 minutach 56 %, po 24 godzinach zapominamy 66 % nowego materiału. Jeszcze mniej pamiętamy po kilku dniach: po 6 dniach zapominamy 75% nowego materiału. Z badań Ebbinghausa wynika, że na zawsze zapamiętujemy tylko 20% nowego materiału.
 
Co oznaczają badania Hermana Ebbinghausa? Dla uczących się najważniejsze jest, żeby podczas nauki wypracować sobie odpowiedni schemat powtórek. Żeby najlepiej zapamiętać materiał należy powtórzyć go 60 minut po nauce, następnie na drugi dzień, dwa dni później, za tydzień, za miesiąc, a na koniec za pół roku. Im rzadziej powtarzamy – tym mniej pamiętamy. A zatem ilość powtórek jest kluczowa, gdy chcemy nauczyć się czegokolwiek. Jeśli po zakończeniu nauki nie powtórzymy materiału przez kilka dni, będziemy musieli zaczynać wszystko od początku.
 Pamiętajmy jednak, że eksperymenty Hermana Ebbinghausa dotyczyły materiału bezsensownego. W realnym życiu, uczniowie praktycznie zawsze zapamiętują dane sensowne. Zapamiętywanie i zapominanie takich informacji może przebiegać inaczej, niż na to wskazuje badanie Ebbinghausa. Sensowne informacje zapamiętywane są szybciej i dłużej przechowywane są w pamięci. Mimo to, nie powinniśmy rezygnować z częstego powtarzania, bo jak głosi łacińska sentencja: „Repetitio est mater studiorum” – „Powtarzanie jest matką nauki”.

Autorką wpisu jest Agnieszka Górska

3 komentarze:

  1. Kluczem jest zrozumienie i przełożenie na schematy już znane, bliższe, a nie uczenie się na pamięć. Bo faktycznie przy uczeniu się na pamięć szybko ulatuje nowa "wiedza", chodziarz chyba tego wiedza nie można nazwać ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa notka !

    Pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem zwolenniczką "wkuwania na pamięć". Mam wrażenie, że jeśli nie rozumie się danej rzeczy, nie zastanowi nad nią choć trochę, to powtarzanie jej w kółko mimo wszystko nic nie da... Nawet nowych słówek warto uczyć się poprzez skojarzenia. Wtedy nawet jeśli wydają się abstrakcyjne, można znaleźć dla nich jakieś odniesienie, które łatwiej będzie przyswoić.

    OdpowiedzUsuń