Strony

Przedszkolno-szkolne zwyczaje mikołajkowe

Zaradna Mama ma dwójkę pociech. Sześciolatka, który zasilił szeregi uczniów i rok młodszą córę. Mikołajki w jej przedszkolu zwykle mają formę przedstawienia, na którym bardzo realistycznie wyglądający Mikołaj rozdaje dzieciakom upominki. Paczki są zróżnicowane ze względu na wiek i płeć dzieciaków. Wartość jednej paczki to ok. 50zł, opłacane ze składek na komitet rodzicielski.
W szkole natomiast dzieciaki idą w tym roku do kina i otrzymają mały słodki upominek, paczek jako takich nie będzie.


Zaradna Mama jest przeciwnikiem słodyczy, nie lubi paczek składających się wyłącznie ze słodkości, dlatego forma mikołajek, jaka obowiązuje w szkole Młodego najbardziej jej pasuje :-)
Jak to wygląda w przedszkolach i szkołach Waszych dzieci? Podoba Wam się takie rozwiązanie, czy wolelibyście inne (jakie?). Koniecznie też napiszcie, co Wasze dzieciaki chciałyby znaleźć w skarpecie, może Mikołaj przeczyta te komentarze?

2 komentarze:

  1. Pomimo iż moja Wi dopiero co skończyła roczek, wszyscy zasypują Ją słodyczami.. Az się boję co będzie kiedy stanie się bardziej świadoma.. U nas w przedszkolu i szkole paczki to same slodkosci.. A przykładowo moje dziecko uwielbia owoce i warzywa.. Obecnie brokuly to nr 1 :) mam nadzieje, ze Jej tak zostanie.. i tu się rodzi mój pomysł czy w paczkach nie mogły by się znaleźć jabłka, banany, pomarańcze i inne owoce?

    OdpowiedzUsuń
  2. W przedszkolu mojej córki dzieci dostają dwie paczki; pierwszą z puzzlami, grami itp. oraz drugą ze słodyczami (ptasie mleczko,kakao,rafaelo). Osobiście odpowiada mi taka forma,bo słodyczy nie ma zbyt wiele,a są "porządne". W domu wiadomo,że słodyczy dostaje sporo(ciocie i dziadkowie) ,ale przeważnie mamuśka pożera 3/4 ;p

    OdpowiedzUsuń