Strony

Podajmy pomocną dłoń Karolinie, mamie trzech chłopców

Przedświąteczny okres, to czas kiedy ludzie zwalniają tempo, więcej dostrzegają i szerzej otwierają serducha. To właśnie wtedy odbywają się finały dobroczynnych akcji, potrzebującym są wysyłane paczki, urządzane wigilie itp. Wielu z Was brało udział w przygotowaniu Szlachetnej Paczki, wielu w inny sposób wspomaga potrzebujących. Wiele razy udowodniliście, że można na Was liczyć. 
Jest wśród nas blogerka, którą Zaradna zna od dawna. Fajna babka - Karolina, mama trzech chłopaków. Jak każdy w życiu miała wzloty i upadki, ale angażowała się w pomoc dla innych,  sprawiła też Zaradnej niezłą niespodziankę (http://www.zaradna-mama.com/2013/01/marzenia-sie-speniaja.html). Część z Was na pewno kojarzy ją z blogosfery, bo pisała od 2009 roku. Kilka miesięcy temu mąż przewrócił jej życie do góry nogami. Odszedł do dużo starszej kobiety, zostawiając ją z dziećmi bez żadnego wsparcia. Karolina najpierw myślała, że wróci, ułożą życie na nowo, potem pogodziła się ze zdradą i wyborem męża, złożyła pozew do sądu. Czeka na wyznaczenie terminu rozprawy i na ustalenie alimentów. Do tego czasu jest zdana na łaskę innych. Aby wyrzucić z siebie negatywne emocje a jednocześnie nie zaśmiecać nimi rodzinnego bloga, od trzech miesięcy publikuje tu http://zmagania-z-zyciem.blogspot.com/. Zajrzyjcie do niej. Przeczytajcie. Jeżeli macie możliwość, pomóżcie jej i podajcie pomocną dłoń. Nie trzeba wiele, w grupie siła!

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najlepszy dowód na to, że dobro powraca. Kiedyś ona mi pomogła, teraz moja kolej :-)

      Usuń