Strony

Gdy mniej znaczy więcej - ile słów musimy znać w języku obcym?

Panuje powszechne przekonanie, że aby móc się sprawnie porozumiewać należy przyswoić dużą liczbę nowych słówek. Okazuje się, że nie ilość słówek ma znaczenie, ale ich przydatność, czyli po prostu częstotliwość z jaką są wypowiadane przez rodzimych użytkowników języka. Obecnie, po latach badań nad uczeniem się, znane są dokładne liczby słów, które musimy opanować, aby móc porozmawiać z obcokrajowcem. Liczby te zaskakują:

Najbardziej znane 40 słów – to 50% wypowiadanego słownictwa.
Najbardziej znane 200 słów – to 80% wypowiadanego słownictwa.
Najbardziej znane 300 słów – to 85% wypowiadanego słownictwa.
Najbardziej znane 400 słów – to 90% wypowiadanego słownictwa.
Najbardziej znane 800 – 1500 słów – to 95% wypowiadanego słownictwa.
To wszystko oznacza, że na 1000 słów wypowiedzianych przez obcokrajowca, aż połowa z nich (50%), czyli 500, będzie stanowiło 40 najpopularniejszych słówek. Z tego wynika, że aby zrozumieć połowę wypowiedzi w dowolnym języku – wystarczy znać 40 podstawowych słówek.

Podobne zjawisko dotyczy języka pisanego, gdzie liczby są oczywiście nieco inne. Tutaj:

Najbardziej znane 80 słów – to 50% tekstu pisanego.
Najbardziej znane 200 słów – to 60% tekstu pisanego.
Najbardziej znane 300 słów to 65% tekstu pisanego.
Najbardziej znane 400 słów – to 70% tekstu pisanego.
Najbardziej znane 800 słów – to 80% tekstu pisanego.
Najbardziej znane 1500 – 2000 słów – to 90% tekstu pisanego.
Najbardziej znane 3000 – 4000 słów – to 95% tekstu pisanego.
Najbardziej znane 8000 słów - to 99% tekstu pisanego.

Co to oznacza dla czytającego. Oznacza to, że w opowiadaniu liczącym 10000 słów, aż 7000 będzie można zrozumieć znając tylko 400 słów danego języka.

I tu powstaje pytanie, dlaczego, choć dziecko uczy się języka przez kilka lat, wciąż nie potrafi zrozumieć wypowiedzi obcokrajowca lub najprostszej notatki prasowej? Otóż, należy zwrócić uwagę na częstotliwość użycia słówek, których się uczymy. Jeśli nauka ma być skuteczna, osoba ucząca się powinna uczyć się słówek, które w języku są najczęściej używane, są najpopularniejsze. Podręczniki dla zaawansowanych najeżone są wyjątkami i rzadkimi użyciami. Książki dla dzieci pełne są obrazków ze zwierzątkami, o których rzadko się rozmawia w sytuacjach codziennych. Stąd uczeń gimnazjalista zapewne będzie znał odmiany czasowników nieregularnych oraz nazwy stworzeń morskich, ale pospolite wyrażenia mogą stanowić dla niego trudność. Jak widzimy, bardzo wiele zależy od materiałów używanych przez nauczyciela podczas lekcji. Osoby chcące nauczyć się języka obcego w stopniu średnim, w celu płynnego komunikowania się, powinny oprócz korzystania z podręczników, czytać gazety codzienne i słuchać radia. W środkach masowego przekazu częstotliwość używanych słów jest zbliżona do naturalnej, z podręcznikami bywa różnie. Twórcy nowoczesnych podręczników starają się naśladować język naturalny w swoich publikacjach, stąd w nich duża ilość scenek, dialogów i wycinków prasowych, lecz niestety, w wielu z nich wciąż można napotkać liczne błędy (np. słowa rzadko używane w podręcznikach dla podstawówki). Doświadczony nauczyciel nie będzie wymagał rzadkiego słownictwa od swoich uczniów i zamiast tego wykorzysta w nauczaniu słówka częściej używane, bardziej przydatne. Dodatkowo, aby nasz rozwój językowy przebiegał równomiernie, niezwykle ważny jest kontakt z żywym językiem – wyjazdy zagraniczne, kontakty z obcokrajowcami. Pamiętajmy zatem, że nieznajomość podstawowego słownictwa uniemożliwia komunikację, ale znajomość słów bardzo rzadkich również komunikacji nie ułatwia. Uczenie się słownictwa rzadkiego, z dziedziny, która nas mało interesuje, w określonych przypadkach może zniechęcić do nauki nawet najzdolniejszego ucznia, a przecież wystarczy tylko około 800 słów, aby się porozumieć. 
 
Autorką wpisu jest Agnieszka Górska

1 komentarz:

  1. Świetna notka ! Odzwierciedla i moje spostrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń