Strony

Kiedy w pokoju dzieci robi się cicho....

Kiedy w pokoju dzieci robi się cicho to wiedz, że coś się dzieje. Mając w pamięci złowrogie ostrzeżenia księdza Natanka, Zaradna zajrzała do dzieci.....
Ale ich tam nie było. Biorąc pod uwagę, że mieszkanie Zaradnych składa się z jednego pokoju z aneksem kuchennym i łazienki, maluchy nie mają wielu opcji do ukrycia się. Zaradna zagląda, woła maluchy i nic, cisza. Zresztą zobaczcie sami, bałagan jest, dzieci nie ma...

Zaradna się jednak nie poddaje....


szuka....





szuka....








szuka.....





a kto szuka, ten znajdzie ;-)



Tym samym wyjaśniła się zagadka ciągle wypadającego dna szuflady :-D

A gdzie Wasze pociechy lubią się chować?

3 komentarze:

  1. Dobra kryjówka. Mój synek też ma w zwyczaju chowania się po szafach, szafkach i różnych miejscach tego typu :) Czasm mi stresu i nerów narobic bo się schowa i nawet słowem się nie odezwie że żyje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj taak moi też w szufladach się lubią chować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, no ładnie. Dzieciaki to mają jednak pomysły :).

    OdpowiedzUsuń