Strony

Naturalne sposoby Zaradnej na wzmocnienie odporności u dzieciaków

Sezon na kaszel i smarkanie Zaradna uważa za otwarty. Jak co roku o tej porze wzrasta zużycie chusteczek higienicznych i rosną kolejki u lekarza. Żadna nowość, w końcu taki mamy klimat. Zaradna nie biega do lekarza z byle kichnięciem, tylko domowymi sposobami wzmacnia odporność dzieciaków. 

Po pierwsze syrop z cebuli, to niesamowite, ale dzieciaki go uwielbiają (Zaradną mdli na samą myśl o nim). Posiekaną cebulę zasypuje się cukrem i czeka aż puści sok. Najlepiej trzymać go w miseczce z pokrywka, bo inaczej całe mieszkanie będzie walić cebulą.

Po drugie czosnek - naturalny antybiotyk dodawany do wielu potraw. Zaradna uwielbia posiekany czosnek na kromce chleba z masłem, ale nie każdy da się na to skusić. Można go dodawać, do sałatek, past, sosów itp. Dzieciaki nawet nie wiedzą, kiedy wcinają ten cud natury.

Po trzecie mleko z miodem - to całoroczny hit w domu Zaradnych. Ale jak miód to tylko polski. Mimo, że sklepowe półki uginają się od słoików rozmaitych rodzajów miodów, to trzeba się mocno nagimnastykować, żeby znaleźć miód z polskiej pasieki, bez domieszek spoza UE. Zaradni mają to szczęście, że mieszkają niedaleko sklepu związku pszczelarskiego i mogą wybierać w jego ofercie. 

Dla tych, którzy nie mają tyle szczęścia, Zaradna podaje link do innego sklepu, internetowego. Dlaczego właśnie do niego, zwłaszcza że to nie jest wpis sponsorowany? Bo jest prowadzony przez dwa pokolenia pszczelarzy, widać że Ci ludzie angażują się w niego całym sercem, mają pszczelarskie wykształcenie, a przede wszystkim ich pasieka jest w cudownej okolicy - na terenie parku krajobrazowego. Jak chcecie ich poznać, to kliknijcie TU. Sprawdźcie też opinie na ich temat oraz bogatą ofertę.
Co poza wyżej wymienionymi dajecie dzieciom na wzmocnienie? Oczywiście chodzi o naturalne produkty, o syropkach z apteki będzie innym razem.

15 komentarzy:

  1. ja podaje syrop z czarnego bzu i syrop z mniszka lekarskiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z kwiatów czy z owoców czarnego bzu? Moja mama robi taki z kwiatów, zupełnie o nim zapomniałam! A tego z mniszka lekarskiego nie znam, muszę poczytać.

      Usuń
  2. u mnie w domu robilo sie syrop z cebuli z miodem, mleko z maslem, miodem i czosnkiem i ja dodatkowo zjadalam tez czosnek z chlebem, tak jak i ty :) Niestety moja corka nie moze jesc miodu, bo jest uczulona, ale i tak jest dosyc odporna, ja w ubieglym roku zlapalam 4 razy angine ropna, a moje dziecko nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleko z masłem, miodem i czosnkiem.... nie wiem czy przeszłoby mi przez gardło. Chociaż jak człowiek cierpi, to dużo zrobi żeby wyzdrowieć :-)

      Usuń
  3. Poza miodem z mniszka i sokiem z kwitow czrnego bzu jeszcze domowy sok malinowy. Amatorkami czosnku moje dziewczyny nie sa i wyczuja go wszedzie. Syrop z mlodych pedow sosny w tym roku niestety sfermentowal :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pędy sosny gotowaliśmy, a para z nich była naturalną inhalacją :-)

      Usuń
  4. Herbata z czystka. I naturalne tabletki z suszonej dzikiej róży, rokitnika, aceroli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie słyszałam o żadnym z tych produktów, dzięki za komentarz - człowiek całe życie się uczy!
      tzn. o dzikiej róży tak, ale o tabletkach z niej nie ;-)

      Usuń
  5. A syrop z czarnego bzu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nooooo..... nie wierzę... jeszcze napisz, że smarujesz dzieciaki gęsim smalcem....

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm, Mamusia? Gęsi smalec nie, jeszcze nie mam ekojobla ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Syrop z czarnego bzu, "miód" z mniszka, kwasy DHA, dużo spacerów... Mały choruje ale łagodniej przechodzi infekcje, szybciej wraca do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba każdy potrafi wymienić chociaż jeden domowy sposób na leczenie przeziębienia. Są one bardzo popularne, a syrop z cebuli to prawdziwa zmora większości dzieci. Jednak najważniejsze, że są skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój wypróbowany już patent na wzmocnienie organizmu i podniesienie odporności to podawanie dziecku miąższu aloesowego do picia. Naprawdę polecam

    OdpowiedzUsuń
  11. W moim życiu aloes też się bardzo sprawdził. Wyczekuje trzech lat u mojego juniora i będę mu wtedy takie kuracje robiła. Póki co muszę liczyć na naturę i homeopatię. Wspomagamy sie też probiotykami. Ciut ponad roczne dziecko za wiele dostać nie może, ale dajemy radę.
    razburzarazsloneczko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń