Strony

Szkoła - co Zaradna zmieniła?

Pierwszy tydzień szkoły za nami. Dzieciaki Zaradnych rozpoczęły naukę w I i II klasie. Plany mają o tyle zgrane, że cały tydzień rozpoczynają lekcje o 8 rano, a potem chodzą na świetlicę :-) A co Zaradna zmieniła względem poprzedniego roku? 

Wymieniła markowy tornister na plecak. Dlaczego? Bo jest lżejszy. Mimo, że markowy, atestowany i jeden z najlżejszych na rynku, to i tak ważył ok. kilograma. Jak włoży się do niego podręcznik, ćwiczenia, komplet do angielskiego, śniadanie, picie, strój na wf, piórnik - był ciężki. Za ciężki jak na szczupłego (wówczas) sześciolatka. Plecak prawie nic nie waży, tylko trzeba wybrać taki, który jest dobrany do wzrostu dziecka, ma usztywniane plecy, szerokie szelki, odpowiednią ilość kieszeni i przegródek. 

Zamiast kupować dzieciakom wodę mineralną / soki w małych butelkach, Zaradna daje im picie w bidonach. To spora oszczędność pieniędzy, czasu (nie ma nerwowej gonitwy do sklepu za 5 ósma, gdy okazuje się, że dzieciaki wypiły tygodniowy zapas), i mniej śmieci - 10 butelek tygodniowo x 4 tygodnie w miesiącu x 10 miesięcy szkoły = to 400 butelek rocznie!

Ubezpieczenie - z tym Zaradna czeka do zebrania klasowego, chce poznać zakres ubezpieczenia jaki zaproponuje szkoła, ale jest niemal pewna, że ubezpieczy dzieciaki prywatnie. Teraz czyta, sprawdza i porównuje oferty różnych ubezpieczycieli. Jeżeli są wśród Was rodzice dzieci, które miały wypadek i korzystały z ubezpieczenia, podzielcie się swoim doświadczeniem z Zaradną i pozostałymi Czytelnikami. Czy zakres ubezpieczenia, tok postępowania spełnił Wasze oczekiwania? Jaką firmę polecacie, a jaką stanowczo odradzacie?

2 komentarze:

  1. Zaradna jaki plecak polecasz? Nas co prawda za rok dopiero czeka debiut szkolny ale jak podnoszę plecaki starszych koleżanek córki to mi się słabo robi... Co do ubezpieczenia to jesteśmy po wpłacie 36 zł i ... nie dostaliśmy nawet warunków ubezpieczenia do przeczytania :/
    Ciągle się zastanawiam kiedy szkoła będzie wreszcie dla uczniów/rodziców a nie odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plecak całkiem no name z sieciówki :-)
      Ja w końcu zdecydowałam się na ubezpieczenie w axa, w najwyższym wariancie (składka 82 zł / rok).

      Usuń