Strony

Zaradna postanowiła ułatwić sobie ten rok

Zaradna postanowiła ułatwić sobie ten rok. Jak? A tak:
- pilnować faktur zakupowych - Zaradna prowadzi działalność gospodarczą, często kupuje rzeczy do firmy i zdarza jej się nie brać na wszystko faktur. czemu? Bo tu śrubki za 5 zł, kabelek za 6 itp. Niby małe kwoty, nie warto stać w kolejce po fakturę... a właśnie, że warto, bo w skali roku, te 5 czy 6 zł, pomnożone x ilość zakupów x ilość miesięcy i zbiera się niezła sumka, którą można odliczyć od podatku.
- na bieżąco skanować faktury do odpowiedniego folderu i wysyłać Księgowej wcześniej niż za 5 dwunasta. Po pierwsze Księgowa też człowiek, ma innych klientów poza Zaradną i nie koniecznie ma czas/siły/chęci robić wszystko na ostatnią chwilę. Po drugie, jak Księgowa policzy przychody i koszty wcześniej, to można zrobić jakieś zakupy do firmy w danym okresie rozliczeniowym i zmniejszyć podatek.
- zaplanować sobie dzień wolny od pracy. Właśnie tak, bo od kiedy Zaradna założyła działalność gospodarczą, to pracuje bez przerwy. Bez urlopu, chorobowego, bez wolnych weekendów. Bo zawsze jest coś do zrobienia w firmie. Jest i zawsze będzie... ale w 2016 roku niedziele należą tylko do dzieciaków. W końcu to właśnie dla nich Zaradna tyle pracuje, więc przynajmniej raz w tygodniu muszą czuć, że mama jest tylko dla nich.
- częściej chodzić do fryzjera, niby banał prawda? Ale Zaradna ma już swoje lata, stresy pokryły jej głowę siwym włosem, trzeba o siebie zadbać. Raz na 2 miesiące farbowanie odrostów, masaż głowy i odświeżenie fryzury. Zaradna bierze kalendarz i wpisuje sobie tą pozycję w terminarz. W końcu teraz jest wizytówką swojej firmy, a poza tym dzieci (i Zaradny) zasługują na zadbaną mamę (żonę).
- mniej się stresować, Zaradni dobrali się na zasadzie przeciwieństw. Zaradna to nerwus, jej mąż to oaza spokoju. Kiedy ona rwie sobie włosy z głowy, bo coś idzie nie po jej myśli, On przytula ją i mówi, że każdy problem da się rozwiązać, i że wszystko będzie ok.
- Zaradna stworzyła sobie również budżet domowy na cały rok z góry, wpisała do niego wszystkie rachunki za mieszkanie, prąd, gaz, śmieci, tv, telefon, internet, ZUS, samochód itp. Żaden rachunek jej już nie zaskoczy :-)
I to tyle, bo co z tego, że Zaradna zaplanuje sobie zrzucenie 10 kg, jeśli przy pierwszym stresie pochłonie całą czekoladę w 3 minuty? Zaradna stara się stawiać sobie realne cele, cele, które ułatwią jej życie :-)
A Wy co sobie postanowiliście na 2016 rok?

4 komentarze:

  1. Fajnie jest sobie planować jakieś postanowienia noworoczne tylko później trudno sie tego trzymać. :) Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja mam ciężko coś postanowić. Ale pierwszy plus nowego roku to mój pierwszy blog.
    Zapraszam: http://szanujwspomnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. To się nazywa silna wola , niestety cięzko ją utrzymać i chyba nie tylko mi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra organizacja do podstawa, ja sama prowadzę własną działalność i wiem jak wygląda sterta dokumentów na biurku. Dla mnie dużym ułatwieniem okazał się program do wystawiania faktur online - oszczędzam dzięki niemu nie tylko dużo czasu ale pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń