Strony

Sąsiedzi

Zaradni trafili na świetnych sąsiadów. Na trzy domy, jest siedmioro dzieci w wieku przedszkolno-wczesnoszkolnym. Zaradni wypuszczają na podwórko swoją dwójkę, za chwilę dzieciaki robią rundkę po sąsiadach i już jest ich cała zgraja. Zawsze ktoś z dorosłych ma oko na maluchy, pozostali mogą zająć się innymi sprawami. Dom Zaradnych stoi przy bocznej drodze, ruch samochodów w zasadzie żaden a przed domem i tak są progi zwalniające. Zresztą z drogi korzystają głównie mieszkańcy, przejeżdża średnio jeden samochód na godzinę :-)
Mała w domu na przeciwko ma koleżankę z klasy, z którą spędza niemal każdą wolną chwilę po szkole. Sąsiedzi są w wieku Zaradnych, podejście do życia i humor też mają zbliżony, więc zapowiada się wesołe życie. To cudowna odmiana, dla życia w kamienicy zamieszkałej przez emerytów, którym każde tupnięcie czy zabawa dzieci przeszkadzała w poobiedniej drzemce. Co ciekawe, sąsiadka, która najbardziej narzekała na odgłosy dzieciaków, przy przeprowadzce płakała... bo już się przyzwyczaiła do rodzinki Zaradnych.
Zaradni, jak to na wieś przystało, wzięli psa, żeby pilnował obejścia. Fotka była na FB, ale Ziutek (pies) jest tak uroczy, że Zaradna wrzuci ją jeszcze tu:
Na razie Ziutek ma legowisko w korytarzu, bo taki maluch byłby łakomym kąskiem dla myszołowa lub innego ptaszora, a tych w okolicy nie brakuje. Dzisiaj pierwsza wizyta u weterynarza, szczepienie, odrobaczanie, coś przeciw kleszczom, obroża, smycz... psia miłość jest bezcenna, za wszystko inne Zaradna zapłaci kartą :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz