Strony

Ozonator i jonizator powietrza - czy to działa?

100 lat temu Zaradna popełniła wpis o ozonatorze, a Wy do tej pory pytacie ją o to urządzenie i wrażenia. Postanowiła więc zebrać Wasze pytania do kupy i odpowiedzieć na forum:

- czy ozonator działa?
- no działa. Włącza się go do prądu, ustawia opcje i działa ;-)

- czy powietrze rzeczywiście "śmierdzi" po ozonowaniu?
- zdaniem Zaradnej tak, gusta są różne, ale fiołkami toto nie pachnie :-) Ważne, żeby stosować się do instrukcji i po ozonowaniu wywietrzyć pomieszczenie, zanim zacznie się w nim przebywać.

- czy rzeczywiście czuć efekty ozonowania?
- dzieciaki Zaradnej miały zdecydowanie mniej infekcji typu gluty do pasa, zapalenie oskrzeli itp. Kilka wizyt mniej w aptece i koszt ozonatora zwraca się z nawiązką. Poza tym po ozonowaniu czuje się więcej energii.

- czy Zaradna była zadowolona ze swojego modelu?
- Zaradna miała ten na pierwszym obrazku, ale teraz rozważyłaby ten na drugim (po kliknięciu na fotki przeniesiecie się na strony produktów i będziecie mogli poczytać dokładnie, co który ma): 
 

Pierwszy ma dodatkową funkcję jonizowania, drugi natomiast ma większą moc ozonowania, przy stosunkowo niewielkiej różnicy w cenie.

Warto dodać, że są tam dostępne ozonatory również o przemysłowej mocy, więc jak ktoś myśli o założeniu firmy usługowej, serwującej usługi ozonowania, to niech tam zajrzy. Urządzeń jest do wyboru, do koloru. 

Zaradna mieszkała na poddaszu, w dzielnicy starych kamienic. Mieszkanko było urokliwe, ale w sezonie grzewczym, tony pyłów z kominów zasmradzały powietrze. Bardzo się tam przydał. Po przeprowadzce na wieś nie korzystała z niego. Tu raczej rozważa zakup jonizatora o dużej mocy. Oczyszcza on powietrze z pyłków i kurzu, a tych podczas pylenia sosen miała po kokardę.
Jeżeli ktoś z Was ma taki (lub podobny) jonizator, niech dzieli się wrażeniami z Zaradną i z innymi Czytelnikami. Zwłaszcza jeśli ktoś ma to ustrojstwo i mieszka w pobliżu parku/lasu, gdzie rosną lipy i sosny.

Cóż więcej dodać? Jeśli macie w domu dzieci (zwłaszcza małe), warto zainwestować. Jeśli macie zwierzątka, psy, koty, gryzonie - to również. Jeśli natomiast Wasze mieszkania/domy są sterylnie czyste, nie macie żadnych alergii, nie walczycie z permanentnym katarem czy chorobami oskrzeli/płuc - Zaradna by odpuściła, to Wam nie będzie potrzebne do szczęścia :-) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz