Strony

Kleszcze i komary

Wsi spokojna, wsi wesoła - pełno kleszczy i komarów dookoła :-(
Zaradna wiele razy pisała, że kocha swoje nowe miejsce na ziemi, że wieś to, że wieś tamto. Są też ciemne strony wsi, niestety. Tu piękny las, cudne stawy, świergot ptaszków itp. a tu chmary komarów i wszędobylskie kleszcze. Taki urok wsi niestety. Fajnie jest usiąść wieczorem przy grillu, zrelaksować się po ciężkim dniu pracy, ale od razu słychać charakterystyczne bzyczenie. Albo jak się podjedzie z kosiarką pod tuje, lekko wstrząśnie rośliną, to nagle całe chmary wylatują, niczym ptaki u Hitchkocka. 
Aby wytrzymać wieczorem na podwórku, to trzeba się porządnie uzbroić. Zaradna używa pałek które się podpala i wtyka np w trawnik. W domu ma elektryczne odstraszacze wsadzane do kontaktu, a na wyjścia do lasu/nad wodę spraye. No i szczypce do wyciągania kleszczy, ale głównie pies był nimi obsługiwany i raz Zaradna.

Pojechali raz Zaradni w odwiedziny do znajomych, również na wieś. Różnica taka, że tamta miejscowość jest położona na równinie, wśród pól a nie lasów i stawów. Siedzą sobie wieczorem, rozmawiają i coś Zaradnym nie gra. Nie ma żadnych odstraszaczy na komary... bo nie ma ich w pobliżu!

Oooo i ciekawostka dot. obroży przeciwko pchłom i kleszczom: dopóki pies ją nosił, to złapał 4 kleszcze, a po zdjęciu kilka tygodni temu, nie złapał ani jednego. A tyle samo lata po parku i krzaczorach wszelakich, co wcześniej z obrożą :-)

A jakbyście znaleźli w jakimś markecie promocję na pałki na komary, to szybciutko dajcie znać Zaradnej bo co wieczór schodzą u niej 2-3 pałki. Mnożąc to przez ilość wieczorów w sezonie... sami wiecie.

I jeszcze jedno - używaliście kiedyś opasek/bransoletek odstraszających komary? Działają? Jeśli tak, to jaką firmę polecacie?

2 komentarze:

  1. Plasterki "Bez Bzzz..." działały rewelacyjnie! Od kilku lat nie mogę ich kupić, chyba przestali produkować :-(
    Mamy inne plasterki i bransoletki, ale skuteczność taka sobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. To fakt. Ja mam rowy przed domem i komarów multum u Micha nie ma wcale. Zaradna a może komarzyca lub inne roślinki, których komary nie lubią?

    OdpowiedzUsuń