1 stycznia

Czas szybko leci, jest już 2018 rok. Zaradna zastanawiała się nad postanowieniami noworocznymi i wiele nie wymyśliła. Palić nie pali, pije okazyjnie, ćwiczy się obcej mowie (a nawet dwóch), chodzi na fitness, regularnie odwiedza fryzjera, żeby nie straszyć siwymi odrostami... No nie ma nic, co by mogła sobie nowego postanowić. 
Może, że będzie częściej składać pranie? Bo o ile sporo ludzi ma góry brudnego prania, tak u Zaradnej jest góra czystego + pierdyliard skarpet do sparowania. Pierze Zaradna, suszy a potem nagle wyskakuje jakiś błąd w programie i ciuchy zamiast w szafie, lądują na kupie. Jedno pranie, drugie, trzecie, tak ten punkt zdecydowanie wymaga poprawy :-)
A Wy jakie macie postanowienia noworoczne? Pochwalcie się a Zaradna będzie Wam kibicować w ich dotrzymaniu. Chociaż do końca stycznia :-)

7 komentarzy:

  1. Kupię sobie coś ładnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ja też! Dopisuję ten punkt do listy :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. hmmmm ok :-) U mnie w wersji mniej gadać, więcej pisać :-)

      Usuń
  3. Jak co roku obiecuję sobie że w końcu zrobię prawo jazdy!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plan na ten rok to przebiec poraz drugi maraton, być szczęśliwą i ćwiczyć cierpliwość:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja chce tylko dbać o swoje zdrowie i rodzinę nic więcej! zapraszam do mnie https://gibobobasy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń