Co zrobić z resztkami z sokowirówki???

Sezon chorobowy  w pełni, więc sokowirówka chodzi u Zaradnych pełną parą. Jabłka, cytryny, pomarańcze i natka pietruszki to cudowna i pyszna bomba witaminowa. Zawsze przyjemniej wypić szklankę soku niż łykać tabsy, prawda?
Zaradna ma jednak zagwozdkę - soków robi dużo, i ma dużo pozostałości po owocach, wiecie, tych wiórków z sokowirówki. I tak sobie myśli, czy nie da się ich jakoś sensownie wykorzystać? Co zrobić z resztkami z sokowirówki? Oprócz kompostowania rzecz jasna. Wysuszyć w piekarniku i użyć jako dodatek do czegoś? No ale do czego? Jak macie jakieś pomysły, dajcie znać, bo szkoda tyle wyrzucać.

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Robiłas tak? Możesz coś więcej napisać?

      Usuń
  2. Resztki marchewki czasami mrożę i dodaję do zup lub sosów. Tylko zawsze się zastanawiam czy te resztki mają jeszcze jakąś wartość, smak czy jedynie stanowią zapychacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak jest wszystko razem wymieszane? Marchewka, pomarańcze, jabłko, cytryna itp? Do zupy raczej nie bardzo :-(

      Usuń
    2. Nie, marchewkę puszczam wtedy jako pierwszą i ją od razu do woreczka daję, a dopiero później resztę jak już zabiorę marchewkę.

      Usuń
  3. Ja robiłam albo surówki, albo piekłam w piekarniku jako spód do pizzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm spód do pizzy brzmi ciekawie, ale to chyba z samych warzyw? Pizza z jabłka i pomarańczy to chyba nie bardzo? A pomysł z surówkami podoba mi się bardzo, że też sama na to nie wpadłam :-)

      Usuń
  4. Najpierw wyciskam sok z marchwi i ewentualnie z kilku jabłek, z powstałej pulpy piekę ciasto marchewkowe (z tego przepisu:
    http://allrecipes.pl/przepis/8310/proste-ciasto-marchewkowe.aspx)
    Potem wyciskam resztę. Z owoców cytrusowych zostają mi tylko skóry więc je po prostu wyrzucam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie cierpię ciasta marchewkowego :-(

      Usuń
  5. Ja też używam do galaretek, ciast, surówek, przesmażam z dodatkiem mrożonych owoców i jest np. do naleśników, albo dodaję do gotowanego jedzenia dla psa:)
    Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. galaretki bardzo lubię, spróbuję tego :-)

      Usuń
  6. Słyszałam że takie resztki nadają się do zrobienia octu ale szczegółów nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pomysł z octem bardzo mi się podoba :-) Pogooglam w wolnym czasie :-)

    OdpowiedzUsuń