Nadal nic

Jak to zwykle na wakacjach/feriach, Zaradna pojechała z dzieciakami do dentysty na przegląd. Mała otwarła swą paszczę jak wygłodniała anakonda na widok cielaka... i nadal nic! Dziewczę niebawem skończy 9 lat i nie ma ani jednej dziury (i nigdy nie miała)! Nic, zero ubytków! 

Młody również zaliczył przegląd na 5, aczkolwiek on ma się zgłosić za 3 miechy na ponowne oględziny, bo prawdopodobnie coś się zaczyna dziać w jednym zębie. 

Żeby wyjazd do miasta nie był tak całkiem jałowy, to dentystka polakowała dzieciakom szóstki :-) A jak Zaradna motywuje potomstwo do dbania o zęby? Grozi, że za plomby będzie potrącać z kieszonkowego :-) 

A tak na poważnie, to dzieciaki Zaradnych nie piją słodkich napoi. Od małego byli nauczeni picia wody, żadne waterrrry i inne badziewia. No i codziennie pilnowanie mycia zębów. Nie ma że boli, przed spaniem zęby muszą być wyszorowane. Nawet jak mają "dzień dziecka" i idą spać bez kąpieli, to z czystymi paszczami :-)

3 komentarze:

  1. Trzeba dbać o ząbki dzieci. Świetnie, że nie dajesz dzieciom słodkich napoi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaradna mama z Ciebie :) Zapraszamy też do nas. Oferujemy fajną ofertę na energię elektryczną, bardzo konkurencyjną do bardziej popularnych firm :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Jak to zwykle na wakacjach/feriach, Zaradna pojechała z dzieciakami do dentysty na przegląd. Mała otwarła swą paszczę jak wygłodniała anakonda na widok cielaka... i nadal nic! Dziewczę niebawem skończy 9 lat i nie ma ani jednej dziury (i nigdy nie miała)! Nic, zero ubytków! " - uwierz mi, to do pewnego momentu nie było nic nadzwyczajnego. To dzisiaj "normą" zrobiło się, że małe dziecko "ma prawo" mieć ubytki

    OdpowiedzUsuń